Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rynek gazu w Rosji, czerwiec 2010

08 lipiec 2010
A A A

Rosja wyeksportuje więcej gazu ziemnego. Prognozy rosyjskiego rządu zakładają wzrost całości eksportu gazu ziemnego w bieżącym roku, pomimo przewidywanego obniżenia wydobycia przez Gazprom. Zgodnie z założeniami eksport rosyjskiego surowca wyniesie w 2010 roku 205,7 miliardów metrów sześciennych wobec pierwotnego założenia 190,3 miliardów. Wzrost eksportu nastąpi do byłych republik radzieckich, natomiast jego spadek w Europie.

7 czerwca rosyjski Gazprom i grecka DESFA podpisały porozumienie o budowie biegnącego przez terytorium Grecji odcinka gazociągu. Koszt budowy dziewięćset kilometrowej trasy wyniesie ponad miliard dolarów.

Konflikt pomiędzy Rosją a Białorusią odnośnie uregulowania wzajemnych płatności zaostrzył się w czerwcu. Obie strony oskarżały się o nieuregulowanie zadłużenia. Moskwa zarzuciła Mińsku brak opłacenia dostarczonego gazu ziemnego, natomiast ona sama została oskarżona o brak uregulowania opłat za tranzyt gazu przez terytorium białoruskie.

Prezes Gazpromu przypomniał, że koncern posiada największe zapasy gazu ziemnego na świecie, co stanowi 70 procent potwierdzonych zapasów gazu w Rosji i jedną piątą światowych złóż błękitnego surowca. Zapasy gazu rosyjskiego koncernu liczą 33,6 bilionów metrów sześciennych gazu. Jak oznajmił Miler w roku 2009 grupa Gazprom wydobyła 461,5 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego. Warunki kryzysu finansowego, które wpłynęły na spadek popytu na surowiec, były dla branży najbardziej dotkliwe w pierwszej połowie 2009. Niemniej jednak Gazprom planuje nadrobić dwie trzecie zeszłorocznych strat w 2010r. Ponadto, w roku 2013 koncern planuje wyprodukować 565,5 miliarda metrów sześciennych gazu, co nie tylko przewyższy poziom wydobycia surowca przed kryzysem, ale także będzie stanowiło rekord wielkości produkcji za ostatnie 13 lat.

Transport

Rosja wyeksportuje więcej gazu ziemnego
9 i 15 czerwca 2010


Prognozy rosyjskiego rządu zakładają wzrost całości eksportu gazu ziemnego w bieżącym roku, pomimo przewidywanego obniżenia wydobycia przez Gazprom. Zgodnie z założeniami eksport rosyjskiego surowca wyniesie w 2010 roku 205,7 miliardów metrów sześciennych wobec pierwotnego założenia 190,3 miliardów. Wzrost eksportu nastąpi do byłych republik radzieckich, natomiast jego spadek w Europie. Przyczyną tego jest zmniejszający się popyt na gaz ziemny. Cena ulegnie zwiększeniu i w ramach kontraktów długoterminowych wyniesie średnio 308 dolarów za 1 tysiąc metrów sześciennych.

Zmniejszenie popytu zmusiło także Gazprom do obniżenia z oczekiwanych 530 do 519 miliardów metrów sześciennych poziomu wydobycia gazu ziemnego. W 2008 roku rosyjski monopolista wydobył 550 miliardów metrów sześciennych, natomiast rok później był zmuszony zmniejszyć wydobycie do 462 miliardów metrów sześciennych.

Rosyjski koncern planuje natomiast ekspansję zakładu produkcji gazu skroplonego (LNG) w ramach projektu Sachalin-2 (w którym Gazprom posiada pakiet większościowy) poprzez budowę kolejnych obiektów przemysłowych w północno-zachodniej części Półwyspu Jamalskiego. Głównym planowanym kierunkiem zbytu LNG są kraje Dalekiego Wschodu. Ze złóż jamalskich Rosja zamierza osiągnąć poziom produkcji od 310 do 360 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie do 2030r. Gazprom dostrzega potencjał exportu gazu skroplonego do Indii, które stanowią nowy rynek zbytu dla rosyjskiego giganta i już teraz współpracuje z hinduskimi koncernami energetycznymi w kilku projektach geologiczno-poszukiwawczych.

