O kosowskich wyborach, o Albanii, która w sobie tylko znanym tempie zmierza do UE i o Serbii, w której dzieje się ostatnio wiele, czyli o Bałkanach słów kilka.Wybory (prawie) po europejskuNajmłodszy kraj Europy prawdopodobnie „zdał egzamin", jakim były dla niego pierwsze w historii wybory lokalne. W minioną niedzielę obywatele Kosowa oddawali swoje głosy w wyborach lokalnych, co było dla nich pierwszym tego typu wydarzeniem w historii. Jak na debiut za sukces uznać można 45 procentową frekwencję. Co ciekawe, wobec wszelkich kontrowersji, do urn poszli...
Cały artykuł dostępny pod
Monitor bałkański cz.7