Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Archiwum Maciej Jarecki: Gazociąg północny a prawo morza

Maciej Jarecki: Gazociąg północny a prawo morza

08 lipiec 2007
A A A

Podpisana 9 września 2005 r. przez rosyjski Gazprom oraz niemiecki E.ON i Wintershall umowa zakłada wybudowanie rurociągu północnego do 2010 roku.

 

Rurociąg ma połączyć rosyjską miejscowość Wyborg położoną przy Przesmyku Karelskim oraz niemiecki Greifswald położony w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, w pobliżu Szczecina. Rurą o długości 1189 km ma popłynąć rosyjski gaz do Niemiec omijając Polskę, Ukrainę oraz republiki bałtyckie.

 

Abstrahując od dyskusji na temat tego czy Polska powinna się przyłączyć do budowy rurociągu, czy też starać się blokować rosyjsko-niemiecki projekt, warto zastanowić się nad tym jak wygląda prawnomiędzynarodowa sytuacja rurociągu. Niezbędne do tego będzie sięgnięcie do konwencji praw morza oraz do ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej z 21 marca 1991 r. (Dz.U. z 2003 r. Nr 153 poz.1502).

 

Montego Bay

 

Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza została przyjęta w Montego Bay na Jamajce 10 grudnia 1982 r., a weszła w życie w dniu 16 listopada 1994 roku. Do 1 grudnia 2004 r. ratyfikowało ją 146 państw, w tym Polska, która uczyniła to dnia 6 listopada 1998 roku.

 

Konwencja z Montego Bay wyróżnia kilka obszarów morskich o różnym statusie prawnym, są to: morskie wody wewnętrzne, morze terytorialne, strefa przyległa, wyłączna strefa ekonomiczna, szelf kontynentalny oraz morze pełne.

 

Morskie wody wewnętrzne

 

Spośród wyżej wymienionych obszarów jurysdykcja państwa nadbrzeżnego jest najpełniejsza
w przypadku morskich wód wewnętrznych. Są to te wody, które znajdują się między tzw. linią podstawową a lądem. Linia podstawowa z kolei, to linia łącząca najdalej wysunięte w morze punkty wybrzeża, lub linia najniższego stanu wody na wybrzeżu. W skład wód wewnętrznych wchodzą zatem zatoki, z zastrzeżeniem, że rozwarcie takich zatok nie może być większe niż 24 mile morskie. Wyjątek od tej zasady to tzw. zatoki historyczne, czyli takie, które w przeszłości były długotrwale i efektywnie wykorzystywane przez dane państwo.

 W przypadku Polski, zgodnie z art. 4 ustawy o obszarach morskich RP, morskimi wodami wewnętrznymi są:

  1)  część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej między Rzeczpospolitą Polską
a Republiką Federalną Niemiec, oraz rzeka Odra pomiędzy Zalewem Szczecińskim a wodami portu Szczecin;

  2)  część Zatoki Gdańskiej zamknięta linią podstawową biegnącą od punktu o współrzędnych 54°37'36" szerokości geograficznej północnej i 18°49'18'' długości geograficznej wschodniej (na Mierzei Helskiej) do punktu o współrzędnych 54°22'12'' szerokości geograficznej północnej i 19°21'00'' długości geograficznej wschodniej (na Mierzei Wiślanej);

  3)  część Zalewu Wiślanego, znajdująca się na południowy zachód od granicy państwowej między Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską na tym Zalewie;

  4)  wody portów określone od strony morza linią łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego.

 

Na obszarze morskich wód wewnętrznych jurysdykcja państwa nadbrzeżnego jest wyłączna i pełna. Odnosząc to do Polski i do budowy rurociągu północnego oznacza to tyle, że bez zgody rządu, żaden rurociąg nie może być położony na dnie morza na obszarach wymienionych w art. 4 ustawy.

 

Morze terytorialne

 

Konwencja praw morza nie definiuje dokładnie pojęcia „morze terytorialne”. W art. 3 pozostawia dużą dowolność państwom-stronom konwencji stanowiąc: „Każde państwo ma prawo do ustalania szerokości swojego morza terytorialnego do granicy nieprzekraczającej 12 mil morskich, odmierzanych od linii podstawowych wytyczonych zgodnie z niniejszą konwencją.” Polska ustanowiła maksymalną możliwą szerokość morza terytorialnego. Na mocy art. 5 ustawy polskie morze terytorialne ma szerokość 12 mil morskich, czyli 22,224 km.

