Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Niemcy/ Jung: Nie wyślemy więcej żołnierzy

Niemcy/ Jung: Nie wyślemy więcej żołnierzy

02 luty 2008
A A A
Sekretarz obrony USA Robert Gates domaga się od Niemców większego zaangażowania w Afganistanie. Rządząca wielka koalicja CDU-CSU/SPD stanowczo odmawia, powołując się na mandat Bundestagu przyznany misji niemieckiej w ramach ISAF.
„Pozostanę przy swoim stanowisku, że musimy kontynuować i dobrze wypełnić nasz mandat w Afganistanie” powiedział na zwołanej w piątek (01.02) konferencji prasowej minister obrony RFN Franz Josef Jung (CDU). A mandat stanowi jasno, że żołnierze Bundeswehry są odpowiedzialni tylko za północny obszar Afganistanu.
 
ImageW uzasadnieniu Jung tłumaczył, że tereny obecnie zabezpieczane przez Niemców są mocno zagrożone działaniami talibów. Dodatkowo rozpoznawcze patrole lotnicze pod kryptonimem Tornado obejmują zarówno północ, południe oraz wschód kraju. Minister tłumaczył również, że w nagłych i wyjątkowych sytuacjach „niemieckie oddziały mogą wspomóc sojuszników w innych regionach”.

Żądanie zwiększenia udziału wojsk NATO w Afganistanie Gates wystosował do kilku przywódców europejskich. W sobotę Sekretarz Generalny NATO, Jaap de Hoop Scheffer, wyraził swoją akceptację dla tego pomysłu, co miało wywrzeć większą presję na państwa Sojuszu. Prośby te związane są z ciągle pogarszającą się sytuacją w Afganistanie. Rok 2007 okazał się najkrwawszy od początku wojny. Z oficjalnych danych wynika, że zginęło w nim 6 200 osób.

Najniebezpieczniejszą częścią kraju są prowincje południowe, gdzie stacjonują m.in. Amerykanie i Kanadyjczycy. Według sekretarza obrony USA Niemcy powinny zwiększyć zarówno kontyngent wojskowy liczący obecnie 3 200 żołnierzy, jak również rozszerzyć swój mandat na południe Afganistanu.

Sprzeciw wobec tym postulatom zgłasza cała niemiecka koalicja. W licznych piątkowych wypowiedziach, wicekanclerz i minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier (SPD) stanowczo odmawiał zmiany charakteru misji. Podczas zeszłotygodniowej rozmowy z sekretarz stanu USA Condoleezzą Rice Steinmeier omówił zakres zaangażowania Niemiec w Afganistanie. Jednocześnie niemieckie MSZ podaje, że przeznaczyło na doraźną pomoc humanitarną dla Afgańczyków milion euro, a także chce bardziej zaangażować się w cywilną odbudowę kraju.

Źródło: faz.de, sueddeutsche.de, spiegel.de