Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Polska/ Expose Sikorskiego nt. polskiej polityki zagranicznej

Polska/ Expose Sikorskiego nt. polskiej polityki zagranicznej

08 maj 2008
A A A
Minister Sikorski w środę (7.05) wygłosił w Sejmie expose na temat priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Za najważniejsze uznał Polskę z nowoczesną służbą dyplomatyczną, obecną w silnej i solidarnej Europie, aktywną w NATO i dbającą o Polonię.

„Polityka zagraniczna, codzienna współpraca i konfrontacja państw i narodów, a także splatanie się ich celów i interesów, jest jak lustro, w którym możemy się przeglądać jako wspólnota”- tymi słowy minister Sikorski rozpoczął przedstawienie programu działań polskiej polityki zagranicznej na przyszły rok. Nawiązując do historii Polski, jej zmagań w odzyskaniu niepodległości i suwerenności oraz w końcu pozytywnym finale jakim było wstąpienie Polski do NATO i UE minister przypomniał, że mamy „wszelkie powody do satysfakcji i poczucia bezpieczeństwa.”

Przedstawiony program działań składał się z 5 punktów, na których powinna opierać aktualna polityka zagraniczna rządu. Po pierwsze: Polska silna mocą solidarnej Unii Europejskiej. Za najważniejszy uznał minister interes narodowy Polski, który ma odzwierciedlać się nie tylko w obywatelskim poczuciu „kontroli nad własnym losem”, ale przede wszystkim w „dorównywaniu przez Polskę do poziomu rozwoju co najmniej naszego środowiska unijnego.” Czyli członkostwo w UE jako naturalna konkurencja popychająca Polskę do podwyższania własnych standardów. „Członkostwo Polski w Unii Europejskiej, inspiruje nas do dokonania skoku cywilizacyjnego.” Tym samym minister zaapelował aby zaprzestać używania UE jako straszaka wobec obywateli, wmawiając, że unijny proces integracyjny stworzy z jej państw-członków poddanych. Sikorski miał tu na uwadze sposób prowadzenie polityki zagranicznej przez jego poprzedniczkę Annę Fotygę oraz „toporne wystąpienia „twardej dyplomacji”, wprawiające naszych unijnych partnerów w osłupienie "podobne temu, które u ludzi Renesansu wywoływały szarże Don Kichota na wiatraki.” W UE konieczne jest wspólne działanie, „w pojedynkę nie da się niczego wygrać, przegrać łatwo.” Aby jednak usprawnić proces prawno- instytucjonalny decyzji potrzebne jest ostateczne ratyfikowanie przez wszystkich członków UE traktatu lizbońskiego. I tutaj minister liczy na rychły podpis prezydenta.

Sikorski widzi ogromną rolę Polski w rozwoju Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Polska powinna wykorzystać szansę i zostać liderem wymiaru wschodniego UE. „Aktywność w odniesieniu do kierunku wschodniego unijnej polityki zagranicznej powinna pozostać polską specjalnością”, co „wynika nie tylko z usytuowania Polski na wschodnich obrzeżach UE, ale także z uzmysłowiania sobie, że na wschód od naszych granic mamy do czynienia z europejskimi sąsiadami.” W szczególności minister wyróżnił sytuacje Ukrainy, która staje się coraz bardziej prawdopodobnym kandydatem na członka UE. „Integracja Ukrainy potwierdzi siłę europejskiego modelu cywilizacyjnego.” Minister zapewnił, że Polska nie będzie blokować rozmów UE- Rosja w sprawie przedłużenia umowy o partnerstwie i współpracy (PCA), ponieważ wszystkie polskie warunki zostały spełnione. Z kolei zwracając się do Białorusi Sikorski zaznaczył, że „może liczyć na polskie wsparcie wszędzie tam, gdzie postawi na poszanowanie praw człowieka i praw politycznych opozycji, dialog i kompromis, oraz na otwartość wobec Europy.” Gruzja otrzymała zapewnienie, „że sprawa ich bezpieczeństwa oraz euroatlantyckiej integracji leży Polsce na sercu.”

Minister wypowiedział się na temat bezpieczeństwa energetycznego UE, która powinna w tej kwestii mówić jednym głosem. Konkretne regulacje unijne, konkurencja rynku wytwarzania i przesyłania energii, przeciwdziałanie naciskom dostawców pozaunijnych oraz dywersyfikacja źródeł i szlaków dostaw surowców- to kwestie, które w Unii powinny zostać jak najszybciej ujednolicone.

