Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Turecki prezydent zabiegał o stabilizację na Bałkanach

Turecki prezydent zabiegał o stabilizację na Bałkanach

04 wrzesień 2010
A A A

Prezydent Turcji Abdullah Gül odwiedził w dniach 2-3 września Bośnię i Hercegowinę.

 

Turcja "chce widzieć jak ten region staje się sercem Europy, skrzyżowaniem politycznych i ekonomicznych szlaków" oświadczył turecki gość. Starał się nakłonić gospodarzy, by jeszcze bardziej wzmogli starania na rzecz jak najszybszej integracji z NATO i Unią Europejską. Jego zdaniem "bez trwałego pokoju i bezpieczeństwa w Bośni nie można mówić o pokoju i bezpieczeństwie na Bałkanach i w Europie".

Gül jeszcze przed wylotem z ojczyzny oświadczył, iż ma nadzieję, że ta wizyta przyczyni się do polepszenia współpracy ekonomicznej między Turcją i Bośnią i Hercegowiną. Nadmienił, iż pobyt w tej bałkańskiej republice jest rewizytą - odpowiedzią na przyjazd władz Bośni i Hercegowiny do Turcji w roku 2008.

Nie wszyscy mieszkańcy republiki okazali gościowi życzliwość. Miejscowi Serbowie oskarżyli go o faworyzowanie bośniackich muzułmanów, a Milorad Dodik, jeden z ich liderów, zarzucił gościowi,  iż ma w odniesieniu do półwyspu ukryte cele.

Na podstawie: todayszaman.com, worldbulletin.net