Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Ukraina podpisała protokół: gaz popłynie do Europy?

Ukraina podpisała protokół: gaz popłynie do Europy?

11 styczeń 2009
A A A
"Dzisiaj podpisaliśmy protokół" - oświadczyła premier Ukrainy Julia Tymoszenko. Strona ukraińska w nocy z soboty na niedzielę (10-11.01) podpisała protokół określający mechanizmy kontroli przesyłu rosyjskiego gazu do Europy. Wcześniej dokument ten podpisali przedstawiciele Rosji i Komisji Europejskiej. Od tego podpisu strona rosyjska warunkowała wznowienie przesyłu gazu przez terytorium Ukrainy do Unii Europejskiej.

Image
Julia Tymoszenko i Mirek Topolanek (c) kmu.gov.ua
Na wspólnej konferencji prasowej z premierem Czech, Mirkiem Topolankiem, Tymoszenko oświadczyła, że dzisiaj podpisany protokół jest podobny do tego, który wcześniej podpisała Ukraina i Unia Europejska w Brukseli. Podkreśliła jednak, że zawiera on poprawki naniesione przez Rosję. "Opracowany przy udziale Rosji wariant protokołu jest, niewątpliwie, bardziej twardy w stosunku do Ukrainy" - przyznała Tymoszenko.

"Dzisiaj Ukraina jeszcze raz podpisała protokół dotyczący dostępu ekspertów do ukraińskich instalacji przesyłających gaz. Protokół przewiduje również obecność ekspertów na terytorium rosyjskim" - oświadczyła premier.

Zapisy protokołu zakładają dostęp obserwatorów do ukraińskich obiektów magazynujących gaz – przyznała Tymoszenko - ale "tylko w tej części, która jest niezbędna dla zabezpieczenia płynności tranzytu rosyjskiego gazu do Europy" - dodała. Protokół nie zawiera możliwości kontroli rosyjskich magazynów gazowych.

Tymoszenko wskazała najważniejsze dla Ukrainy tezy protokołu:
1) Ukraina była i pozostaje pewnym krajem tranzytującym gaz i nie przerywała przesyłów surowca;
2) Ukraina nie pobierała nielegalnie gazu od 1 stycznia 2009 roku;
3) Ukraina nie jest dłużnikiem i w pełni rozliczyła się z OAO Gazprom za cały zużyty gaz;
4) Ukraina nalegała na zaproszenie europejskich ekspertów;
5) Ukraina była i pozostaje konstruktywną stroną w negocjacjach z Rosją porozumienia w sprawie dostaw i tranzytu gazu na rok 2009 lub – nawet – strategicznego porozumienia, opartego na uzgodnieniach Memorandum z 2008 roku.

Tymczasem strona rosyjska nadal utrzymuje, że:
1) Ukraina 7 stycznia wstrzymała dostawy gazu do UE, co skłoniło Gazprom do przerwania przesyłu;
2) europejscy odbiorcy w czasie trwania konfliktu nie otrzymali już 86 milionów metrów sześciennych gazu, a spółka RosUkrEnergo dziennie nie otrzymuje od PCHG Ukrainy 25 milionów metrów sześciennych surowca;
3) Ukraina nie spłaciła całego zadłużenia i kar za dostawy surowca z listopada i grudnia 2008;
4) 11 stycznia Naftohaz przelał do Rosji 1,5 miliarda dolarów i nadal jest winny 614 milionów dolarów.

Image
Negocjacje w sprawie podpisania "protokołu gazowego" (c) kmu.gov.ua

Stanowisko UE przedstawił czeski premier. Mirek Topolanek oświadczył, że "w ciągu ostatnich dwóch dni udało się wyjaśnić całą sytuację i teraz nie jest nic na przeszkodzie dla wznowienia tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę do UE". "Ukraina spełniła wszystkie warunki, dla tego by Rosja wznowiła dostawy" - dodał.

Rosja we wcześniejszych oświadczeniach warunkowała wznowienie przesyłu gazu do Europy od podpisania protokołu przez Ukrainę.

Premier Rosji, Władimir Putin, oświadczył wcześniej, że Rosja wznowi tranzyt gazu niezwłocznie po przybyciu obserwatorów do instalacji gazowych.

Europejscy eksperci już 11 stycznia 2009 roku skontrolują stacje gazowe znajdujące się na południu i zachodzie Ukrainy.

Na podstawie: unian.net, korrespondent.net, interfax.ua.com, rian.ru