Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Polska nie będzie blokować "Lizbony"

Polska nie będzie blokować "Lizbony"

05 lipiec 2008
A A A
Prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, sprawujący w bieżącym półroczu przewodnictwo w Unii Europejskiej, usłyszał podczas piątkowej (4.07) rozmowy telefonicznej z ust prezydenta Lecha Kaczyńskiego zapewnienie, że "Polska nie będzie przeszkodą w procesie ratyfikacji Traktatu z Lizbony".

Problem ratyfikacji Traktatu Reformującego UE był głównym tematem rozmowy. Według Kancelarii Prezydenta, Lech Kaczyński wyraził zdecydowane poparcie dla francuskiej prezydencji i zapewnił swego odpowiednika znad Sekwany, że nie będzie blokował procesu akceptacji dokumentu. Podobne oświadczenie odnośnie rozmowy wydało biuro prasowe Sarkozy'ego. Obaj prezydenci potwierdzili też znaczenie przyjaznego rozwoju stosunków polsko-francuskich.

Zdaniem Mariusza Handzlika, szefa prezydenckiego Biura Spraw Zagranicznych, ta "długa rozmowa, w bardzo dobrej atmosferze" stanowiła bardzo dobry wstęp do wizyty Kaczyńskiego w Paryżu, zaplanowanej na 13 i 14 lipca, kiedy to polski prezydent weźmie udział w obchodach święta narodowego Francuzów oraz konferencji dotyczącej zgłoszonego przez Sarkozy'ego projektu Unii dla Śródziemnomorza.

Rozmowa z przewodzącym obecnie Unii prezydentem Francji była kolejną próbą złagodzenia stanowiska, które Lech Kaczyński przedstawił w wywiadzie dla "Dziennika", mówiąc o "bezprzedmiotowym" charakterze dalszych starań ratyfikacyjnych. Już 2 lipca podczas rozmowy z Marcinem Szczepańskim z TVP1 Kaczyński podkreślał, że rozumie sytuację Sarkozy'ego. "Bezprzedmiotowa – to nie oznacza, że traktat jest martwy" - mówił o samej ratyfikacji prezydent. W podobnym tonie utrzymana była czwartkowa (3.07) wypowiedź na "Syngałów dnia" w Polskim Radiu.

Takie wahania prezydenta są zarówno przez rządzącą Platformę Obywatelską, jak i drugą partię opozycyjną oceniane negatywnie. Europejską politykę Kaczyńskiego parlamentarzyści z PO nazywają "masakrą", "kabaretem", "parodią", za niedopuszczalne uważając tak zmienne stanowisko wobec dokumentu, który sam wynegocjował i podpisał, przypominając trudności, jakie napotkał Traktat podczas uchwalania ustawy upoważniającej głowę państwa do ratyfikacji tegoż (klub parlamentarny PiS żądał wtedy ustawowych gwarancji nienaruszalności dokumentu tak, aby rząd nie mógł samodzielnie wyrazić zgody na zmianę sposobu głosowania czy wyłączenie derogacji Karty Praw Podstawowych).

Lewica lansuje z kolei projekt uchwały sejmowej wzywającej prezydenta do niezwłocznego podpisania Traktatu z Lizbony. Zdaniem polityków Lewicy, wstrzymywanie się z zakończeniem ratyfikacji do chwili zaaprobowania dokumentu przez Irlandię, jest taktyką "niewłaściwą i wysoce szkodliwą dla pozycji naszego kraju w Unii Europejskiej". Stwierdzenia o "bezprzedmiotowości" walki o utrzymanie Traktatu, który negocjował sam prezydent i w którym polskiej delegacji udało się zapisać w zasadzie wszystko to, co chciała, zdaniem Lewicy kompromituje samego Kaczyńskiego. "Zgodnie z międzynarodowym zwyczajem, ratyfikacja umowy międzynarodowej jest obowiązkiem, który wynika z faktu samego podpisania takiej umowy przez dane państwo" - czytamy w uzasadniemu projektu uchwały.

Uchwałę wzywającą Lecha Kaczyńskiego do pozytywnego zakończenia krajowego procesu ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego popierają także koalicyjne kluby PO i PSL.

Na podstawie: euro.pap.com.pl, prezydent.pl, rp.pl