Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rosja ostrzega Rumunię i Polskę przed używaniem tarczy antyrakietowej

01 czerwiec 2016
A A A

Władimir Putin ostrzegł 27 maja Polskę i Rumunię przed konsekwencjami wykorzystywania amerykańskiej tarczy antyrakietowej na ich terytoriach. Zagroził także „podjęciem środków odwetowych” w wypadku dalszego ignorowania ostrzeżeń.  Rosyjski przywódca odniósł się także do innych spornych zagadnień w relacjach z Zachodem.

Podczas wizyty w Grecji prezydent Federacji Rosyjskiej odniósł się do faktu ukończenia rumuńskiej części systemu. Choć według wojska amerykańskiego tarcza ma służyć ochronie przed zagrożeniem rakietowym z Bliskiego Wschodu, Rosja twierdzi, że nie ma to sensu w świetle podpisania porozumienia z Teheranem w kwestii programu nuklearnego. Ma natomiast stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i interesów Federacji Rosyjskiej.

Władimir Putin nie sprecyzował jednak, jakie kroki podejmie w związku z rozmieszczaniem elementów tarczy w Polsce i Rumunii. Zapewnił przy tym, że Rosja jedynie odpowiada na działania drugiej strony. Prezydent wyraził jednocześnie swoją frustrację z powodu braku chęci rozmów na temat systemu, o które politycy rosyjscy mieli wiele razy prosić.

Putin wykluczył możliwość jakichkolwiek rozmów na temat anektowanego w 2014 roku Krymu, uważając temat za zamknięty. Poruszył także sprawę stosunków z Turcją, nadwyrężonych od czasu zestrzelenia rosyjskiego myśliwca przez tureckie wojsko w listopadzie zeszłego roku. Wyraził on gotowość do odnowienia relacji, wymagając jednak pierwszego kroku ze strony Ankary.

Zapytany o projekt gazociągu South Stream, który upadł po wycofaniu się z niego Bułgarii, Putin winą obarczył presję wywieraną na ten kraj przez USA i Komisję Europejską. Zapewnił jednak o kontynuacji rozbudowy gazociągu Nord Stream na dnie Morza Bałtyckiego.

Na podstawie: Reuters, EurActiv