Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Na Okęciu nie działa system ułatawiający podejście do lądowania ILS

21 marzec 2009
A A A
ILS to system ułatawiający podejście na lotnisko przy uzyciu instrumentów pokładowych. Im wyższa jego kategoria, tym łatwiej lądować w trudnej pogodzie. Niedawno się okazało, że na Okęciu... nie działa.

Lotnisko na Okęciu posiada kategorię II na dłuższym pasie, 33. Umożliwia to lądowanie w trudnych warunkach atmosferycznych. Niestety od  24 grudnia na warszawskim Okęciu ten system jest uszkodzony, co znaczy ze nie można lądować w kategorii II, a jedynie w I. W praktyce sprowadza się to do tego, że przy większej mgle nie sposób wylądowac w Warszawie przy użyciu instrumentów a jedynie wizualnie. 

Pilot musi więc dosłownie wypatrzyć lotnisko, pas i jego koniec z kokpitu. Szczęśliwie może jeszcze liczyć na pomoc wieży i informacje od innych pilotów. Tym samym w całym kraju nie ma lotniska zdolnego przyjmować maszyny w warunkach pogodowych wymuszających użycie kategorii II ILS.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wiedziała o tej usterce, ale przez kilka dni nikogo nie poinformowała o problemach. Andrzej Frydrych, szef Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego, zamierza złożyć wniosek do prokuratury przeciwko PAŻP, który broni się twierdząc, że uszkodzenie systemu wspomagającego podejście do lądowania w gorszych warunkach pogodowych nie było na tyle poważne, żeby zagrozić bezpieczeństwu pasażerów i załóg.