|
Sektor usług w Indiach jest w XXI wieku najbardziej dynamicznie rozwijającą się częścią gospodarki. Outsourcing usług stał się decydującym czynnikiem, który zintensyfikował rozwój sektora. Kryzys światowy miał wpływ na ograniczenie zysków w sektorze, ale nie będą one długotrwałe.
REKLAMA
Strona 1 z 2 Sektor usług a PKB
Sektor usług stał się istotny dla rozwoju gospodarczego Indii pod koniec lat 80-tych. Średni wzrost przychodów w sektorze wynosił wówczas 6,6 proc. w skali roku. W okresie 1991-2000 wzrost był już większy i wyniósł 7,5 proc. Wtedy też po raz pierwszy w historii indyjskiej gospodarki stopa wzrostu sektora usług przewyższyła stopę wzrostu sektora przemysłowego, który wynosił 5,8 proc. Taka tendencja utrzymała się do chwili obecnej. Najszybciej rozwijającym się sektorem gospodarki indyjskiej w XXI wieku są właśnie usługi (średnio 9 proc. rocznie) [1]. Jest to następstwem licznych i znaczących zmian w branży farmaceutycznej, hotelarskiej, transportowej i telekomunikacyjnej oraz usługach outsourcingowych[2]. Udział sektora usług w kształtowaniu PKB Indii w latach 2005-2006 wyniósł ponad 54 proc. Dla porównania, udział sektora przemysłowego w latach 2000-2006 wyniósł jedynie 15 proc. PKB, a sektora rolnego spadł z 24 proc. w roku 2000-2001 do 18,3 proc. w roku 2005-2006 [3].
W drugim kwartale 2006 roku przychody z sektora usług wzrosły aż o 11 proc. Było to możliwe dzięki decyzjom rządu w kwestii liberalizacji podatkowej w sektorze telekomunikacyjnym i informatycznym oraz wprowadzeniu udogodnień na rynku pracy. Decydujące znaczenie miał wzrost zapotrzebowania na świecie na usługi biznesowe, bankowe i komunikacyjne. Coraz więcej międzynarodowych firm przenosi część lub całość swojej działalności do Indii. Z usług informatycznych Indii korzysta Bank Światowy i europejskie systemy bankowe[4]. Sektor usług przeznaczony jest przede wszystkim na eksport (79 proc.), co stanowi jego główna charakterystykę. Indie 67 proc. swoich usług eksportują na rynek amerykański, a 25 proc. do Unii Europejskiej (w tym 15 proc. do Wielkiej Brytanii). Przewiduje się gwałtowny rozwój tego sektora w najbliższych latach. Będzie to możliwe dzięki dobrze wykwalifikowanym pracownikom i konkurencyjnym cenom, które są niższe o ok. 40-60 proc. w porównaniu z krajami wysoko rozwiniętymi[5].
Usługi outsourcingowe
Bardzo istotną rolę w rozwoju sektora pełnią usługi outsourcingowe. Outsourcing jest to wykorzystywanie zasobów zewnętrznych, zlecanie wyspecjalizowanym podmiotom zewnętrznym procesów niezbędnych dla funkcjonowania własnego przedsiębiorstwa, które zostaną tam zrealizowane efektywniej niż byłoby to możliwe we własnym zakresie[6]. W latach 2003-2008 outsourcing objął 200 000 miejsc pracy w UE, przeniesionych głównie do Indii[7]. Już ponad 66 proc. europejskich przedsiębiorstw współpracuje z przedstawicielami rezydującymi w Indiach. 80 proc. największych na świecie firm korzysta z indyjskich usług outsourcingowych[8]. Tak duża dynamika zapewniła nowe miejsca pracy dla absolwentów uczelni ekonomicznych, prawników, statystyków oraz specjalistów biznesowych. Do 2010 roku rynek usług wiedzy może dać dodatkowe zatrudnienie dla 300 000 osób[9]. Dużym plusem dla gospodarki indyjskiej jest fakt, że aż 60 proc. ludności Indii, czyli około 650 mln osób, to ludzie poniżej trzydziestego roku życia[10]. Zagraniczne firmy coraz większą uwagę zwracają na indyjską kadrę inżynierską. Czołowe firmy świata zakładają swoje ośrodki badawczo-rozwojowe oraz biura konstrukcyjne. Powstają też nowoczesne centra technologiczne, które nie różnią się od podobnych w krajach rozwiniętych. Różnica czasu między Indiami a USA, która wynosi do 12 godzin oznacza, że wszelkie dane wymagające przetworzenia mogą zostać wysłane po zakończeniu pracy z amerykańskich biur do indyjskich usługodawców. Rano już przetworzone informacje czekają na amerykańskich zleceniodawców. Dzięki temu firmy zyskują na czasie[11].
