Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Premier Chorwacji krytykuje Słowenię

Premier Chorwacji krytykuje Słowenię

11 grudzień 2008
A A A
Szef chorwackiego rządu Ivo Sanader na konferencji prasowej w środę (10.12) w Zagrzebiu skrytykował postawę Słowenii, która od ponad miesiąca blokuje otworzenie kolejnych rozdziałów w negocjacjach dotyczących integracji Chorwacji z UE.

"Słowenia powinna być po prostu zadowolona faktem, że nasz rząd potrafi powiedzieć, że we wszystkich dokumentach negocjacyjnych z UE nie przesądzamy o wyniku naszych sporów granicznych ze Słoweńcami. To samo powinno dotyczyć Słowenii - gdyby nasi sąsiedzi potrafili to jasno powiedzieć, byłbym zadowolony" - stwierdził chorwacki premier.

ImagePod koniec października br. na międzyrządowej konferencji dotyczącej integracji Chorwacji z UE w Brukseli, Słowenia jako jedyny z 27 krajów członkowskich Unii nie zgodziła się, aby Zagrzeb otworzył rozmowy na temat czterech kolejnych rozdziałów akcesyjnych: swobody przepływu kapitału, polityki regionalnej, koordynacji instrumentów strukturalnych, kwestii bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości oraz zamknął rozdział dotyczący problematyki komunikacyjnej. Delegacja Słowenii tłumaczyła swoje weto "kwestiami proceduralnymi i politycznymi", twierdząc, że odchodzący po pażdziernikowych wyborach parlamentarnych centroprawicowy gabinet Janeza Janšy nie może już podejmować tak ważnych decyzji politycznych. Dodatkowo, odchodzący szef słoweńskiej dyplomacji Dimitrij Rupel domagał się, aby Chorwaci usunęli ze swoich stanowisk w negocjacjach akcesyjnych wszelkie zapisy, które mogłyby przesądzać rozwiązanie trwających od kilkunastu lat sporów granicznych ze Słowenią. Chorwacja odrzuciła te sugestie, podkreślając stanowczo że w żadnym rozdziale negocjacji akcesyjnych nie przesądza wyniku sporów granicznych.

Zagrzeb oczekiwał, iż nowy socjaldemokratyczny rząd w Ljubljanie, który rozpoczął urzędowanie w listopadzie okaże się bardziej elastyczny w kwestii sporów granicznych z Chorwatami. W ubiegłym tygodniu, sugestie mówiące o rychłym odblokowaniu przez Słoweńców chorwackich rozmów akcesyjnych płynęły z bliskiego otoczenia premiera Słowenii, Boruta Pahora. Z kolei nowy słoweński minister spraw zagranicznych Samuel Žbogar zapewniał, że Ljubljana wyjdzie na przeciw oczekiwaniom Zagrzebia, ale tylko wtedy, "jeżeli będzie to zgodne ze słoweńskim interesem narodowym".

W ostatnim tygodniu dyplomacja Francji sprawującej w tym półroczu przewodnictwo w UE rozpoczęła negocjacje ze Słoweńcami, aby skłonić ich do znalezienia odpowiedniej formuły rozdzielenia kwestii sporów granicznych z Chorwatami od problemu chorwackich negocjacji akcesyjnych. Paryż namawia Ljubljanę, aby ta uznała oficjalnie, że spór graniczny z Chorwacją jest zagadnieniem dwustronnym, nie mogącym rzutować na przebieg negocjacji akcesyjnych prowadzonych przez Zagrzeb. Jak do tej pory jednak, Francji i Słowenii nie udało się znaleźć kompromisu, który powienien zostać osiągnięty do 19 grudnia, gdy odbędzie się kolejna konferencja międzyrządowa w Brukseli na temat chorwackiej akcesji.

Tymczasem w ostatnich dniach szef słoweńskiej dyplomacji ponownie zagroził, że jeżeli Paryż nie będzie w stanie nakłonić Słoweńców do kompromisu, ci podtrzymają weto dotyczące otwarcia przez Chorwację kolejnych rozdziałów w negocjacjach akcesyjnych.

"Sądzę, że zachowanie Słowenii nie jest fair i nie jest właściwe. Dalej opowiadam się za dobrymi i przyjacielskimi stosunkami pomiędzy naszymi krajami i wydaje mi się, że mamy do tego odpowiednie warunki, ale nie za cenę blokowania dążeń Chorwacji" - tłumaczył szef chorwackiego rządu.

Ivo Sanader zapewnił równocześnie, że podczas swojej ostatniej wizyty w Pradze rozmawiał na temat sporów ze Słowenią z władzami Czech, które 1 stycznia 2009 roku obejmą przewodnictwo w UE, a także, że na dzisiejszym (11.12) szczycie Europejskiej Partii Ludowej (EPP), największej europejskiej struktury partii centroprawicowych, spotka się przywódcą słoweńskiej opozycji, byłym premierem Janezem Janšą i będzie namawiał go do szybkiego odwieszenia weta Ljubljany. Sanader poinformował również, że w sprawie sporów dyplomatycznych ze Słowenią może liczyć również na poparcie chorwackiej opozycji.

Chorwacja i Słowenia od momentu rozpadu Jugosławii w 1991 roku toczą spory o rozgraniczenie wód Zalewu Pirańskiego na północnym Adriatyku oraz o niewielkie obszary przygraniczne nieopodal rzeki Mura, w północno-wschodniej Słowenii. Słoweńcy, których linia wybrzeża adriatyckiego liczy zaledwie 46 km domagają się wolnego dostępu do własnego portu Piran, a Chorwaci, powołując się na międzynarodowe prawo morskie stoją na stanowisku równego rozgraniczenia akwenu pomiędzy obydwa kraje.

W ubiegłym roku, prmierzy Chorwacji i Słowenii zgodzili się, że spór graniczny zostanie przekazany do arbitrażu w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości w Hadze. Do tej pory jednak, zarówno Zagrzeb jak i Ljubljana nie opracowały szczegółowego protokołu rozbieżności, który powinien zostać przekazany do międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości w celu rozpoczęcia przez niego postępowania arbitrażowego.

Na podstawie: vjesnik.hr, hrt.hr, jutarnji.hr

Na zdjęciu: premier Chorwacji Ivo Sanader, za: wikimedia.org