Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Bułgarska kandydatka na unijnego komisarza wycofała swą kandydaturę

Bułgarska kandydatka na unijnego komisarza wycofała swą kandydaturę

19 styczeń 2010
A A A

Bułgarka Rumiana Żelewa desygnowana na unijnego komisarza, która wzbudziła kontrowersje w Europarlamencie, wycofała swoją kandydaturę. Szef chadeków Joseph Daul poinformował, że zrezygnowała ona też ze stanowiska ministra spraw zagranicznych i wycofała się z życia politycznego.

ImagePrzeciwko kandydaturze Bułgarki protestowała część deputowanych, głównie socjaliści, zieloni i liberałowie. Europosłowie zarzucali jej zatajenie informacji w oświadczeniu majątkowym o udziałach w jednej z firm. Ponadto, podczas przesłuchania w Parlamencie Europejskim, deputowani obnażyli brak jej kompetencji i uznali, że nie nadaje się na komisarza do spraw rozwoju i pomocy humanitarnej.

W krótkim oświadczeniu dla prasy szef Komisji Europejskiej Jose Barroso napisał, że szanuje decyzję Rumiany Żelewej. Dodał, że bułgarski premier Bojko Borysow zaproponował już inną kandydaturę - Krystaliny Georgiewej, która obecnie jest jednym z wiceprezesów Banku Światowego.

Zamieszanie wokół bułgarskiej kandydatury na komisarza spowodowało, że głosowanie nad nowym składem Komisji Europejskiej nie odbędzie się - jak wcześniej planowano - 26 stycznia. Deputowani muszą bowiem najpierw przesłuchać nową kandydatkę i ocenić wiedzę oraz przygotowanie, zatem głosowanie odbędzie się w późniejszym terminie.