Indie znajdują się w czołówce outsourcingu w branży farmaceutycznej. Decydują o tym niskie koszty pracy. Przykładowo przygotowanie zgłoszenia patentowego w Indiach jest o połowę tańsze niż w USA. Koszt badań nad lekami jest dziesięciokrotnie niższy niż w USA. Dlatego też tacy potentaci na rynku farmaceutycznym jak GlacoSmithKline czy AstraZeneca otwierają swoje centra badań w Indiach. Ponadto największe indyjskie firmy outsourcingowe wchodzą na rynki: chiński, filipiński a także europejski włącznie z polskim[12]. Bardzo popularne są usługi medyczne takie jak analiza badań oraz szeroko rozumiana diagnostyka medyczna. Dochody ze sprzedaży tego typu usług ma w latach 2002-2007 wzrosły z 2,5 mld USD do 17 mld USD[13]. Sektor usług biznesowych
W latach 90-tych najszybciej rozwijał się sektor usług biznesowych: aż 20 proc. w skali roku (przykładowo w usługach komunikacyjnych średni przyrost wyniósł 14 proc.). W okresie 1998-2000 eksport wzrastał o 21 proc. w skali roku. Oznaczało to wzrost o 300 proc. w porównaniu do lat 80-tych [14]. W 2001 roku dochód z eksportu usług biznesowych wyniósł 15 mld USD, a w 2004 roku wzrósł do poziomu 22 mld USD. W okresie 1995-2002 średni wzrost w tym sektorze osiągnął już 45 proc. Dzięki tak szybkiemu rozwojowi Indie zostały liderem w eksporcie usług biznesowych. W latach 2002-2004 uzyskały nadwyżkę w handlu usługami biznesowymi w wysokości 8 mld USD. Obecnie sektor ten stanowi 75 proc. całego eksportu usług Indii[15]. BPO, czyli Business Process Outsourcing lub Business Process Offshoring (outsourcing procesów biznesowych) obejmuje usługi wsparcia biznesu świadczone przez call centers, centra usług wspólnych i centra regionalne[16]. Udział procentowy BPO w 2000 roku w rynku krajowym wyniósł 0 proc., 100 proc. było przeznaczone na eksport. W 2006 roku na rynek krajowy trafiło 12,6 proc. usług BPO a na eksport – 87,4 proc. Przewiduje się, że w roku 2010 struktura BPO powróci do wskaźników z 2000 roku. Największy przyrost wartości w usługach BPO nastąpił w latach 2002-2004 co było związane ze wzrostem wartości eksportu z 500 mln do 3,2 mld USD. W okresie 2000-2006 wartość BPO wzrosła z 0,5 do 7,2 mld USD[17]. Usługi IT w Indiach
Usługi IT (Information Technology), czyli technologie informatyczne to ośrodki usług informatycznych, które obejmują oprogramowanie, testy aplikacji komputerowych, szkolenia oraz przygotowanie projektów inżynierskich. Początki sektora IT w Indiach wiążą się z powstaniem w 1988 roku Centre for Development of Advanced Computing (C-DAC), którego zadaniem było koordynowanie rozbudowy komputerowej infrastruktury w Indiach. Najważniejszymi zadaniami C-DAC było utworzenie parków technologicznych, centrów badawczych a także systemu kształcenia wysoko wykwalifikowanych ekspertów z branży IT. Od końca lat 80-tych produkcja komputerów stała się dla Hindusów bardzo istotnym sektorem gospodarki. W 1989 roku zyski z produkcji komputerów wyniosły 5,7 mld rupii a w 1990 roku już 7 mld rupii. W 1990 roku już ponad 80 przedsiębiorstw produkowało komputery. Electronic Corporation Ltd. we współpracy z amerykańskimi firmami wyprodukowało minikomputer, który utrwalił pozycję Indii w tym przemyśle. System usług IT przynosi Indiom ponad 100 mld USD rocznie. 8700 szkół kształci studentów w zakresie matematyki i informatyki[18]. W okresie 1998-2003 w Indiach bardzo gwałtownie rozwijał się sektor IT. W 2003 roku jego wartość wynosiła 17 mld USD, a eksport wzrósł o 42 proc. [19]. Największe indyjskie firmy z sektora IT to: Wipro, Infosys, Genpact, CTS, HLC Technologies, Satyam i Patni. Wipro, Infosys i Genpact znalazły się w pierwszej dziesiątce światowych liderów outsourcingu. Wartość tego sektora w 2002 roku wynosiła 2,5 mld USD a w 2006 roku osiągnęła poziom 18 mld USD. W 2000 roku 64,7 proc. usług IT zostało przeznaczonych na eksport, w 2006 w proc. Przewiduje się, że do 2010 roku wskaźniki te nie ulegną znacznej zmianie[20].
