Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Grupa Wyszehradzka: Wspólne stanowisko wobec kwot imigrantów

11 czerwiec 2016
A A A

Od 1 lipca Polska obejmie po Czechach roczne przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Podczas szczytu w Pradze premierzy państw Europy Środkowej uzgadniali plan działania grupy na najbliższy rok. Wśród najważniejszych decyzji wymienia się zachowanie wspólnego sprzeciwu przeciwko relokacji imigrantów według systemu kwotowego.

Polski plan działania

Spotkanie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej w Pradze było ostatnią szansą na uzgodnienie planu działania na nadchodzący rok, podczas którego Polska sprawować będzie przewodnictwo w grupie. Jak zaznaczyła polska premier Beata Szydło, propozycje Polski co do współpracy zostały zaakceptowane przez wszystkich środkowoeuropejskich partnerów.

- Jesteśmy gotowi do ponadprzeciętnego zaangażowania w ochronę granicy zewnętrznej czy pomoc techniczną, wzmacniamy nasze zaangażowanie w pomoc rozwojową i humanitarną, a także we współpracy z krajami trzecimi w obszarze przeciwdziałania terroryzmowi – mówiła o planach Grupy Wyszehradzkiej na najbliższy rok premier Beata Szydło.

Rozmowy w Pradze nie dotyczyły wyłącznie kryzysu migracyjnego, z którym nie może sobie poradzić Unia Europejska. Państwa Europy Środkowej chcą współpracować także w umacnianiu pozycji naszego regionu w Unii Europejskiej.

- Jeśli chodzi o cele, jakie sobie wyznaczamy na czas naszej prezydencji, jest to umocnienie roli Grupy Wyszehradzkiej w Unii Europejskiej, a także zacieśnienie współpracy w kwestiach wspólnej polityki energetycznej, migracyjnej i gospodarczej – mówił rzecznik rządu Rafał Bochenek.

„Nie” dla systemu kwotowego

Rozmowy podczas praskiego szczytu były jednak wyraźnie zdominowane przez kwestię adaptacji do unijnej polityki systemu kwotowego przydziału imigrantów, przybywających  do państw członkowskich wspólnoty. Państwa Grupy Wyszehradzkiej odnoszą się do pomysłu Komisji Europejskiej w sposób jednoznacznie negatywny.

- Ze względu na ograniczone doświadczenia społeczne i polityczne z Bliskim Wschodem nie możemy sobie pozwolić na udział w programach alokacji czy w innych formach centralnego zarządzania migracją wewnątrz UE – mówiła podczas szczytu Beata Szydło.

Państwa Europy Środkowej stanęły na stanowisku, że zmiany systemu dublińskiego, który dotyczy zasad udzielania azylu w Unii Europejskiej są niedopuszczalne. - Chcemy rozwiązać ten problem, chcemy być kreatorami pozytywnej polityki w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego w Europie, ale mówimy bardzo jasno, że nie będzie naszej zgody na to, żeby zmieniać zasady dotyczące relokacji – stwierdziła premier Szydło.

 Liderzy państw zauważyli też, że głos Grupy Wyszehradzkiej w tej kwestii staje się coraz bardziej słyszalny i zrozumiały dla pozostałych członków europejskiej wspólnoty: - Dzisiaj Europa mówi dokładnie tak, jak mówiła od początku Grupa Wyszehradzka – zauważyła Beata Szydło.

Jaka przyszłość Unii?

Obawy państw Grupy Wyszehradzkiej budzi też przyszłość Unii Europejskiej. Podczas rozmów na szczycie w Pradze wskazywano na brak wspólnej wizji państw członkowskich dotyczącej rozwoju wspólnoty. - Nawet jeżeli rozwiążemy kryzys migracyjny, nawet jeżeli Wielka Brytania pozostanie w Unii Europejskiej, nawet jeżeli strefa euro poradzi sobie z swoim kryzysem, który przecież wcale nie jest zakończony, to pozostanie pytanie: w jakim kierunku chce pójść Unia Europejska, w jakim kierunku będą próbowały szukać swoich dominant instytucje europejskie, pomiędzy którymi przecież trwa w tej chwili rywalizacja – dowodziła premier Szydło.

Mocnych słów krytyki nie szczędził unijnym elitom premier Węgier Viktor Orban, stwierdzając, że te straciły legitymizację i autorytet. Premier Słowacji Robert Fico zwrócił natomiast uwagę, że obecnie w Unii obecne są tendencje prowadzące do fragmentaryzacji wspólnoty.

Dla Grupy Wyszehradzkiej najbliższy rok będzie również ważny ze względu na to, że zbiegnie się z prezydencją Słowacji w UE. Słowacy obejmą prezydenturę w Radzie Unii Europejskiej z początkiem lipca. Dla państw Grupy Wyszehradzkiej to szansa na przekonanie państw Europy Zachodniej do swojej wizji przyszłości Unii.

Zdjęcie: Wikipedia Commons