Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Chodzi nie tylko o pieniądze, lecz przyszłość całej Europy Drukuj Email
( 0 głosów)




Alicja Tomaszczyk   
24.05.2010.
Przywódcy państw Unii Europejskiej w odpowiedzi na grecki kryzys podjęli decyzję o utworzeniu stałego antykryzysowego mechanizmu dla ratowania „krajów w szczególnej potrzebie”. Eksperci oceniają jednak, że reakcja Brukseli na kryzys grecki była niewystarczająca i zbyt późna. Wielu zarzuca, że to Angela Merkel wzięła na siebie ciężar walki z zapaścią w Grecji, pozbawiając inicjatywy inne unijne państwa i instytucje.
REKLAMA

Kryzys w Grecji jest dla Unii trudnym sprawdzianem, kolejnym po negocjacjach w sprawie Traktatu Lizbońskiego i Karty Praw Podstawowych. To nie tylko walka z sytuacją gospodarcza w samej Grecji, ale także walka o wiarygodność wspólnej europejskiej waluty na rynkach międzynarodowych. Euro bowiem, które w ostatnich latach wyraźnie się umacniało i było wymieniane obok amerykańskiego dolara i japońskiego jena, jako jedna z najmocniejszych walut, obecnie wyraźnie traci na znaczeniu. Należy przy tym pamiętać, że osłabienie, wypracowanej z mozołem pozycji gospodarczej Europy, przełoży się na spadek jej znaczenia w sferze polityki, a nawet kultury, ideologii czy kwestii socjalnych. Stary Kontynent musi rozwiązać problem – albo się zdezintegruje, albo będzie zmierzać w kierunku federacji .

Unia nie może pozwolić na realizację scenariusza zakładającego utratę swojej z trudem wypracowanej pozycji w obszarze stosunków międzynarodowych. Stoi zasadniczo przed dwiema drogami. Może zacząć wykluczać państwa ze strefy euro, które nie radzę sobie ze swoimi finansami lub przyczynić się do powstania mechanizmu, który pozwoli Unii wywierać realny wpływ na „europejskich rozrzutników” . Jako że pierwszy pomysł może przyczynić się do wyraźnego osłabienia Unii, prawdopodobniejszy jest obecnie drugi. Dlatego Komisja Europejska w odpowiedzi na grecki kryzys przygotowała szereg propozycji reform w unii walutowej, które miały w przyszłości nie dopuścić do powtórki z greckiej ulicy. Przewidziano zaostrzenie Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, który miał zobowiązać wszystkie państwa Unii do przedstawienia swoich budżetów na przyszły rok w Brukseli  jeszcze przed uchwaleniem europejskiego budżetu . Nie ma to na celu interwencji Brukseli do budżetów państwowych, a jedynie ma skłonić do dyskusji i pomóc w ocenie kondycji finansowej poszczególnych państw. Aby Mechanizm wszedł w życie powinien być formalnie zaakceptowany przez wszystkie 27 państw członkowskich , co z pewnością nie będzie procesem łatwym. Ciekawym rozwiązaniem jest również pomysł, by kraje które w danym momencie znajdują się w lepszym okresie koniunktury gospodarczej będą zobowiązane do złożenia w UE tzw. depozytów, które będą stanowiły dla nich zabezpieczenie w tzw. gorszych czasach . Nie wiadomo jeszcze jakiego rzędu miałyby to być kwoty i co z krajami, które przez długi okres czasu pogrążone są w recesji lub z tymi, którym przeciwnie nieustannie dobrze się powodzi. Czy nie rodziłoby to pytań o sens tego rozwiązania?

Komisja przygotowała pakiet pomocowy dla zadłużonych krajów w wysokości 750 mld euro. Pakiet nie ma być ciosem w spekulantów, ale zaproszeniem do współpracy, gdyż rynki finansowe nadal będą udzielać pomocy finansowej zadłużonym państwom  Pakiet pomocowy jest w tej chwili owszem potrzebny, ale na przyszłość należy zastanowić się, co zresztą Komisja czyni, nad sposobem, w jaki można zmusić zadłużone państwa do reformy swoich finansów. Jeżeli zostałyby wyasygnowane tylko środki bez konkretnych rozwiązań, wśród państw, które z pomocy korzystały/korzystają mogłaby zrodzić się postawa biernego biorcy i niebezpieczne przekonanie, że Unia Europejska zawsze pomoże w obliczu kryzysu.

Opinię publiczną zelektryzował jeszcze jeden pomysł Komisji Europejskiej. Jacek Saryusz-Wolski, zastępca szefa Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego poinformował, że Komisja Europejska jest bliska podjęcia decyzji o emisji euroobligacji . Wyemitowanie obligacji na rynek sprawi, że Unia będzie mogła pozyskiwać pieniądze. Będą one mogły zostać przeznaczone dla tych państw, które z uwagi na niestabilną sytuację finansową, muszą płacić więcej za pożyczane pieniądze.