 

Artykuł 2 ust. 2 konwencji stanowi, iż suwerenność państwa nadbrzeżnego rozciąga się na przestrzeń powietrzną nad morzem terytorialnym, jak również na jego dno i podziemie. Pewnym ograniczeniem suwerenności państwa nadbrzeżnego na morzu terytorialnym, w porównaniu z wodami wewnętrznymi, jest tzw. prawo nieszkodliwego przepływu. Nie dotyczy ono jednak w żaden sposób statusu prawnego rurociągów. Podobnie jak na morskich wodach wewnętrznych, również na morzu terytorialnym państwo ma całkowitą jurysdykcję w tej kwestii.

 

Strefa przyległa

 

W artykule 33 konwencja umożliwia państwom ustanowienie strefy przyległej, która nie może sięgać dalej niż 24 mile morskie od linii podstawowej. W strefie tej państwo może wykonywać kontrolę niezbędną do zapobiegania naruszaniu prawa wewnętrznego tego państwa. Polska do 1978 r., miała
3-milową morską strefę przyległą, obecnie zaś nie ma takiego obszaru. Ustawa o obszarach morskich RP, po rozdziale drugim poświęconym morzu terytorialnemu, przechodzi od razu do rozdziału trzeciego poświęconego wyłącznej strefie ekonomicznej. Ani słowem nie wspomina o strefie przyległej.

 

Fakt nieposiadania przez Polskę strefy przyległej jest moim zdaniem zjawiskiem negatywnym. Polska nie wykorzystuje uprawnień jakie daje jej konwencja z Montego Bay. Ustanowienie strefy przyległej przez Polskę spowodowałoby, że w Zatoce Pomorskiej niemiecko-rosyjski rurociąg musiałby przebiegać dalej od naszej granicy, co mogłoby utrudnić realizację projektu (oczywiści przy założeniu, że Polska zdecyduję się blokować budowę rurociągu).

 

 {mospagebreak}

 

Wyłączna strefa ekonomiczna

 

Artykuł 55 konwencji stanowi: „Wyłączna strefa ekonomiczna jest to obszar znajdujący się poza granicami morza terytorialnego i przylegający do tego morza, który podlega specjalnemu reżimowi prawnemu (...), zgodnie z którym prawa i jurysdykcja państwa nadbrzeżnego oraz prawa i wolności innych państw regulowane są przez stosowne postanowienia niniejszej konwencji.”. W świetle konwencji wyłączna strefa ekonomiczna nie może być szersza niż 200 mil morskich mierzonych od linii podstawowej. Polska ustawa w art. 14 lakonicznie podaje: „Ustanawia się wyłączną strefę ekonomiczną Rzeczypospolitej Polskiej.”, nie precyzuje jednak szerokości tej strefy. Ustawa stanowi, że szerokość strefy zostanie określona w umowach międzynarodowych lub rozporządzeniu Rady Ministrów.

 

W kwestii układania rurociągów na dnie morza konwencja stanowi jednoznacznie, że „wszystkie państwa, zarówno nadbrzeżne, jak i śródlądowe, korzystają w wyłącznej strefie ekonomicznej z wymienionych w artykule 87 wolności żeglugi i przelotu, układania podmorskich kabli i rurociągów oraz innych, zgodnych z prawem międzynarodowym, sposobów korzystania z morza (...)” (art. 58).

 

Posiadanie przez Polskę wyłącznej strefy ekonomicznej nie daje jej żadnych dodatkowych uprawnień odnośnie rurociągu północnego. Jeśli rurociąg będzie przebiegał przez polską wyłączną strefę ekonomiczną będzie to rodziło takie same skutki prawne jak gdyby przebiegał  przez morze pełne.

 Do innego wniosku można by dojść czytając art. 27 ustawy, który stanowi, że „układanie i utrzymywanie podmorskich kabli i rurociągów w wyłącznej strefie ekonomicznej jest dozwolone, jeśli nie utrudnia wykonania praw Rzeczypospolitej Polskiej i pod warunkiem uzgodnienia lokalizacji oraz sposobów utrzymywania z ministrem właściwym ds. gospodarki morskiej.” Cytowany artykuł nie ma, moim zdaniem, oparcia w konwencji, która dla układania rurociągów nie wymaga zgodności z prawem wewnętrznym państwa nadbrzeżnego. W przypadku sporu wokół układania rurociągu północnego
w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości będzie rozstrzygał na podstawie konwencji z Montego Bay i innych umów międzynarodowych, a nie polskiej ustawy. Wynika to z art. 38 statutu MTS, który nie przewiduje prawa krajowego jako podstawy rozstrzygania sporów.
 