Po drugie: rola Polski w światowym systemie bezpieczeństwa Polska będzie nadal aktywnym członkiem NATO. „Nasze zaangażowanie w działania sojusznicze przynosi nam wydatki i ryzyko ale także korzyści.” Dalsze uczestnictwo w operacja ekspedycyjnych i stabilizacyjnych, modernizacja NATO, ulokowanie elementów infrastruktury wojskowej Sojuszu oraz rozszerzenie sojuszu o Ukrainę i Gruzję będzie w zainteresowaniu Polski. Przy tej okazji minister wspomniał stosunkach polsko- amerykańskich, które wykraczają poza wymiar pogłębionego dialogu. Amerykańska świadomość polskiej wiarygodności sojuszniczej mogłaby według ministra znaleźć odzwierciedlenie w zniesieniu obowiązku wizowego dla polskich obywateli oraz modernizacji polskich sił zbrojnych w ramach zgody na umieszczenie elementów amerykańskiej obrony przeciwrakietowej w Polsce.

Po trzecie: wzmocnienie wizerunku Polski na świecie „Będę dbał o to, by MSZ wspierało działania służące popularyzacji wiedzy o Polsce i jej historii, zwłaszcza najnowszej.” Przede wszystkim upamiętnienie roli Polski w procesie przemian 1989 roku i pokazanie „co znaczy czuć się Polakiem.” „Upowszechniając obraz sukcesu Polski, będziemy się starali wypromować Polskę jako kraj, gdzie można bezpiecznie inwestować, oraz dogodnie wytwarzać i sprzedawać.”

Po czwarte: Polonia Za priorytet minister uznał w tej kwestii zwiększenie liczy urzędów konsularnych. W planach jest również taka reforma polskiego systemu edukacyjnego, która pozwoli obywatelom na stałe mieszkającym za granicą kontynuować naukę w języku polskim oraz reedukować tych, którzy będą chcieli wrócić. Dla ułatwienia Polakom uczestnictwa w życiu politycznym kraju ma zostać wprowadzona zmiana w ordynacji wyborczej polegająca na głosowaniu korespondencyjnym bądź przez Internet.

Po piąte: nowoczesna służba dyplomatyczna Czyli dyplomacja kompetencji polegająca na posiadaniu wiedzy o mechanizmach UE, powszechnej znajomości języka angielskiego i nie tylko, znajomości kultur innych państw, zdolności reagowania w sytuacja kryzysowych oraz współpracy z organizacjami pozarządowymi i mediami. „Dzięki nowej ustawie o służbie zagranicznej w 2009 powstanie nowoczesny resort spraw zagranicznych.” Szykuje się również przegląd polskich placówek i pracujących w nich dyplomatów. Placówki mają mieścić się tam gdzie Polska posiada realne interesy. „Polska potrzebuje dyplomacji bardziej skoncentrowanej na realizacji pragmatycznie sformułowanych zadań, operujących z trochę mniejszej niż dotychczas liczby placówek, ale za to placówek silniejszych infrastrukturalnie, kompetencyjnie i komunikacyjnie, dyplomacji mniej licznej, ale lepiej wynagradzanej.”

Wystąpienie polskiego szefa dyplomacji wywołało wiele sprzecznych reakcji. Podczas gdy Zbigniew Chlebowski (PO) mówił o „wielkim przełomie” w polskiej polityce zagranicznej, Paweł Zalewski o logicznym i pragmatycznym wystąpieniu, to Zbigniew Girzyński (PiS) mówił już o braku konkretnych sformułowań, a Tadeusza Iwińskiego (Lewica) martwiło, „że w ciągu tego półrocza, przy tym dość słusznym wyborze celów, nie zanotowaliśmy potrzebnego postępu w niektórych dziedzinach, np. jeżeli chodzi o relacje polsko-amerykańskie” czy polsko- rosyjskie oraz wsparcie Ukrainy i zaangażowanie na Białorusi . Paweł Kowal (PiS) powiedział, że wystąpienie było niczym innym jak „rozprawianiem na salonach o niebieskich migdałach” i zabrakło w nim konkretów. Prezydent Kaczyński nie przysłuchiwał się wystąpieniu ministra Sikorskiego, co premier Tusk skomentował jako przykre w obliczu tak wielkiego zainteresowania prezydenta tą płaszczyzną polityki.

Na podstawie: msz.gov.pl, gazeta.pl