Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Matteo Salvini – kulisy sukcesu
Na Słowenii zaczyna się nowy kryzys migracyjny?
Kanclerz Kramp-Karrenbauer? Nie tak szybko
„Allah Akbar. Wojna i pokój w Iraku” – Witold Repetowicz [Recenzja]
Estonia: Jüri Ratas ograł Partię Reform
Fidesz i europejska centroprawica na rozdrożu
Nowa szansa dla Macedonii
Decydujący rok dla SPD

Reklama

Strefa wiedzy

Lud Wolności Silvio Berlusconiego wygrał wybory do Europarlamentu

08 czerwiec 2009
A A A

Cztery partie zdołały przekroczyć 4% próg wyborczy. Największe włoskie ugrupowanie, Lud Wolności, zdobyło ponad 35% i 29 mandatów, a opozycyjna Partia Demokratyczna po wodzą Dario Franceskiniego, ponad 26% i 22 mandaty.

Bardzo dobre wyniki zanotowali koalicyjni partnerzy obu ugrupowań: współrządząca Liga Północna osiągnęła ponad 10% głosów i 9 mandatów, a będąca w opozycji Włochy Walorów prawie 8% i 7 mandatów. Do europarlamentu pojedzie także 5 posłów Unii Centrum, na którą zagłosowało ok. 6,5% wyborców.

ImagePoza Europarlamentem znalazła się m.in. Prawica i koalicja złożona z partii komunistycznych. Frekwencja wyniosła ok. 65% wobec 73% podczas poprzednich wyborów w 2004 roku. 

Przed wyborami premier Włoch liczył, że jego ugrupowanie zdobędzie ponad 40% i tym samym stanie się najsilniejszym ugrupowaniem w Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Zdaniem przedstawicieli partii winę za ten wynik ponosi słaba frekwencja na południu kraju, zwłaszcza na Sycylii i Sardynii. 

 

Mimo zwycięstwa Silvio Berlusconi nie może być w pełnie zadowolony choć, jak dodają posłowie Ludu Wolności, wygrana oznacza, że Włosi popierają działania rządu. Czołowi politycy Ludu Wolności dodają, że różnica prawie 10% jakie dzielą ich ugrupowanie od pozostającej w opozycji Partii Demokratycznej, jest dla tej ostatniej prawdziwą klęską.

 

Innego zdania jest lider Partii Demokratycznej Dario Franceschini, który podkreśla, że 26% stanowi punkt wyjściowy dla nowej linii politycznej jego partii, a także oznacza, że Włosi nie ulegli europejskiej centroprawicowej tendencji. W opinii lidera opozycji prawdziwym przegranym jest Silvio Berlusconi, którego ugrupowanie nie zdołało uzyskać oczekiwanych 40% głosów.  „Dziękuję wszystkim wyborcom, którzy powiedzieli ‘nie’ dla Włoch rządzonych przed jednego właściciela(…)” dodał. Nadal nie wiadomo do której frakcji zapiszą się eurodeputowani z Partii Demokratycznej.

 

Wciąż trwa liczenie głosów oddanych podczas wyborów samorządowych w 62 prowincjach i 4281 gminach, które odbyły się w dn. 6-7 czerwca, równolegle z wyborami do Europarlamentu. Już teraz wiadomo, że Ludowi Wolności udało się odebrać prymat Partii Demokratycznej w regionie Veneto, a także w Umbrii i Marche, w których tradycyjnie głosowano na centrolewicę. Ugrupowanie pod wodzą Dario Franceskiniego wygrało w Emilii-Romagnii i w Toskanii.

 

Na podstawie: corriere.it, repubblica.it