Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Perspektywa pomocy dla Grecji wspiera nastroje

10 luty 2010
A A A

 Sample Image

Kolejne doniesienia rynkowe o możliwym udzieleniu przez Unię Europejską pomocy dla Grecji ponownie wsparły nastroje w regionie. Ponadto giełdy europejskie rozpoczęły dzień w dobrych nastrojach, co dodatkowo pomaga złotemu.
Inwestorzy widzą, iż gospodarki Europy Środkowo – Wschodniej są w dużo lepszej kondycji niż najsłabsze gospodarki Eurolandu.

Nie tylko deficyty finansów publicznych są tu na zdecydowanie niższym poziomie, lepiej wyglądają również relacje zadłużenia zagranicznego do PKB. W Portugalii, Hiszpanii i Grecji kształtują się one zdecydowanie powyżej 100%, podczas gdy w Polsce i Czechach relacja ta wynosi ok. 40 – 50%. Jednym z niechlubnych wyjątków są Węgry, których zadłużenie zagraniczne również przekracza 100%, kraj ten jednak może pochwalić się relatywnie niskim poziomem deficytu finansów publicznych – w 2009 r. wyniósł on 3,9% PKB.

Problemy Grecji maja jednak bezsporny wpływ na ogólny sentyment na giełdach i w ten sposób nie pozostają bez wpływu na apetyt inwestycyjny w regionie rynków wschodzących. W obliczu braku istotnych publikacji makroekonomicznych w bieżącym tygodniu, można oczekiwać, iż spekulacje wokół ewentualnego rozwiązania problemów Grecji pozostaną dominującym czynnikiem dla nastrojów rynkowych.

Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję stabilnie. Notowania EUR/PLN po spadku wczoraj wieczorem w okolice 4,0560, dziś zwyżkowały lekko do poziomu 4,0700. Kurs USD/PLN również odbił na początku dzisiejszych notowań i wzrósł o ponad 2 grosze z poziomu 2,9370. Po chwili jednak kursy powróciły w okolice swoich wczorajszych minimów.

Wczorajsza sesja w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem korekty wzrostowej. Wartość euro względem dolara zdołała nawet chwilowo znaleźć się ponad poziomem 1,3800 (maksimum odnotowała w pobliżu 1,3840). Presję wzrostową w notowaniach tej pary walutowej stworzyła informacja o tym, iż Grecja może otrzymać wsparcie od Unii Europejskiej. Szczegóły na temat ewentualnej pomocy wciąż jednak nie są znane. Być może poznamy je jutro, podczas spotkania liderów UE. Dzisiaj kurs EUR/USD konsoliduje się pod poziomem 1,3800. Niewykluczone, że do czasu wspomnianego spotkania, konsolidacja ta będzie kontynuowana. Chwilowo przerwać ją może jednak dzisiejsze wystąpienie prezesa Fed, B. Bernanke na temat strategii wycofywania pakietów wspierających rynki finansowe. Zaplanowane ono jest na godz. 16.00. Z publikowanych danych niewielki wpływ na notowania eurodolara może mieć odczyt grudniowego salda handlu zagranicznego Stanów Zjednoczonych.

Dzisiaj o godz. 11.30 z Wielkiej Brytanii poznamy kwartalny raport o inflacji. Zawierać on będzie prognozy odnośnie dynamiki cen oraz wzrostu gospodarczego w perspektywie 2 najbliższych lat. Jego publikacja może mieć silny wpływ na notowania funta. Dzisiaj poznaliśmy już dane z brytyjskiej gospodarki na temat dynamiki produkcji przemysłowej w grudniu. Wypadły one lepiej od prognoz. Produkcja w ostatnim miesiącu ubiegłego roku wzrosła tam o 0,5% m/m, podczas gdy prognozy zakładały zwyżkę o 0,2%. Kurs GBP/USD po publikacji tych danych odnotował wzrost ponad poziom 1,5700. Ruch ten nie przyniósł jednak żadnego rozstrzygnięcia. Być może nastąpi ono po publikacji raportu o inflacji.