Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Reformy we Włoszech: koktajle Mołotowa pod La Scalą i niepokój w Brukseli

Reformy we Włoszech: koktajle Mołotowa pod La Scalą i niepokój w Brukseli

09 grudzień 2014
A A A
Agencja S&P obniża wiarygodność kredytową Włoch, a ustawa o pracy oraz włoski budżet na rok 2015 znów znajdują się na celowniku – z przeciwnych powodów – związków zawodowych i Komisji Europejskiej. W niedzielę protestujący próbowali zakłócić rozpoczęcie sezonu w mediolańskiej La Scali.

Jedno z najważniejszych wydarzeń w kulturalnym kalendarzu Mediolanu zakłócone zostało przez protestujących rzucających kamieniami i koktajlami Mołotowa. Oddziałom Karabinierów udało się jednak utrzymać demonstrantów z dala od wejścia do XVIII-wiecznego budynku, więc spektakl – podziwiany na żywo przez śmietankę świata sportu, biznesu i polityki - odbył się bez przeszkód. W tym roku jednak w La Scali nie pojawili się ani prezydent Napolitano, ani premier Renzi.

Premier Włoch Matteo Renzi naciskany jest z jednej strony przez związki zawodowe, które uważają reformy prawa pracy za zbyt radykalne, z drugiej przez Niemcy i Komisję Europejską, które obawiają się, że włoski plan budżetowy może łamać zasady Europejskiego Paktu na Rzecz Stabilności i Wzrostu. Sytuacja włoskiej gospodarki nie jest dobra. W trzecim kwartale bieżącego roku Włochy znów weszły w recesję.

W piątek (5.12) agencja ratingowa S&P obniżyła wiarygodność kredytową Włoch do poziomu BBB- i zmniejszyła prognozy wzrostu gospodarczego na rok 2015 do 0,2 proc. Agencja przewiduje, że włoska gospodarka będzie rosnąć w tempie od 0,5 do 1,2 procent w okresie 2014 – 2017. Prognozy rządowe zakładały na ten okres wzrost o 0,7 do 1,9 proc.

Uzasadniając obniżenie rankingu do zaledwie jednego stopnia poniżej rankingu "śmieciowego", S&P podkreślała przede wszystkich obawy o trudności z utrzymaniem obecnego poziomu zadłużenia wywołane ogólną słabością włoskiej gospodarki, jej niską konkurencyjność i przeszkody strukturalne.

Premier Renzi chce wprowadzić szerokie reformy prawa pracy i reformy fiskalne, nakierowane przede wszystkim na obniżenie bezrobocia (obecnie 13 proc.), w tym szczególnie bezrobocia wśród młodych ludzi (43 proc.). Tzw. ustawa o pracy zakłada m.in. ograniczenie liczby umów krótkoterminowych, uproszczenie kodeksu pracy, stworzenie systemu, w którym ochrona pracownika wzrasta wraz ze stażem pracy oraz zwiększenie udziału kobiet w rynku pracy. Z kolei budżet na rok 2015 przewiduje zmniejszenie podatków o łączną sumę ok. 18 mld euro.

Agencja S&P uznała te działania za niewystarczające. - Choć uważamy, że ogłoszone reformy wzmocnią podstawy włoskiej gospodarki i jej odporność, to korzyści będą odczuwalne dopiero za pewien czas.

Także kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwała w zeszły weekend Francję i Włochy do dodatkowej mobilizacji, aby budżety tych państw spełniły do marca - gdy Komisja Europejska ostatecznie oceni efektywność reform - zasady dotyczące deficytu i zadłużenia przyjęte przez państwa strefy euro. Merkel powiedziała dziennikowi Die Welt, że dotychczasowe reformy Renziego są niewystarczające.

Podobnego zdania jest szefowa MFW. Christiane Lagarde powiedziała we wtorek (9.12), że choć reformy pomogą stworzyć nowe miejsca pracy i sprawiedliwsze warunki na rynku pracy, to Włochy potrzebują kolejnych impulsów stymulujących wzrost gospodarczy, który jest najważniejszy dla tworzenia miejsc pracy.

Na podstawie: BBC, AP, ANSA, EurActiv