Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
×

Ostrzeżenie

Error loading library: joomla, Library not found.
Back Jesteś tutaj: Home

Niemcy: Powrót afery podsłuchowej – BND pomagała NSA

25 kwiecień 2015
A A A

Powrót afery podsłuchowej w Niemczech. Niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND) przez lata współpracowała z amerykańską Agencją Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) w inwigilacji celów na terenie całej Europy, w tym Niemiec. BND to „filia NSA” i „bezwolne narzędzie  Amerykanów” – oskarża opozycja.

O skali tej współpracy, wykraczającej daleko ponad dotychczasową wiedzę, poinformował w środę (22.04) podczas posiedzenia komisji śledczej Bundestagu ds. wyjaśnienia afery podsłuchowej NSA (NSA-Ausschuss) szef Urzędu Kanclerskiego Peter Altmeier.Flickr.com/ekvidi

Na wniosek NSA i według ustalonych przez amerykański wywiad kryteriów, BND śledził kontakty różnych celów na terenie Europy, w tym firmy i polityków. Po wybuchu afery podsłuchowej latem 2013 przeprowadzono w BND dochodzenie, w wyniku którego około 2 tys. amerykańskich haseł, według których niemieckie służby analizowały pozyskany materiał, uznano za naruszające europejskie i niemieckie interesy. Według najnowszych ustaleń skala tej działalności była dużo większa i sięga nawet 40 tysięcy przypadków. Amerykanie uzyskali dzięki niej m.in. informacje na temat koncernów zbrojeniowych EADS oraz Airbus.

Nowe informacje w sprawie współpracy BND z NSA w inwigilowaniu celów na terenie Europy wzbudziły burzliwą krytykę w Niemczech. Pod adresem niemieckiego wywiadu padały takie określenia jak „filia NSA”, czy „bezwolne narzędzie Amerykanów”. Przedstawiciele partii Die Linke mówili nawet o zdradzie państwa. Członek komisji ds. działalności NSA, Hans-Christian Ströbele z partii Zielonych, mówił o „systematycznym okłamywaniu parlamentu” przez służbę. Według medialnych doniesień posada szefa BND Gerharda Schindlera wisi na włosku.

Powrót skandalu przyniósł ze sobą również krytykę nadzoru Urzędu Kanclerskiego nad niemieckim wywiadem. „Kontrola nad służbami ewidentnie zawiodła” – powiedziała sekretarz generalna SPD (koalicjanta CDU) Yasmin Fahimi. „Afera dotyka nie tylko BND, ale także nadzoru Urzędu Kanclerskiego” – dodał Ströbele – „Musimy to wszystko dokładnie wyjaśnić”.

Współpracę między niemieckim wywiadem a NSA zacieśniono po atakach na USA 11 września 2001 roku. W 2002 roku strony zobowiązały się do wzajemnej wymiany informacji w celu lepszego przeciwdziałania zagrożeniu terrorystycznemu.

Źródła: Die Welt, Der Spiegel.