Fuzje i przejęcia

GDF SUEZ piątym akcjonariuszem projektu „Nord Stream”
19 czerwca

W Petersburgu doszło do podpisania porozumienia w kwestii przystąpienia GDF SUEZ do projektu budowy gazociągu „Nord Stream”, który to dokument czyni z francuskiej spółki piątego udziałowca przedsięwzięcia. Wysokość 9-procentowego udziału GDF SUEZ w projekcie nastąpiła w wyniku sprzedaży części udziałów przez koncerny E.ON Ruhrgas AG i Wintershall Holding GmbH (po 4,5 proc. każdy). Po przystąpieniu nowego wspólnika do przedsięwzięcia udziały inwestorów wynoszą odpowiednio: Gazprom - 51 proc., E.ON Ruhrgas AG i BASF Wintershall Holding GmbH – po 15,5 proc., Gasunie i GDF SUEZ – po 9 proc.

Kontrakty

Zawirowania wokół gazociągu ,,South Stream”

7, 16, 19 czerwca 2010

7 czerwca rosyjski Gazprom i grecka DESFA podpisały porozumienie o budowie biegnącego przez terytorium Grecji odcinka gazociągu. Koszt budowy dziewięćset kilometrowej trasy wyniesie ponad miliard dolarów.

Następnie 16 czerwca podczas spotkania prezesa Gazpromu Aleksieja Millera z rumuńskim ministrem gospodarki Adrieanem Videanu i szefami rumuńskich koncernów Romgaz i Transgaz omawiano możliwość zmiany trasy rurociągu i ułożenia go przez rumuńskie terytorium. Rumunia zastąpiłaby tym sposobem Bułgarię, której rząd w ostatnim czasie poddawał w wątpliwość celowość projektu ,,South Stream”, przyznając jednocześnie priorytet konkurencyjnemu wobec niego rurociągowi ,,Nabucco”. Natomiast swoje zainteresowanie udziałem w projekcie wyraziła Macedonia, a Gazprom obiecał rozważenie możliwości budowy odnogi gazociągu do tego państwa.

Trzy dni później podczas XIV Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu doszło do podpisania trójstronnego memorandum pomiędzy rosyjskim Gazpromem, włoską spółką ENI oraz francuskim koncernem Electricite de France (EdF). Dokument ten określa warunki wejścia EdF do „South Stream” w postaci minimum 10 procent udziałów do końca 2010 roku kosztem pomniejszenia dotychczasowego udziału ENI w projekcie. Przed wejściem EdF do „South Stream” Gazprom i ENI miały po połowie udziałów, przy czym włoska korporacja przez dłuższy czas opierała się nieproporcjonalnemu pomniejszeniu jej udziałów na korzyść trzeciego inwestora. Podpisane memorandum określa również etapy budowy morskiego odcinka gazociągu, który to proces obecnie jest już opracowany. Wejście EdF do projektu stanowi o jego wzmocnieniu, gdyż jest on ważnym odbiorcą gazu ziemnego i właścicielem wielu elektrowni w Europie Południowej. Gazociąg South Stream o przepustowości 63 miliardów metrów sześciennych będzie przebiegał przez terytorium Rosji, następnie przez Morze Czarne i Bułgarię do, z jednej strony Serbii, Węgier, Austrii oraz poprzez drugą odnogę do Grecji i Włoch.

Wydarzenia polityczne

Rosyjsko-białoruska wojna gazowa

15 – 30 czerwca 2010
    
Konflikt pomiędzy Rosją a Białorusią odnośnie uregulowania wzajemnych płatności zaostrzył się w czerwcu. Obie strony oskarżały się o nieuregulowanie zadłużenia. Moskwa zarzuciła Mińsku brak opłacenia dostarczonego gazu ziemnego, natomiast ona sama została oskarżona o brak uregulowania opłat za tranzyt gazu przez terytorium białoruskie.

Zadłużenie powstało ponieważ Białoruś rozliczała dostarczony gaz według cen ubiegłorocznych, niższych niż ustalone w bieżącym roku. Obie strony różniły się przy tym wyliczeniem wielkości zadłużenia. Według danych białoruskiego urzędu statystycznego zadłużenie Mińska za dostawy gazu do 1 maja wyniosło 133 miliony dolarów, według Gazpromu - 192 miliony dolarów. Natomiast, według białoruskiego resortu energetyki Gazprom ma wobec Białorusi dług za tranzyt w wysokości około 200 milionów dolarów, równoważny białoruskiej niedopłacie za gaz.

