Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Ukraina-Rosja/ Janukowycz ogłasza sukces "gazowy"

25 październik 2006
A A A
Ukraina będzie płacić 130 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu w 2007 roku. Poinformowała o tym gazeta „Kommiersant” pisząc o wynikach wizyty premiera Rosji Michaiła Fradkowa w Kijowie 24 października. Cenę ustalono wprawdzie nie w ukraińskiej stolicy, a podczas rozmów toczonych w Moskwie. Odbywały się one jednak równolegle do spotkania Fradkow-Janukowycz i można przypuszczać, że to decyzje premierów były kluczowe dla ich przebiegu. Przyjęta stawka wydaje się dla Ukrainy całkiem korzystna, jednak pytaniem pozostaje, na jakie polityczne ustępstwa Janukowycz musiał się zdecydować, aby ją uzyskać.

Janukowycz, szybko osiągając porozumienie w jednej z najistotniejszych z ukraińskiego punktu widzenia spraw, zademonstrował że jest politykiem, który potrafi ułożyć drażliwe stosunki z Rosją w sposób racjonalny i pragmatyczny. Stawka 130 dolarów to, jak podkreślają media, jedna z najniższych stawek w całej „przestrzeni proradzieckiej”: więcej płacą Mołdawia (160 dolarów), kraje bałtyckie (160-200 dolarów), a od niedawna znaczące podwyżki zaserwowano także Białorusi (200 dolarów) i Gruzji. Strony oficjalnie nie odniosły się do tego, ile tani gaz tak naprawdę kosztował Ukrainę. A należy zauważyć, że przed ukraińsko-rosyjskim szczytem prasa donosiła o całym szeregu politycznych żądań, jakie Rosja miała przedstawić Kijowowi.

Chodzić miało w szczególności o:
- zorganizowanie referendum w sprawie wejścia Ukrainy do NATO (najprawdopodobniej dałoby ono wynik negatywny, co zadałoby cios atlantyckim aspiracjom Ukrainy),
- przedłużenie dzierżawy baz rosyjskiej floty czarnomorskiej na Krymie poza 2017 rok,
- zobowiązanie się przy zakupie gazu do korzystania z usług pośrednika „RokUkrEnergo” (50 proc. udziałów w tej spółce należy do Gazpromu),
- zobowiązanie do niedokonywania zakupu gazu turkmeńskiego bezpośrednio, lecz poprzez spółki kontrolowane przez stronę rosyjską,
- zamrożenie stawek transportowych za tranzyt rosyjskiego gazu ukraińskimi rurociągami,
- zsynchronizowanie działań obu krajów dotyczących wejścia do WTO.

Jak by nie było, obie strony wyrażają zadowolenie z osiągniętych porozumień. Fradkow mówił nawet o powstaniu nowego „strategicznego partnerstwa” miedzy Rosją i Ukrainą. Szef rosyjskiego rządu stwierdził: „Sytuacja sprzyja temu, aby w ramach uzgodnień dochodzić do rozwiązania także i ostrych kwestii, których nie udało się załatwić latem”. Również Janukowycz był wyraźnie zadowolony i uznał przebieg obecnych rozmów z Rosją za sukces.

Warto dodać, iż sprawy gazowe, dyskutowane w Moskwie, nie były oficjalnie tematem rozmów premierów. Przyjęli oni natomiast uzgodnienia w innych kwestiach. Podpisano szereg porozumień i protokołów dotyczących spotkań międzyrządowych komisji dwustronnych zajmujących się gospodarką. Wznowiony ma zostać przerwany ponad rok temu import ukraińskiej energii elektrycznej do Rosji. Ukraina i Rosja mają podjąć współpracę w kwestiach sprzedaży energii dla Mołdawii oraz dalszych rozmów związanych z integracją poradzieckiego i europejskiego systemu energetycznego. Rosja zgodziła się także znieść ograniczenia na import ukraińskiej żywności na swój rynek. Zintensyfikowana ma być również kooperacja przemysłów lotniczych (produkcja samolotu An-124) i kosmicznych obu państw.

Szeroki wachlarz spraw, które udało się załatwić bądź przynajmniej „ruszyć z miejsca”, może być uznany za plus na koncie premiera Janukowycza. Pokazał on swoim wyborcom, że jest politykiem skutecznym, dbającym o interes ekonomiczny kraju, z którym Rosja, najważniejszy gospodarczy partner, chce rozmawiać. Na scenie wewnętrznej premier z Doniecka dał również do zrozumienia, że jest w stanie obyć się w polityce zagranicznej bez wsparcia ze strony prezydenta Juszczenki, którego „Nasza Ukraina” poinformowała niedawno o wyjściu z koalicji rządzącej.

Przeciwnicy premiera zwracają jednak uwagę, że porozumienia gazowe, w obrębie których doszło do ostatnich ustaleń, były zawierane jeszcze przez poprzednią, "pomarańczową" ekipę i dezawuują rezultaty wtorkowego spotkania premierów, określając wizytę jako rutynową.

Na podst. for-ua.com, glavred.info, newsru.com, korrespondent.net