Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa UE/ Ferrero-Waldner popiera ewentualną polską mediację w Gruzji

UE/ Ferrero-Waldner popiera ewentualną polską mediację w Gruzji

19 listopad 2007
A A A
Ferrero-Waldner otwarta na ewentualną polską mediację w Gruzji
Komisarz ds. stosunków zewnętrznych, Benita Ferrero-Waldner przyznała dziś, że jest otwarta na pomysł ewentualnej polskiej misji mediacyjnej w konflikcie w Gruzji.

„Wiem, że jest polski pomysł, by spróbować mediacji w sprawie telewizji w Gruzji. Z pewnością będziemy na ten temat dziś, podczas posiedzenia unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli, dyskutować. Nie wiem jakie będą rezultaty, ale ewentualnie taka misja mogła by być użyteczna i ja byłabym na nią otwarta” - powiedziała Ferrero-Waldner.

Komisarz z zadowoleniem przyjęła też decyzję o zniesieniu w piątek, 16 listopada, stanu wyjątkowego w Gruzji. Jednocześnie zapewniała o poparciu KE dla „integralności terytorialnej Gruzji” i gotowości do dalszego wspierania reform, zgodnie z tzw. planem działania między UE a Gruzją.

7 listopada gruzińskie oddziały specjalne wtargnęły do siedziby opozycyjnej telewizji Imedi, przerywając relacjonowanie tłumienia przez policję protestów na ulicach Tbilisi. Zamknięcie
i odebranie Imedi licencji na nadawanie oznacza, że w Gruzji nie ma już niezależnych nadawców telewizyjnych, gdyż druga stacja, Rustawi 2, w ocenie opozycji jest tylko teoretycznie niezależna i popiera oficjalną linię władz. Wcześniej z eteru zniknęła też mniejsza stacja Kawkasia.

Sytuację komplikuje fakt, że właściciel Imedi, najbogatszy człowiek w Gruzji, Badri Patarkacyszwili, otwarcie finansujący opozycję, wysunął swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich. Chce wygrać pod hasłem „Gruzja bez Saakaszwilego to Gruzja bez terroru”. Gruzińska prokuratura generalna oskarżyła przebywającego w Londynie Patarkacyszwilego o przygotowywanie zamachu stanu.

 

Na podstawie: europa.eu, euobserver.com