Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Francja/ Pierwsza tura wyborów parlamentarnych zakończona

11 czerwiec 2007
A A A
Centroprawicowa partia prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego odniosła w niedzielę (10.06) miażdżące zwycięstwo w pierwszej turze wyborów parlamentarnych we Francji - wynika z sondaży ogłoszonych po zamknięciu lokali wyborczych.

Z sondaży exit-polls wynika, że Unia na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP) i jej sojusznicy uzyskali około 45 proc. poparcia. Po pierwszej turze wyborów mogą dzięki temu liczyć na 383-501 mandatów w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.

ImagePartia Socjalistyczna (PS) i inne związane z nią ugrupowania zdobyły 36-37 proc. głosów. Według szacunków, socjaliści mogą wprowadzić do izby niższej parlamentu od 60 do 170 posłów.

Nowa partia MoDem (le Mouvement Démocrate) Francoisa Bayrou, który zajął trzecie miejsce w wyborach prezydenckich, uzyskała tylko 7,6 proc. głosów. Po ogłoszeniu wstępnych wyników, Bayrou podkreślił, że prowadzą one do „niezdrowej” dominacji prawicy w parlamencie i braku równowagi, której „Francja z pewnością pożałuje w przyszłości”.

Tegoroczna frekwencja była wyjątkowo niska – do urn poszło 60,4 proc. z 44,5 mln uprawnionych do głosowania obywateli V Republiki, co obserwatorzy tłumaczą przewidywalnością ich wyniku. Wszystkie sondaże przedwyborcze wskazywały na przewagę prawicy, pozostawało tylko pytanie jak duża okaże się ona w niedzielę.

Druga tura głosowania odbędzie się 17 czerwca. Aby do niej przejść, partie muszą uzyskać poparcie co najmniej 12,5 proc. wyborców.

Pierwsza tura wyborów parlamentarnych odbyła się nieco ponad miesiąc po elekcji prezydenckiej, w której zwyciężył kandydat centroprawicy Nicolas Sarkozy. Francuzi wybierali na pięcioletnią kadencję 577 reprezentantów, spośród 7639 kandydatów z ponad 80 formacji politycznych. Liczba deputowanych odpowiada liczbie jednomandatowych okręgów wyborczych, których we Francji metropolitalnej jest 555, a w departamentach i terytoriach zamorskich - 22. Jeden okręg obejmuje średnio 100 tys. mieszkańców.

Poniedziałkowa prasa ogłosiła niedzielne wybory początkiem nowej epoki, gdyż określony został nowy, dwupartyjny porządek na francuskiej scenie politycznej. Prawicowy „Le Figaro” podkreśla, że mniejsze partie „zostały zepchnięte do drugiej, czy nawet trzeciej ligi”.

Lewicowy „Liberation” zauważa natomiast, że prezydencka Unia partia UMP „jest bliska hegemonii”. Dziennik ocenia, że opłacała się prawicy strategia otwartości, gdyż spowodowała poważne straty w szeregach przeciwników. Przewiduje też, że centroprawica okaże się równie mocna w najbliższą niedzielę, w drugiej turze wyborów parlamentarnych.

Na podstawie: iht.com, lefigaro.fr, liberation.fr, gazeta.pl