Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję

Premier Belgii podał się do dymisji po zarzutach w sprawie jego działań wobec Fortis Banku

20 grudzień 2008
A A A
Belgia znowu boryka się z kryzysem politycznym - premier Yves Leterme podał się domisji. Tym razem jednak nie chodzi o brak porozumienia Flamandów z Walonami, ale o zarzuty wobec szefa rządu, który próbował wpływać na sędziów w sprawie dotyczącej ratowania banku Fortis.

Image
Yves Leterme (cc) wikipedia
Premier, chcąc ratować Fortis przed bankructwem, częściowo go znacjonalizował, a następnie zdecydował o sprzedaży francuskiemu bankowi BNP Paribas. Gdy zaprotestowali akcjonariusze, sprawa trafiła do Sądu Kasacyjnego, który nie dość, że wstrzymał sprzedaż, to jeszcze jego prezes oskarżył premiera o polityczną ingerencję i próby wpływania na sędziów.
Yves Leterme przyznał, że kontaktował się z sędziami, ale jego zdaniem nie oznacza to jeszcze niedopuszczalnego nacisku. Premier złożył jednak dymisję, musi ją jeszcze przyjąć belgijski król, który na razie sytuacji nie skomentował. W oświadczeniu dworu napisano jedynie, że Albert II rozpoczął konsultacje z partiami politycznymi.

Yves Leterme kierował rządem nieco ponad rok i w dodatku z przerwami. Trzy razy składał już dymisje. Najpierw nie mógł utworzyć rządu, później wielopartyjna koalicja, utworzona przez Flamandów i Walonów nie mogła się porozumieć w sprawach dotyczących głównie większej autonomii dla regionów.