Rosja wyznaczyła Białorusi 15 czerwca pięciodniowy termin na określenie trybu spłaty pod groźbą obcięcia dostaw. Równocześnie toczyły się konsultacje rosyjsko-białoruskie dotyczące tej kwestii, które prowadził minister energetyki Białorusi Alaksandr Ozierec, a 21 czerwca rano - jego zastępca Anatolij Filonau i kierownictwo Biełtransgazu. Brak porozumienia sprawił, iż od 21 czerwca Gazprom na polecenie rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa rozpoczął ograniczanie dostaw gazu dla Białorusi, w kolejnych dniach sukcesywnie zmniejszając ilość wysyłanego gazu ziemnego. Odpowiedzią Mińska w tej sytuacji było polecenie Alaksandra Łukaszenki wstrzymania tranzytu rosyjskiego surowca do Europy gazociągami biegnącymi przez białoruskie terytorium. Ostatecznie, Gazprom potwierdził swoje zadłużenie wobec Białorusi. Mińsk przelał zaległą kwotę 23 maja, natomiast dzień później Gazprom wznowił dostawy oraz spłacił dług tranzytowy zgodnie z obowiązującym kontraktem w wysokości 228 milionów dolarów. Żądaną przez Mińsk sumę 260 milionów dolarów określił jako niezgodną z kontraktem. Białoruś oczekuje, iż obie strony zawrą porozumienie korygujące dotychczasowe postanowienia dotyczące przesyłu rosyjskiego gazu ziemnego przez białoruskie terytorium.

Władze rosyjskie nie ukrywały, iż konflikt miał podłoże polityczne i jest najprawdopodobniej związany ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi na Białorusi. Ponadto, konflikt stanowił formę nacisku przed planowanym wkrótce utworzeniem unii celnej pomiędzy Rosją i Kazachstanem, oraz niechętnie nastawionej Białorusi.

Analiza rynku

Aleksiej Miller o planach i prognozach Gazpromu

25 czerwca 2010

Podczas dorocznego zgromadzenia akcjonariuszy, prezes zarządu Gazpromu Aleksiej Miller ogłosił najważniejsze osiągnięcia i obszary wymagające poprawy przez spółkę w ubiegłym roku oraz przekonywał o konkurencyjności błękitnego surowca w przyszłości.

Prezes Gazpromu przypomniał, że koncern posiada największe zapasy gazu ziemnego na świecie, co stanowi 70 procent potwierdzonych zapasów gazu w Rosji i jedną piątą światowych złóż błękitnego surowca. Zapasy gazu rosyjskiego koncernu liczą 33,6 bilionów metrów sześciennych gazu.

Jak oznajmił Miler w roku 2009 grupa Gazprom wydobyła 461,5 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego. Warunki kryzysu finansowego, które wpłynęły na spadek popytu na surowiec, były dla branży najbardziej dotkliwe w pierwszej połowie 2009. Niemniej jednak Gazprom planuje nadrobić dwie trzecie zeszłorocznych strat w 2010r. Ponadto, w roku 2013 koncern planuje wyprodukować 565,5 miliarda metrów sześciennych gazu, co nie tylko przewyższy poziom wydobycia surowca przed kryzysem, ale także będzie stanowiło rekord wielkości produkcji za ostatnie 13 lat.

Prezes Gazpromu oświadczył, iż jego zdaniem w najbliższym czasie nastąpi wzrost popytu na rosyjski gaz w Europie, który nie będzie wyłącznie związany ze wzrostem konsumpcji surowca, ale przede wszystkim ze spadkiem własnego wydobycia gazu w Europie. Zdaniem rosyjskiego koncernu, gaz stanowi obecnie najbardziej perspektywiczny surowiec pod względem gospodarczym i ekologicznym. Miller podkreślił również, iż szersze wykorzystanie gazu jako paliwa wpłynie na nasilenie konkurencji na rynkach paliw, co w następstwie doprowadzi do wzrostu cen gazu w przyszłości.

Podobne poglądy prezes Gazpromu wygłosił występując na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Cannes 10 czerwca. Optymistycznie ocenił on perspektywy rosyjskiego koncernu na światowym rynku energii. Negatywnie natomiast odniósł się do kwestii pozyskiwania gazu ze złóż łupkowych, oceniając ten sposób wydobycia jako kosztowny i mało wydajny. Nieprzychylnie wypowiedział się również o możliwości zastąpienia gazu rurociągowego gazem skroplonym. ,,Gaz skroplony będzie ogrywał jedynie rolę regionalnie i pomocniczo w balansie energetycznym poszczególnych państw” – stwierdził Miller. Prezes Gazpromu rozprawił się także z tezą o niekonkurencyjności rosyjskiego gazu w wyniku niskich cen spotowych w Europie. Zdaniem Millera ,,w dłuższej perspektywie nikt nie gwarantuje tak niskich cen”, w związku z tym do 2012 roku różnica zniknie. Podsumowując swój wykład prezes Gazpromu ocenił gaz ziemny jako paliwo XXI wieku, przede wszystkim z powodu jego najmniejszej szkodliwości dla środowiska naturalnego.


Elżbieta Kustra, Iana Pencina

Źródła:
gazprom.ru
oilandgaseurasia.ru
novatek.ru
cisoilgas.com
micex.com