Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Nieporozumienie stulecia
Matteo Salvini – kulisy sukcesu
Na Słowenii zaczyna się nowy kryzys migracyjny?
Kanclerz Kramp-Karrenbauer? Nie tak szybko
„Allah Akbar. Wojna i pokój w Iraku” – Witold Repetowicz [Recenzja]
Fidesz i europejska centroprawica na rozdrożu
Nowa szansa dla Macedonii

Reklama

Strefa wiedzy

Polska: Pierwszy dzień szczytu

28 kwiecień 2004
A A A
W Warszawie o godzinie 15 rozpoczęło się Europejskie Forum Ekonomiczne. W okolicy, w której odbywa się spotkanie liczba policjantów przewyższa liczbę przechodniów. Liczba policjantów przewyższa też wielokrotnie liczbę uczestników szczytu. W szczycie bierze udział 1200 osób, w tym 25 szefów rządów i głów państw oraz 700 biznesmenów. W czasie porannej dyskusji panelowej jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem szczytu rozmawiano na temat perspektyw przystąpienia nowych krajów do strefy euro. Choć zgadzano się co do tego, że przyjęcie wspólnej waluty jest korzystne dla krajów Europy Środkowej, to podkreślano, że nie należy się z tym zbytnio śpieszyć. Trzeba się odpowiednio przygotować, a korzyści mogą pojawić się dopiero po kilku latach. Pierwszego dnia trwania szczytu ulice Warszawy świeciły pustkami. Warszawiacy pierwszy raz od długiego czasu bez stania w korkach mogli dostać się do centrum miasta.