Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Budowa Południowego Korytarza Gazowego idzie zgodnie z planem

16 maj 2016
A A A
Budowa Południowego Korytarza Gazowego, mającego połączyć Europę Południową ze złożami gazu ziemnego z regionu kaspijskiego, postępuje zgodnie z planem. Projekt ma stanowić alternatywę dostaw dla surowca z Rosji.
 
Na początku maja sfinalizowano kontrakt dotyczący eksloatacji azerskich złóż Szach Deniz 2. Przedswięwzięcie o wartości 1,5 mld dolarów jest autorstwem BOS Shelf LLC, Saipem Contracting Netherlands B.V. oraz Star Gulf FZCO. Dla strony europejskiej jest to o tyle ważne, iż te zasoby energetyczne mają płynąć w Południowym Korytarzu Gazowym, będącym dalekosiężnym projektem zapewnienia alternatywnych dostaw surowców energetycznych Europy. Do tej pory udało się zrealizować wszystkie założenia zgodnie z planami oraz budżetem. Jest to sieć rurociagów, którą ma płynąć gaz właśnie ze złóż z Szah Deniz, m.in. poprzez rurociąg Trans- Atlantyk i Gazociąg Południowokaukaski w Gruzji oraz gazociąg transanatolijski w Turcji. 
 
Pronozuje się, iż od 2020 r. w ten sposób będzie trafiało do Europy 10 mld metrów sieściennych gazu. Co ważne, możliwym jest rozwój tego projektu, szacowanego obecnie na 45 mld dolarów, przy czym obecnie są zagwarantowane kontrakty o wartości 1/3 tej sumy.
 
 
Planuje się, iż do końca 2018 r. gaz ma być transportowany bez przeszków na odcinku tureckim, a na początku II dekady XXI w.- na odcinku bałkańskim. W praktyce, gazociąg transanatolijski od Turcji ma łączyć się z infrastrukturą leżącą w Grecji, Albanii, a dalej przez Morze Adriatyckie aż do południa Włoch. Problemem może być następnie funkcjonowanie gazociągu od Santa Foca w południowych Włoszech. Tamtejsze społeczeństwo jest przeciwne takiej infrastrukturze, co ma być determinowane troską o środowisko naturalne. Może się tutaj pojawić wątek rosyjski, gdyż każda alternatywa dostaw gazu do Europy godzi w interesy Kremla.
 
Szefowa unijnej delegatury w Azerbejdżanie Malena Mard zapewniała przy tym, iż UE uczyni wszystko, by finalna nitka wspomnianego projektu energetycznego kończyła się we Włoszech. Poza tym zaznaczała, iż strona unijna chce byc głównym partnerem handlowym dla Baku, a takie poważne inicjatywy są tego dowodem.
 
Żródła: Trend News Agency; EurActiv, Biznes Alert