Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Serbia/ Uchwalono deklarację o Kosowie i ogłoszono neutralność kraju

Serbia/ Uchwalono deklarację o Kosowie i ogłoszono neutralność kraju

28 grudzień 2007
A A A
W nocy z 26 na 27 grudnia serbski parlament przyjął rezolucję potwierdzającą suwerenność Belgradu nad Kosowem. Uchwała proklamuje również neutralność wojenną Serbii, co oznacza zamrożenie procesu integracji z NATO.

"Rezolucja o ochronie suwerenności, integralności terytorialnej i porządku konstytucyjnego kraju" została przyjęta przytłaczającą większością 220 głosów posłów koalicji rządowej, tworzonej przez Partię Demokratyczną (DS), Demokratyczną Partię Serbii (DSS) i ugrupowanie G17 Plus, a także opozycyjnej Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) i Socjalistycznej Partii Serbii (SPS) oraz stronnictw mniejszości romskich - Partii Romskiej (RP) i Unii Romów Serbii (URS). Przeciwko głosowało tylko 14 posłów z małych klubów - Partii Liberalno - Demokratycznej (LDP) oraz Ligi Socjaldemokratów Wojwodiny (LSV). Od głosu wstrzymali się również parlamentarzyści Związku Wojwodińskich Węgrów (SVM).

ImageUchwała przeszła w brzmieniu, które proponowała Demokratyczna Partia Serbii (DSS) premiera Koštunicy. Uważa się, że  skłaniająca się bardziej ku integracji atlantyckiej Partia Demokratyczna (DS) przyjęła antynatowski wydźwięk rezolucji, licząc w zamian na poparcie przez koalicjantów rządowych z DSS kandydatury urzędującego prezydenta Borisa Tadića w zbliżających się wyborach prezydenckich.

Rezolucja głosi, że Kosowo i Metochia pozostaje nieodłączną częścią składową Serbii, znajdującą się pod tymczasową administracją międzynarodową. Tym samym potwierdzono zapis preambuły do serbskiej konstytucji, uroczyście potwierdzający formalną suwerenność Belgradu nad Kosowem. W tekście uchwały stwierdza się, że Serbia unieważni wszelkie porozumienia zawarte z krajami i organizacjami międzynarodowymi, które jednostronnie uznałyby niepodległość Kosowa. Dotyczy to również Porozumienia O Stabilizacji i Stowarzyszeniu z UE (SAA), którego ostateczne podpisanie Belgrad i Bruksela zapowiadają już pod koniec stycznia 2008 roku.

Uchwała proklamuje równocześnie, że Serbia "ogłasza neutralność we wszystkich utrzymywanych do tej pory sojuszach obronnych". Dotyczy to udziału w programie Parnerstwo dla Pokoju (PFP) oraz integracji politycznej i wojskowej z Paktem Północnoatlantyckim. Rezolucja nie precyzuje czasu trwania neutralności, podkreślając, że będzie ona obowiązywać aż do momentu "ewentualnego rozpisania ogólnonarodowego referendum, którego wynik przyniósłby ostateczną odpowiedź w tej kwestii".

Premier Vojislav Koštunica tuż po uprzyjęciu rezolucji wyraził zadowolenie, że uchwała Skupsztiny (serbskiego parlamentu) stała się wyrazem jedności narodowej Serbów w najważniejszych kwestiach dotyczących polityki wewnętrznej i zagranicznej. Szef serbskiego rządu zwrócił uwagę, iż rezolucja została uchwalona po wielu konsultacjach między głównymi aktorami sceny politycznej oraz po prawie dwuletnim procesie negocjacyjnym z kosowskimi Albańczykami, toczonym najpierw pod egidą Specjalnego Wysłannika ONZ Marttiego Ahtisaariego, a następnie dyplomatów Trójki.  Zdaniem premiera, uchwalenie rezolucji potwierdza, że Belgrad nie jest odpowiedzialny za fiasko rozmów z Albańczykami, lecz wina tego stanu rzeczy leży po stronie Prisztiny, której nieustępliwe stanowisko w sprawie niepodległości prowincji blokowało cały proces rokowań.