Nie tylko Komisja stanęła na wysokości zadania, również w Parlamencie Europejskim 19 maja 2010 roku odbyła się debata na temat kryzysu oraz pakietu ratunkowego dla Grecji. Tutaj jednak można dostrzec wielogłos, w przeciwieństwie do mówiącej jednym głosem Komisji, co nie dziwi z racji podziału jaki panuje w Parlamencie. Partie z frakcji konserwatywnej i ludowej opowiedziały się za zaostrzeniem dyscypliny budżetowej w państwach członkowskich . Komisarz ds. monetarnych, Olli Rehn, gorąco przekonywał do swojej propozycji, która mówiła o utworzeniu funduszu ratunkowego dla euro, mającego stać się unijną instytucją. Chrześcijańscy demokraci przekonywali natomiast, że samo ratowanie Grecji nie wystarcza. Państwa strefy euro muszą uświadamiać sobie, że są systemem naczyń połączonych i nie mogą dbać wyłącznie o swoje budżety krajowe, ale dążyć do stabilności euro i chronić jego wartość. O lojalności przekonywali także w czasie debaty liberałowie, którzy chcą by zostały wyciągnięte sankcje wobec państw o nadmiernym zadłużeniu. Podkreślili też, że kryzys finansowy w rzeczywistości jest kryzysem przywództwa i rządów UE. Socjaliści poszli najdalej w swoich ocenach mówiąc o kryzysie kapitalizmu, który rozpoczął się w momencie początków kryzysu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych przed dwoma laty.

Mimo, że opinia publiczna jest zniesmaczona powolnością w UE, nie należy odmawiać jej inicjatywy w tym zakresie. Z pewnością niedawne wystąpienie przewodniczącego Rady Europejskiej, Hermana van Rompuya, który mówił o idei integracji europejskiej w 60. rocznicę podpisania Deklaracji Schumana i nie zajął się niemal wcale kryzysem w Grecji budzi zdziwienie. Niemniej jednak całej Unii nie należy oceniać przez jedno wystąpienie. Moim zdaniem reakcja Brukseli była dokładnie taka, jakiej w tej chwili oczekiwano. A to, że problem jest dużo bardziej złożony i do jego rozwiązania potrzeba poważnej debaty nad przyszłością Unii Europejskiej i możliwości utworzenia unii gospodarczo – politycznej (idea Angeli Merkel), jest niezaprzeczalnym faktem.

Grecka lekcja jest do odrobienia nie tylko dla eurokratów, ale też dla państw należących do Unii Europejskiej, ale nie będących jeszcze w strefie euro. Kluczowa w tej kwestii pozostaje odpowiedź na pytanie, czy są one gotowe na to i chcą uczestniczyć w takiej wspólnocie walutowej, która będzie narzucała wiele rygorów. Z pewnością w istotny sposób osłabi także swobodę podejmowania decyzji w wielu kwestiach na poziomie państwowym bez porozumienia z Brukselą. W chwili obecnej, jedno wiadomo na pewno, nie warto spieszyć się z podjęciem decyzji o przystąpieniu do strefy euro. Istotne jest nie tylko rozważenie za i przeciw, ale także rzetelne spełnienie wszystkich wymogów europejskich, określonych w Traktacie z Maastricht, oraz solidne przygotowanie finansów i gospodarki państwa na ten krok.

Przypisy:

1) I. Morawski, Europejski węzeł gordyjski, „Rzeczpospolita z 14 maja 2010 r., s. B16.
2) P. Jabłoński, Jak powstrzymać rozrzutników, „Rzeczpospolita” z 18 maja 2010 r., s. 2.
3) W. Mussler, M. Schäfers, Diese Kriese ist existenziell, „Frankfurter Allgemeine Zeitung” z 19 maja 2010 r., http://www.faz.net/s/Rub3ADB8A210E754E748F42960CC7349BDF/Doc~E813D32FD32EB45DDA7405203738BF2F5~ATpl~Ecommon~Scontent.html
4) http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7857120,Belgia___Le_Soir__o_reakcji_UE_na_grecki_kryzys__za.html
5) W. Mussler, M. Schäfers, Diese Kriese…
6) E. Frey, Europas neues Regelwerk, „Der Standard“ z 11 maja 2010 r., http://derstandard.at/1271376391577/Europas-neues-Regelwerk
7) E. Glapiak, Bruksela będzie się zadłużać, „Rzeczpospolita” z 14 maja 2010 r., s. B2.
8) Nikolas Busse, Schulz: Eine Kriese des Kapitalismus, „Frankfurter Allgemeine Zeitung” z 19 maja 2010 r., http://www.faz.net/s/Rub3ADB8A210E754E748F42960CC7349BDF/Doc~E2023705853CA496B839BA4EE3FAAECF0~ATpl~Ecommon~Scontent.html
 

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Gospodarka:  Kryzys finansowy   obligacje  
Organizacje:  Unia Europejska   Komisja Europejska   Strefa Euro   Europejski Bank Centralny EBC  
Osoby:  Angela Merkel  
Waluty:  Euro  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Ten były dowódca armii bośniackich Serbów stanął w środę (16.05) przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii w Hadze. Oskarżony został o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
więcej...
W piątek 18 maja 2012 roku Facebook rozpoczął sprzedaż swoich akcji na giełdzie w Nowym Jorku. Obrót był opóźniony o około trzydzieści minut z powodu późnych rezygnacji z zamówień. Akcje Facebooka na koniec dnia sprzedawane były po 38,23 dolara, czyli drożej, niż...
więcej...
Wersja pierwsza. Niemcy są demokratycznym państwem, ceniącym pokój i wolność, które z uśmiechem na ustach odkupuje finansowo i symbolicznie swoje winy. W stosunkach międzynarodowych kieruje się zasadami nieangażowania się w konflikty zbrojne i pokojowego rozstrzygania sporów.
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny