Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Niemcy/ Zielone światło dla nowej koalicji w Hamburgu

Niemcy/ Zielone światło dla nowej koalicji w Hamburgu

25 luty 2008
A A A
Dotychczasowy burmistrz Hamburga Ole von Beust (CDU) prawdopodobnie pozostanie na swoim stanowisku po niedzielnych (24.02) wyborach do Landtagu. Jego partia uzyskała 42 proc. głosów tracąc tym samym bezwzględną większość mandatów.
W takiej sytuacji zwycięscy chrześcijańscy demokraci muszą stworzyć koalicję z innymi partiami. Możliwe są dwa rozwiązania. Albo CDU zawiąże porozumienie z socjaldemokratami (SPD), którzy uzyskali 34 proc. poparcia lub będzie współpracowało z Zielonymi (Grüne), których wyborcy obdarzyli 9 proc. zaufaniem.
 
ImageJak podkreślił sekretarz generalny CDU Ronald Pofalla „Burmistrz Beust ma nasze całkowite poparcie dla współpracy z Zielonymi. Wielka koalicja (CDU-SPD – przyp. K.F) stanowi wyjątek i nie powinna być wzorem dla rozwiązań w poszczególnych landach”. Może to oznaczać, że podczas przyszłotygodniowych rozmów o koalicji, Beust będzie dążył do współpracy z Zielonymi.
 
Taki układ byłby nowością na niemieckiej scenie politycznej. Dotychczas naturalnym partnerem dla CDU byli  liberałowie (FDP), którzy jednak w hanzeatyckim mieście zdobyli niespełna 5 proc. głosów, co wyłącza ich z rozmów nad wspólnym rządzeniem.

Z wypowiedzi Zielonych wynika, że są oni skłonni uczestniczyć w tworzeniu koalicji, jednak w zamian żądają konkretnych zmian w systemie szkolnictwa oraz zmiany decyzji w sprawie pogłębienia rzeki Elby, co było jednym z punktów programu CDU. Kwestią sporną jest także elektrownia węglowa, która ma powstać w Hamburgu. Zgodę na to przedsięwzięcie wydał w listopadzie zeszłego roku zdominowany przez CDU senat.

Do parlamentu weszła również partia Die Linke uzyskując 6 proc. głosów. Jest to już czwarty kraj związkowy, w którym postkomuniści pokonali próg wyborczy. Politycznie największy sukces odnieśli jednak w styczniowych wyborach w Hesji, gdzie uczestniczą w rozmowach koalicyjnych z socjaldemokratami, którzy zdobyli 36 proc. głosów i do rządzenia potrzebują partnera.  

Podczas niedzielnego głosowania frekwencja okazała się niższa niż w ostatnich wyborach i wyniosła 62 proc. Uprawnionych do głosowania było 1,3 miliona obywateli.

Porozumienia w landtagach mają duży wpływ na rozmowy koalicyjne odbywające się po wyborach do Bundestagu oraz pokazują aktualne nastroje lokalnych społeczności w stosunku do partii politycznych. Najbliższe ogólno niemieckie wybory zaplanowane są na przyszły rok.

Na podstawie: zeit.de, spiegel.de, faz.de, sueddeutsche.de