Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Słowenia - Serbia/ Jak najszybciej podpisać Porozumienie o Stabilizacji i Stowarzyszeniu

Słowenia - Serbia/ Jak najszybciej podpisać Porozumienie o Stabilizacji i Stowarzyszeniu

09 styczeń 2008
A A A

Minister spraw zagranicznych Słowenii Dimitrij Rupel opowiedział się 8 stycznia za pilnym podpisaniem Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA) pomiędzy Serbią a Unią Europejską.

"Należę do osób, które wierzą że Porozumienie o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA) powinno zostać podpisane jak najszybciej, jeżeli będzie to możliwe, to do końca tego miesiąca, ale trzeba też przekonać do tego niektórych naszych kolegów" - zapowiedział minister Rupel na briefingu z dziennikarzami poświęconemu priorytetom słoweńskiego przewodnictwa w UE w tym półroczu.

ImageRupel przyznał, ze do podpisania porozumienia pomiędzy Belgradem a Brukselą potrzebna jest zgoda wszystkich 27 państw członkowskich Unii, a w niektórych europejskich stolicach pojawiły się wątpliwości co do celowości podpisywania porozumienia z Serbią.

Jako główny problem stojący na przeszkodzie do podpisania porozumienia wymienia się niedostateczną zdaniem niektórych krajów UE współpracę władz w Belgradzie z Międzynarodowym Trybunałem Karnym ds. Zbrodni Wojennych w b. Jugosławii (ICTY). Była prokurator Trybunału Carla del Ponte tuż przed odejściem ze stanowiska z końcem ubiegłego roku zaapelowała do UE o niepodpisywanie Porozumienia z Serbią, zanim rząd premiera Vojislava Koštunicy nie doprowadzi przed sąd w Hadze wojskowych i polityków serbskich, oskarżonych o zbrodnie wojenne w czasie wojen towarzyszących rozpadowi Jugosławii w pierwszej połowie lat 90. Szczególnie dotyczy to generała Ratko Mladića, któremu zarzuca się kierowanie masakrą Bośniaków pod Srebrenicą latem 1995 roku.

Zdaniem Dimitrija Rupela, Bruksela powinna jednak obiektywnie ocenić, że rząd w Belgradzie robi wszystko co w jego mocy, aby ująć Mladića oraz trzech innych Serbów, poszukiwanych przez Trybunał w Hadze. "Rada Unii Europejskiej powinna stwierdzić, że istnieje pełna współpraca Serbii i spowoduje to jeszcze większą motywację Belgradu, by zwrócił uwagę na nasze warunki" - tłumaczył szef słoweńskiej dyplomacji, zapowiadając jednocześnie, że w tej sprawie będzie starał się przekonać następcę Carli del Ponte, belgijskiego prokuratora Serge'a Bramerca.

W tym samym dniu, w rozmowie z ministrem Rupelem, europejski komisarz ds. poszerzenia Unii, Oli Rehn powiedział, że Serbia jeszcze przed podpisaniem Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA) musi wypełnić warunek pełnej współpracy z sądem w Hadze.

Kwestię szybkiego podpisania parafowanego w listopadzie ubiegłego roku w Brukseli porozumienia komplikuje ostatnio także problem przyszłości Kosowa. Premier Vojislav Koštunica przed kilkoma dniami ostrzegł Brukselę, że wysłanie przez UE misji cywilno - wojskowej do prowincji stanowić będzie złamanie zasad prawa międzynarodowego oraz może zagrozić podpisaniu Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszniu.

Serbia jest obok Bośni i Hercegowiny jedynym państwem Bałkanów Zachodnich, które nie podpisało jeszcze w pełni Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu z UE. Porozumienie stanowi formalne otwarcie drogi do integracji europejskiej.

Przewodnicząca w tym półroczu Unii Słowenia zapowiada, że chce być głównym adwokatem Serbii w jej europejskich aspiracjach. Jednocześnie, Ljubljana opowiada się za szybkim proklamowaniem nadzorowanej przez Brukselę niepodległości Kosowa wraz z zachowaniem jak największych gwarancji samorządowych dla kosowskich Serbów i innych zamieszkujących tam narodowości niealbańskich, a także specjalnej ochrony dla dziedzictwa serbskiej kultury duchowej w prowincji.

Na podstawie: rts.co.yu. mzz.gov.si, delo.si, politika.co.yu