Centrum sektora IT jest miasto Bangalore, położne w stanie Karnataka. W ciągu 10 lat powstało tu światowe centrum rozwoju technik komputerowych, które zatrudnia ok. 150 tys. informatyków. Oznacza to, że w Bangalore pracuje więcej informatyków niż w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej[21]. Cyberimperium, jak jest nazywane Bangalore, powstało dzięki bardzo dużym inwestycjom rządowym. Momentem przełomowym dla rozwoju Bangalore był rok 2000, kiedy to tutejsi programiści przystosowali komputery większości dużych międzynarodowych firm do ewentualnych skutków „pluskwy milenijnej”. Kolejnym czynnikiem przyspieszającym rozwój miasta była recesja w branży komputerowej w Europie Zachodniej i USA, która mocno je dotknęła w latach 2001-2003. Należy również pamiętać o rosnącej liczbie dobrze wykwalifikowanych i znających język angielski obywatelach Indii. Pierwszym inwestorem w Bangalore w latach 80-tych był amerykański Texas Instruments. Obecnie w Bangalore są produkowane najnowsze produkty takich potentatów w światowym biznesie IT jak: Microsoft, Oracle czy Adobe. Prognozuje się, że do roku 2010 indyjski eksport w tej branży wzrośnie z 21 mld dolarów do 50 mld dolarów. W cyberimperium roczny dochód na osobę przekracza 6,4 tys. dolarów (średnio w Indiach nie przekracza 740 dolarów). Korzyści z rozwoju IT są odczuwalne dla niespełna 2 proc. ludności[22]. Kolejnym miastem, które ma szanse stać się centrum IT jest Kolkata (dawna Kalkuta), która od początku XXI wieku stała się centrum inwestycyjnym. Informatyczna firma Wipro w 2007 roku podjęła decyzję o budowie centrum wysokich technologii w dzielnicy Rajarghat. W Kolkacie powstała także prestiżowa akademia informatyczna, w której Microsoft kształci specjalistów od IT[23].
Sektor informatyczny rozwinął się w Indiach jako odpowiedź na zapotrzebowanie USA na usługi tego rodzaju. Nagavara Ramarao Narayana Murthy – założyciel firmy Infosys oraz Azim Premji – założyciel Wipro – skorzystali z popytu na rynku amerykańskim. Jak szybko będzie się rozwijać sektor usług IT w Indiach w bardzo dużej mierze zależy od popytu na tego rodzaju usługi na rynku światowym[24]. Szacuje się, że około 2/3 z 500 największych firm amerykańskich w ostatnich latach przeniosło część swoich usług do Indii. Sektor zatrudnia ponad 2 mln osób i jest bardzo istotnym elementem PKB. Firmy outsourcingowe w Indiach wykonują 85 proc. zleceń dla firm amerykańskich i brytyjskich (30-40 proc. usług wykonują dla sektora finansowego)[25]. Microsoft w 2007 roku na inwestycje w sektorze IT przeznaczył 17 mld USD. Jeśli tylko Indie będą na większą skalę kształcić swoich obywateli, to inwestycje będą jeszcze większe. Według ekspertów w 2010 roku eksport usług IT wyniesie 60 mld USD. Indie są pierwszym krajem rozwijającym się, który zajął czołowe miejsce wśród światowych liderów oprogramowania. W pierwszych sześciu miesiącach 2006 roku firmy indyjskie zawarły kontrakty na usługi informatyczne i telekomunikacyjne na sumę 17 miliardów USD. Ocenia się, że tylko ok. 2 proc. z tych zamówień dotyczy zadań o wysokim nakładzie pracy intelektualnej, udział prac konsultacyjnych wynosi ok. 0,14 proc. Indie są również coraz bardziej zainteresowane rozwojem rynku usług prawnych[26]. |