Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wpadka włoskiego dziennika w artykule o Polsce

Wpadka włoskiego dziennika w artykule o Polsce

24 kwiecień 2010
A A A
Sobotni dodatek do włoskiego dziennika "Corriere Della Sera" zaliczył poważną dziennikarską wpadkę. W tekście o Polsce ani słowem nie wspomina o katastrofie pod Smoleńskiem.
Pismo nie zauważyło także prawyborów w Platformie, sugeruje bowiem, że pierwszą damą w naszym kraju zostać może amerykańska dziennikarka, żona ministra Radosława Sikorskiego

Zdjęcie Anne Applebaum z szefem polskiej dyplomacji, zamieszczone na początku numeru, redakcja pisma opatrzyła pytaniem: czy laureatka Pulitzera będzie polską pierwszą damą? Dalej czytamy, że wiele osób w Polsce przewiduje, iż po wyborach prezydenckich lokatorką Pałacu Koniecpolskich, nazwanego tu "polskim Białym Domem", może zostać komentatorka dziennika Washington Post, żona jednego z mających największe szanse na to, by objąć najwyższy urząd w państwie polityków Radosława Sikorskiego.
 
W tym miejscu widać już, że tekst powstał przed prawyborami w Platformie Obywatelskiej, a więc również przed tragedią pod Smoleńskiem i jest zupełnie nieaktualny.
 
Od redakcji mediolańskiego dziennika, zamiast wyjaśnienia tej dziennikarskiej
wpadki, korespondent Polskiego Radia otrzymał jedynie zapewnienie, że w najbliższym czasie dodatek zamieści wspomnienie o Annie Walentynowicz.