Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Kolumbia i Belize uznały niepodległość Kosowa

Kolumbia i Belize uznały niepodległość Kosowa

07 sierpień 2008
A A A
Dwa państwa latynoamerykańskie uznały wczoraj (6.8) niepodległość Kosowa. Rosja ocenia, że na jesiennej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ mogą byc wywierane naciski na mniejsze kraje, zwlekające z uznaniem nowego państwa na Bałkanach.

Rząd Kolumbii ogłosił swoją decyzję na własnym portalu internetowym, natomiast władze Belize wysłały w tej sprawie specjalny list do prezydenta Kosowa Fatmira Sejdiu.

Image"W związku z rozwojem sytuacji oczekujemy, że na corocznej, jesiennej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ może dojśc do nacisków na wiele państw, aby uznały niepodległość Kosowa. W zgromadzeniu Ogólnym decyzje podejmuje się większością głosów, więc taki nacisk byłby logiczny" - powiedział serbskiej telewizji Aleksandr Aleksiejew, były ambasador Rosji w Belgradzie, a obecnie dyrektor jednego z departamentów w rosyjskim MSZ.

Aleksiejew poinformował również, iż "z wiarygodnych źródeł" wie, iż dyplomaci państw które uznały już niepodległość Kosowa próbuje w nieoficjalnych rozmowach przekonywać przedstawicieli serbskich władz, by rozpoczęli kontakty z władzami w Prisztinie.

Rosyjski dyplomata przestrzegł równocześnie, że uznawanie niepodległości Kosowa przez kolejne państwa może spowodować, iż "rozliczne grupy albańskie w krajach regionu połączą swoje wysiłki, aby w odpowiednim momencie jeszcze bardziej zmienić kształt granic na Bałkanach".

Tymczasem premier Kosowa Hashim Thaqi kategorycznie odrzucił wczoraj (6.8) niedawną propozycję Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-Moona, aby Prisztina i Belgrad podjęły bezpośrednie negocjacje w sprawie problemów związanych z funkcjonowaniem policji i wymiaru sprawiedliwości, kontroli celnej, ochrony granic, ochrony zabytków i dziedzictwa kulturowego, komunikacji drogowej oraz telekomunikacji.

"Nigdy i pod żadnymi warunkami nie będziemy rozmawiać z Serbią o tych sprawach" - powiedział kosowski premier. Odnosząc się do kwestii liczby państw, które do tej pory uznały niepodległość Kosowa, Thaqi oświadczył: "Na kwestię uznania naszej niepodległości nie można tylko patrzeć przez pryzmat numeryczny. Uznanie naszego kraju na arenie międzynarodowej wciąż postępuje".

Po decyzji Kolumbii i Belize liczba państw które zdecydowały się do tej pory na uznanie niepodległości Kosowa jednostronnie proklamowanej 17 lutego br. wzrosła do 45.

Na podstawie: rts.co.yu, b92.net, tanjug.co.yu, politika.co.yu