Spora część dzieł literatury i sztuki powstaje pod wrażeniem. Chwilowe, bądź długotrwałe zdziwienie, przerażenie, euforia czy rozpacz wpływają na twórców i wywołują w nich potrzebę ekspresji. Taki impuls czasami daje początek arcydziełu, innym razem totalnemu kiczowi. Częściej jednak temu drugiemu. W odpowiedzi na to niebezpieczeństwo, część ludzi o uświadomionych potrzebach twórczych wybiera cierpliwość. Poczekajmy, aż emocje opadną, mówią sobie, a następnie opiszmy beznamiętnie i szczegółowo - uderzmy odbiorcę kontrastem. Ostatni zbiór...
Cały artykuł dostępny pod
Moc pozornej obojętności, czyli o "Kinderszenen" Jarosława Marka Rymkiewicza