Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Serbia jak najszybciej kandydatem do UE

Serbia jak najszybciej kandydatem do UE

20 październik 2008
A A A
Lider największego greckiego ugrupowania opozycyjnego PASOK oraz przewodniczący Międzynarodówki Socjalistycznej (SI) Georgios Papandreou uważa, że Belgrad powinien w możliwie najkrótszym terminie uzyskać status kandydata do Unii Europejskiej.

W poniedziałkowym (20.10) wywiadzie dla belgradzkiego dziennika "Večernje novosti" znany grecki polityk stwierdził, iż w obecnej sytuacji geopolitycznej w Europie Serbia powinna jak najprędzej uzyskać status państwa-kandydata do UE. Przyczyni się to jego zdaniem do zapewnienia długofalowej stabilizacji politycznej na Bałkanach i zapobiegnie powtórzeniu się tragedii wojen etnicznych z minionej dekady.

Image"Moje przesłanie do Serbów jest dziś jasne - zjednoczmy siły i głosy za wspólną przyszłością wszystkich narodów bałkańskich w zjednoczonej Europie. Nie dopuśćmy do tego, aby inni zadecydowali o tej przyszłości. Narody bałkańskie muszą wziąć wreszczie sprawy w swoje ręce" - tłumaczył Papandreou, dodając, że pozostaje w bliskim kontakcie z prezydentem Serbii Borisem Tadićem, którego wspiera w zdecydowanym, proeuropejskim kursie politycznym.

W wywiadzie Papandreou ujawnił również, że wpływowi politycy z Międzynarodówki Socjalistycznej (SI), największej globalnej struktury skupiającej ugrupowania lewicowe i socjaldemokratyczne, byli zaangazowani we wsparcie powstałej w czerwcu tego roku proeropejskiej koalicji rządowej premiera Mirko Cvetkovića, której trzon stanowią blok "O Europejską Serbię" (ZESP prezydenta Borisa Tadića oraz postmiloszewiczowska Socjalistyczna Partia Serbii (SPS). Papandreou poinformował, że to między innymi dzięki jego mediacji udało się skłonić serbskich socjalistów do zawarcia "historycznego kompromisu" z siłami proeuropejskimi.

Założona w 1990 Socjalistyczna Partia Serbii, na której czele do swojej śmierci w 2006 roku stał były prezydent Serbii i Jugosławii Slobodan Milošević, sprawowała prawie niepodzielną władzę w kraju przez całą minioną dekadę. Za jej rządów rozpoczał się proces krwawego rozpadu Jugosławii, a Serbia znalazała się w międzynarodowej izolacji. Symbolicznym uwieńczeniem ówczesnego konfiliktu między Serbią a Zachodem była wojna w Kosowie i akcja militarna NATO przeciwko Federalnej Republice Jugosławii wiosną 1999 roku. W czasach rządów Socjalistycznej Partii Serbii (SPS), politycy współrządzącego obecnie bloku "O Europejską Serbię" (ZES) znajdowali się w ostrej opozycji do polityki Miloševića.

W ubiegłą sobotę (18.10) Socjalistyczna Partia Serbii (SPS) i stanowiąca główną siłę bloku "O Europejską Serbię" (ZES) Partia Demokratyczna (DS) kierowana przez prezydenta Borisa Tadića podpisały deklarację "o pojednaniu historycznym i wspólnej wizji przeszłości", w której odcinają się od czasów konfrontacji politycznej z lat 90. i ustalają, że priorytetem obydwu partii będzie rozwój gospodarczy, modernizacja oraz integracja europejska Serbii. Powszechnie oczekuje się, że swoistą nagrodą dla postmiloszewiczowskich socjalistów za zawarcie proeuropejskiej koalicji rządowej będzie ich akces do Międzynarodówki Socjalistycznej (IS) i być może, do Partii Europejskich Socjalistów (PES), największej europejskiej rodziny stronnictw lewicowych.

Georgios Papandreou pozytwnie ocenił fakt, że wniosek Serbii do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (ICJ) o opinię w sprawie zgodności z prawem międzynarodowym jednostronnego ogłoszenia niepodległości przez Kosowo został poparty przez zdecydowaną większość państw członkowskich ONZ.

"Serbia postawiła sobie za cel przeniesienie kwestii Kosowa z obszaru politycznego na teren prawny. Ten sposób podejścia do tego problemu jest ważny dla bezpieczeństwa regionalnego, jak i dla przyszłości Unii Europejskiej. Także decyzja Zgromadzenia Ogólnego ONZ jest ważna, gdyż pokazuje możliwość wyjścia z kryzysu, jaki powstał wokół decyzji o niepodległości Kosowa. (...) Chciałbym tutaj dodać, że słyszeliśmy stanowisko względem Kosowa ze strony USA i Rosji, ale nie słyszeliśmy opinii Europy. A przecież jest to problem, który tyczy się przede wszystkim nas, i tych, którzy są sąsiadami UE. Bruksela miała możliwość, i co więcej obowiązek przejąć kluczową rolę w wydarzeniach wokół Kosowa - ma przecież możliwość odpowiedniej inicjatywy i dypsonuje wystarczającymi środkami politycznymi. Nigdy nie jest jeszcze na to za późno" - powiedział serbskiej gazecie grecki polityk.

Przewodniczący znajdującego się obecnie w opozycji Ogólnohelleńskiego Ruchu Socjalistycznego (PASOK) pełnił w latach 1999 - 2004 funkcję szefa greckiej dyplomacji. Georgios Papandreou jest  znany z zaangażowania w kwestie bałkańskie i wielokrotnie opowiadał się za większym otwarciem się UE na Serbię.

Na podstawie: rts.co.yu, novosti.co.yu

Na zdjęciu: Georgios Papandreou, za: wiki.phantis.com