Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Buzek: budowa "Nord Stream" to decyzja polityczna

02 październik 2009
A A A

Przebywający z oficjalną wizytą w Wilnie Jerzy Buzek skrytykował projekt budowy gazociągu „Nord Stream”, który ma być wybudowany na dnie Bałtyku.

Według szefa Parlamentu Europejskiego - gazociąg bałtycki, który ma połączyć Rosję z Niemcami, omijając kraje Bałtyckie i Polskę, będzie drożej kosztował niż poprowadzenie przez Białoruś drugiej nitki gazociągu Jamalskiego.

ImageJerzy Buzek nazwał projekt budowy gazociągu „Nord Stream” - decyzją polityczną, w której wiele krajów Unii Europejskiej widzi zagrożenie dla energetycznego bezpieczeństwa Wspólnoty. Szef europejskiego parlamentu dodał, że budowa gazociągu na dnie morskim w sposób znaczący wpłynie na ochronę środowiska w obszarze morza Bałtyckiego.

„Nord Stream” ma przecinać morskie wody terytorialne: Finlandii, Szwecji i Danii. Jerzy Buzek uważa, że kraje te powinny poważnie zastanowić się nad konsekwencjami tej inwestycji, nim wyrażą zgodę. Dla wybudowania 220-to kilometrowego rurociągu powołano międzynarodową spółkę, w której 51 procent udziałów ma rosyjski monopolista gazowy Gazprom.