Według Koštunicy, deklaracja o neutralności Serbii znajdująca się w tekście rezolucji ma ogromne znaczenie. "Neutralność wojenna naszego kraju bierze pod uwagę rolę NATO w bezprawnym bombardowaniu Serbii w 1999 roku, jak i rolę Paktu Północnoatlantyckiego w odrzuconym przez nas Planie Ahitisaariego, gdzie NATO pojawia się jako ostateczny organ władzy orzekający o tym, co należy czynić w celu ogłoszenia niepodległości Kosowa" - stwierdził serbski lider.

Premier jest również przekonany, że w wypadku jednostronnego proklamowania niepodległości Kosowa, znajdzie się spora ilość państw, które uznają taki akt za bezprawny. Szef rządu podziękował Rosji i Chinom za ich pryncypialne stanowisko, dzięki któremu Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będzie w stanie poprzeć jednostronnie proklamowanej niepodległości prowincji.

Podczas debaty, prezydent Serbii Boris Tadić zwracając się do posłów podkreślił, że Belgrad musi uczynić wszystko, aby Kosowo pozostało w granicach Serbii, a Serbia zachowała swoją drogę ku integracji europejskiej. Jego zdaniem należy to robić za pomocą "madrej polityki i pokojowymi, dyplomatycznymi środkami". Tadić poinformował także, że Serbowie wciąż oczekują na wznowienie procesu negocjacyjnego na temat przyszłości prowincji. "Wierzymy, że tutaj, na Bałkanach, potencjalne konflikty i niezgodności można rozwiązać na drodze kompromisu" - mówił prezydent.

Tadić powołał się na opinię ministrów spraw zagranicznych Grecji, Rumunii oraz Bułgarii, którzy na niedawnym spotkaniu stwierdzili, że wysiłki dyplomatyczne w celu znalezienia kompromisowego rozwiązania dla Kosowa nie są jeszcze wyczerpane.

Rezolucja serbskiej Skupsztiny uważana jest powszechnie za reakcję Belgradu na zapowiedż o wysłaniu do Kosowa misji cywilno - wojskowej, ogłoszonej przez Unię Europejską na szczycie w Brukseli 14 grudnia br. Minister ds. Kosowa i Metochii w rządzie Vojislava Koštunicy, Slobodan Samardžić skrytykował po uchwaleniu rezolucji stanowisko unijnego Komisarza ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa Javiera Solany, który uważa, że wysłanie misji UE do Kosowa bez nowej Rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONz nie jest łamaniem prawa międzynarodowego.

"Takie stanowisko Javiera Solany oznacza, że prawo międzynarodowe w ogóle dla niego nie istnieje" - stwierdził ostro  minister, przypominając, że parafowany już tekst Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA) pomiędzy Belgradem a Brukselą podkreśla, że obydwie strony szanować będą zapisy Rezolucji nr 1244 RB ONZ (potwierdzające, że prowincja pozostaje integralną częścią Serbii), Kartę Narodów Zjednoczonych, a także Akt Końcowy Porozumienia o Bezpieczeństwie i Współpracy w Europie z Helsinek z 1975 roku.

Podobną opinię w kwestii wysłania do Kosowa unijnej misji wyraził w piątek (28.12) stały przedstawiciel Rosji przy UE, Władymir Czyżow. Jego zdaniem, nowa misja międzynarodowa w prowincji musi przejąć mandat od dotyczczasowej misji UNMIK, administrującej Kosowem od lata 1999 roku.

Inny członek serbskiego gabinetu, a zarazem wiceszef koalicyjnej Demokratycznej Partii Serbii (DSS) Dragan Jočić jest zdania, że proklamowana właśnie neutralność wojenna Serbii "potwierdza poszanowanie własnego narodu, zabezpiecza pokój i gwarantuje, że Serbia nigdy nie będzie prowadzić wojen w imieniu cudzych interesów".

"Jestem przekonany, że w serbskim parlamencie nigdy nie dojdzie do uformowania się większości, która mogłaby zmienić  i unieważnić decyzję o neutralności wojennej. A jeżeli ktoś podda w wątpliwość decyzję Skupsztiny i doprowadzi do rozpisania ogólnonarodowego referendum w sprawie zniesiesina neutralności, wszyscy będą chyba pewni, że ogromna większość serbskich obywateli odrzuci taki pomysł, gdyż neutralność leży w najlepszym interesie mieszkańców Serbii" - powiedział minister Jočić.

Na podstawie: rts.co.yu, tanjug.co.yu, politika.co.yu, vjesnik.hr, b92.net