Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Francja: Skandal dyplomatyczny z synem dyktatora w roli głównej

Francja: Skandal dyplomatyczny z synem dyktatora w roli głównej

28 wrzesień 2004
A A A
Francuski zwiazek zawodowy policjantów "Alliance" złożył ostry protest po tym jak syn libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego - Hannibal, został wypuszczony na wolność, mimo iż złapano go na jeździe po paryskich Champs-Elysées z prędkością 139 km/h. Incydent miał miejsce w sobotnią noc 25 września.

Młody Kadafi przynajmniej trzykrotnie przekroczył dozwoloną prędkość i przynajmniej tyle samo razy przejeżdżał na czerwonym świetle na najbardziej znanym bulwarze Paryża. Po zatrzymaniu samochodu marki Porsche, którym poruszał się syn dyktatora, francuscy policjanci wyczuli zapach alkoholu, a sam Hannibal nie był ponoć w stanie "wyrażać się się zrozumiale. Mimo to Kadafiego puszczono wolno gdy okazał paszport dyplomatyczny. Mniej układni od młodego Kadafiego okazali się jego ochroniarze - próbując nie dopuścić do niego francuskich policjantów wywołali bójkę, w której zranili jednego z funkcjonariuszy i zniszczyli policyjne radio. Trafili za to do aresztu, z którego wypuszczono ich jednak po interwencji libijskich dyplomatów. Jeden z nich odpowie jednak przed francuskim sądem.

Nie jest to pierwszy wyskok znanego z rozrywkowego stylu życia syna libijskiego dyktatora. Trzy lata oskarżono go m. in. o napaść na trzech włoskich policjantów za pomocą gaśnicy przeciwpożarowej. Incydent miał miejsce w luksusowym rzymskim hotelu.

Libijscy dyplomaci błyskawicznie przeprosili Francuzów za incydent. Nie brak jednak głosów, że zamiłowanie młodego Kadafiego do szybkiej jazdy może zaszkodzić politycznym interesom jego ojca, który w ramach swej polityki zerwania z terroryzmem i pojednania z zachodem, na gwałt stara się zyskać przychylność europejskich i amerykańskich polityków oraz opinii publicznej.