Szelf kontynentalny

 

Konwencja wprowadza pojęcie szelfu kontynentalnego w art. 76 ust. 1, zgodnie z którym: „Szelf kontynentalny państwa nadbrzeżnego obejmuje dno morskie i podziemie obszarów podmorskich, które rozciągają się poza jego morzem terytorialnym na całej długości naturalnego przedłużenia jego terytorium lądowego aż do zewnętrznej krawędzi obrzeża kontynentalnego albo na odległość 200 mil morskich od linii podstawowych, od których mierzy się szerokość morza terytorialnego, jeżeli zewnętrzna krawędź obrzeża kontynentalnego nie sięga do tej odległości.” Mówiąc prościej, szelf to część kontynentu, „schodząca” w głąb morza począwszy od wybrzeża państwa nadbrzeżnego. Zgodnie z konwencją, zewnętrzna granica szelfu nie może przekraczać odległości 350 mil morskich od linii podstawowej, lub 100 mil morskich od izobaty (linii łączącej punkty o jednakowej głębokości) 2500 m.

 

Status prawny rurociągów budowanych na szelfie kontynentalnym reguluje art. 79 konwencji. Generalną zasadą jest wolność budowy rurociągów, jednak wspomniany artykuł wprowadza pewne obostrzenia:

1) Państwo nadbrzeżne może utrudnić układanie oraz konserwację rurociągów jeśli jest to konieczne dla badania lub eksploatacji szelfu;

2) Wytyczenie trasy rurociągu wymaga zgody państwa nadbrzeżnego;

3) Państwo nadbrzeżne sprawuje jurysdykcję nad rurociągami jeśli zostały one zbudowane lub są używane do badania lub eksploatacji szelfu kontynentalnego tego państwa;

4) Podczas układania rurociągów i kabli państwa muszą zwracać należytą uwagę na już istniejące rurociągi lub kable, w szczególności nie powinno się pogarszać możliwości naprawy istniejących rurociągów lub kabli.

 

Ustawa o obszarach morskich RP nie zawiera żadnych uregulowań odnośnie szelfu kontynentalnego. Co prawda pojęcie szelfu pojawia się w ustawie trzy razy, jednak jedynie w przepisach przejściowych i końcowych a nie we właściwej treści ustawy. 

 

Morze pełne

 

Jednym z podstawowych pojęć dla konwencji z Montego Bay jest „morze pełne”, zwane niekiedy w doktrynie morzem otwartym. Termin ten jest zdefiniowany w konwencji w sposób negatywny – pełnym morzem są wszystkie części morza, które nie należą ani do wyłącznej strefy ekonomicznej, morza terytorialnego lub do wód wewnętrznych państwa ani do wód archipelagowych państwa archipelagowego (art.86).

 

Odnośnie rurociągów konwencja w art. 87 stanowi, iż wolność morza pełnego obejmuje między innymi „wolność układania podmorskich kabli i rurociągów”. Nie istnieje więc możliwość blokowania budowy rurociągu, który przebiega po dnie morza otwartego.

 

Linia podstawowa

 

Wspominana już linia podstawowa, od której mierzy się szerokość morza terytorialnego nie jest określona w ustawie o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej. Tak naprawdę nie wiadomo gdzie przebiega polska linia podstawowa, a co za tym idzie, nie wiadomo gdzie dokładnie przebiega granica polskiego morza terytorialnego. Brak ustawowego określenia linii powoduje, że polska granica może być kwestionowana przez inne państwa. Jest to zjawisko wielce niekorzystne, szczególnie w kontekście budowy rurociągu północnego. Budowniczowie rurociągu mogą położyć go na dnie polskiego morza terytorialnego utrzymując, że Polska nie ma sprecyzowanej granicy morskiej. Nie twierdzę oczywiście, że firmy budujące rurociąg przeprowadzą go kilka metrów od naszych plaż, ale już „zahaczenie” trasą rurociągu o granicę naszego morza terytorialnego jest realne.

 Podsumowanie 

Postępująca budowa gazociągu północnego spowodowała, że zagadnienia związane z prawem morza stały się bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej. Daje to nadzieję, że w końcu luki w polskim prawie morza zostaną wypełnione koniecznymi dla bezpieczeństwa kraju regulacjami prawnymi. Brak ustawowo wyznaczonej linii podstawowej, brak ustanowienia strefy przyległej, niedookreślenie szerokości szelfu kontynentalnego to wszystko błędy, na które Polska nie może sobie pozwolić. W prawie międzynarodowym publicznym nie funkcjonuje obowiązująca w prawie karnym zasada in dubio pro reo. Wątpliwości wokół naszej granicy morskiej będą więc działały na naszą niekorzyść.

   

Źródła:

 

Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 10 grudnia 1982 r. [w:] A. Przyborowska-Klimczak Prawo międzynarodowe publiczne – wybór dokumentów, Lublin 2005

 

Ustawa o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej z 21 marca 1991 r. (Dziennik Ustaw z 2003 r. Nr 153 poz.1502)

 

Wyznaczyć granicę morską, Portal Morski, http://www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=3608 (8.07.2007r.)

 

Gazociąg Północny, Portal Morski, http://www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=1113 (8.07.2007r.)