Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa ONZ-Kosowo/ Rada Bezpieczeństwa debatowała o Kosowie

ONZ-Kosowo/ Rada Bezpieczeństwa debatowała o Kosowie

17 styczeń 2008
A A A

Rada Bezpieczeństwa ONZ odbyła 16 stycznia pierwszą w tym roku sesję dotyczącą przyszłości Kosowa. Wzięli w niej udział główni aktorzy sporu o przyszłość prowincji - politycy serbscy i albańscy.

Na początku posiedzenia, prezydent Serbii Boris Tadić zwrócił się do zgromadzonych przedstawicieli państw członkowskich Rady z apelem, aby forum podjęło decyzję o powrocie do serbsko - albańskich negocjacji w kwestii przyszłości prowincji. Tadić podkreślił również, iż w celu znalezienia pokojowego i kompromisowego rozwiąznia problemu, Belgrad jest gotowy do przystąpienia do stołu rokowań od zaraz.

ImageSerbski prezydent zwrócił również uwagę, że raport szefa Misji Narodów Zjednoczonych w Kosowie Joachima Rueckera, który został przygotowany specjalnie na środowe (16.01) posiedzenie Rady Bezpieczeństwa nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji panującej w prowincji. Zdaniem Tadića, w raporcie nie można znaleźć wniosków w sprawie niedostatecznego bezpieczeństwa zamieszkałych w Kosowie Serbów i innych narodowości niealbańskich. Serbski lider uważa, że raport Rueckera nie wskazuje też sposobów na ułatwienie powrotu do prowincji uchodźców narodowości niealbańskich, którzy opuścili Kosowo po wejściu na jego terytorium sił międzynarodowych latem 1999 roku.

Po wystąpieniu Borisa Tadića rozpoczęła się zamknięta sesja Rady. W jej trakcie, przed ambasadorami państw - członków RB wystąpił ze swoim raportem na temat sytuacji w Kosowie Joachim Ruecker. Według źródeł zbliżonych do Rady Bezpieczeństwa, szef UNMIK zapewnił, że w prowincji następuje stały postęp w wypełnianiu i implementacji standardów demokratycznych. Ruecker stwierdził również, że kosowscy Albańczycy są coraz bardziej zniecierpliwieni przedłużającym się okresem zawieszenia w kwestii proklamowania niepodległości prowincji.

Kolejnym mówcą na sesji był ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin. Rosyjski dyplomata skrytykował raport Rueckera i wezwał go, aby w wypadku ewentualnego jednostronnego proklamowania niepodległości Kosowa przez władze w Prisztinie, uznał taki akt za nieważny.

Na zamkniętej sesji Rady zabrał również głos nowy premier Kosowa Hashim Thaqi. Albański lider oświadczył, że jest całkowicie jasne, iż podzielona w kwestii niepodległości Kosowa Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będzie w stanie podjąć jedmomyślnej decyzji co do przyszłości jego kraju. Thaqi jest jednak zdania, że krokiem w dobrym kierunku będzie stopniowe wprowadzenie w życie ogłoszonego przed niecałym rokiem Planu Marttiego Ahtisaariego, przewidującego proklamowanie nadzorowanej przez UE niepodległości prowincji. Kosowski lider zauważył, że przed Prisztiną jest jeszcze "sporo pracy", szczególnie w kwestiach związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym oraz z wprowadzeniem standardów, które umożliwiłyby wszystkim narodom prowincji życie w pokoju.

Thaqi obiecał również, iż przy jego rządzie powstanie specjalny urząd, który będzie się zajmować sytuacją kosowskich mniejszości narodowych. Polityk wyraził również żal z powodu zbojkotowania wyborów parlamentarnych i lokalnych w listopadzie ub.r. przez większość Serbów i inne narodowości niealbańskie. Premier Kosowa wezwał też wszystkich uchodźców z prowincji do rychłego powrotu do domów. Jako jedną z przyczyn bardzo małej liczby powrotów Serbów i ludności niealbańskiej do Kosowa, Hashim Thaqi wymienił właśnie odkładanie decyzji o przyszłym statusie prowincji.

Według Thaqi'ego, rozwiązanie kwestii Kosowa będzie "zamknięciem ostatniego otwartego pytania w procesie krwawego rozpadu Jugosławii".

Pewne zdziwienie zgromadzonych na sesji wywołał fakt nieobecności Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-Moona. Sekretarz Narodów Zjednoczonych w ogłoszonym przed kilkunastoma dniami raporcie wezwał do jak najszybszego rozwiązania kwestii przyszłego statusu Kosowa i ostrzegł, że utrzymywanie obecnego status quo w prowincji może doprowadzić do destabilizacji całych Bałkanów.

Biuro prasowe Ban Ki-Moona wydało jedynie lakoniczny komunikat głoszący, że Sekretarz Generalny "przyjął do wiadomości stanowisko Unii Europejskiej o większym niż do tej pory zaangażowaniu Brukseli w proces pokojowy w Kosowie wydane w czasie grudniowego szczytu w Lizbonie".

Media podały również szczegóły wystąpienia amabasadora Stanów Zjednocznych Zalmaya Khalizada. Amerykanin zapewnił zgromadzonych, że Zachód "słucha i rozumie stanowisko władz w Belgradzie". Khalizad wezwał Serbów, aby "działali mądrze, na przekór problemom, które bez wątpienia będą się rodzić w czasie rozwiązywania kwestii przyszłości Kosowa".

"Podajemy Serbii rękę przyjaźni. Patrząc z perspektywy historycznej, zawsze mieliśmy dobre stosunki i pragniemy ich kontynuacji" - mówił przedstawiciel USA.

Zalmay Khalizad zwrócił również w swoim wystąpieniu uwagę, że sesja Rady nie przesądzi o rozwiązaniu problemu przyszłego statusu Kosowa. Zdaniem amerykańskiego ambasadora, z uwagi na sprzeciw Rosji oraz Chin wobec niepodległości prowincji, decyzja Rady Bezpieczeństwa ONZ jest praktycznie zablokowania. Dyplomata zauważył również, że Serbia i Kosowo to dwa sąsiedzkie podmioty, które tak czy inaczej muszą kiedyś dojść do porozumienia. Khalizad z zadowoleniem przyjął również zapowiedzi premiera Hashima Thaqi'ego, który obejmując na początku roku urząd szefa kosowskiego rządu zapowiedział, że chce być premierem wszystkich mieszkańców prowincji bez względu na ich narodowość.

Na podstawie: rts.co.yu, b92.net, politika.co.yu