|
Członkostwo Turcji w Unii Europejskiej może pozytywnie wpłynąć na przemiany na Bliskim Wschodzie. Z racji swojego położenia geopolitycznego kraj ten ma szansę pełnić niezwykle istotną rolę w systemie europejskiego bezpieczeństwa energetycznego, licząca 72 miliony obywateli Turcja, z powierzchnią sięgającą ponad 780 tysięcy kilometrów kwadratowych (wszystkie 27 państw UE mają razem tylko niewiele ponad 5 razy tyle) stanowi niewątpliwie wspaniały rynek zbytu na towary i usługi obecnych krajów członkowskich. REKLAMA
Strona 4 z 4 Potencjał militarny i wywiadowczy
Turcja ma drugą po rosyjskiej, liczebnie największą armię w Europie i drugą po amerykańskiej największą liczebnie armię w NATO. Rola jaką ten rozwijający się kraj, przeznaczający wielką część budżetu na obronność, mógłby odegrać w kontekście budowania wspólnych sił zbrojnych w Europie jest trudna do przecenienia. Mimo zaawansowania technologicznego, które daje większości państw europejskich przewagę nad armią turecką, od dłuższego czasu powszechna jest opinia o niewydolności struktur wojskowych w starej Europie. Unia Europejska chcąc docelowo prowadzić wspólną politykę zagraniczną, musi posiadać nowoczesne, mobilne i jednolite siły zbrojne (najlepiej pod jednym dowództwem). W przeciwieństwie do armii obecnych państw członkowskich, armia turecka jest w stanie ciągłej gotowości, a jej społeczna pozycja ciągle jest bardzo wysoka. Tureckie siły zbrojne posiadają również doświadczenie bojowe w walkach z separatystami w kraju i w misjach zagranicznych. Turecki wywiad wyspecjalizowany jest w walce z terroryzmem – nowym zagrożeniem do przeciwdziałania któremu trzeba przygotowywać współczesne siły zbrojne. Rola żołnierzy tureckich miałaby także ze względów kulturowych, szczególne znaczenie dla operacji przeprowadzanych w krajach arabskich, które mogą stanowić w przyszłości teren potencjalnych konfliktów.
Tureckie Siły Zbrojne można podzielić na: Tureckie Siły Lądowe (Turk Kara Kuvvetleri), Tureckie Siły Morskie (Turk Deniz Kuvvetleri) razem z piechotą morską i morskimi siłami powietrznymi oraz Tureckie Siły Powietrzne (Turk Hava Kuvvetleri). W czasie wojny Naczelne Dowództwo przejmuje również siły Żandarmerii i Straży Przybrzeżnej. Obowiązek służby wojskowej istnieje wraz z ukończeniem 20 roku życia. Siłę ludzką zdolną do służby wojskowej szacuje się na około 20,2 miliona mężczyzn w wieku od 16 do 49 lat. (liczbę osób zdolnych do służby wojskowej w tym przedziale określa się na około 17,2 miliona). Według danych na rok 2005 wydatki na wojsko stanowiły 5,3% PKB. Rok później, w 2006 roku stanowiły one już 19% budżetu przewidzianego na ten rok i 3,2% PKB. W rzeczywistości środków jest nawet więcej, gdyż doliczyć należy pieniądze przewidziane na Fundusz Wspierania Przemysłu Obronnego, Fundusz Wzmocnienia Tureckich Sił Zbrojnych, na żandarmerie i Służby Straży Przybrzeżnej i inne[29]. Dokument z października 2005 roku dotyczący polityki bezpieczeństwa narodowego, zwiększył rolę armii w kształtowaniu bezpieczeństwa wewnętrznego. Dowództwo w tureckiej armii nadal odgrywa kluczową rolę w polityce i jest postrzegane wraz z podległymi jej żołnierzami, jako strażnik świeckości państwa. W kwietniu roku 2007 najważniejsi wojskowi wystosowali ostrzeżenie względem rządzącej partii AKP w związku z jej nazbyt pro-islamistycznym programem. Warto również podkreślić, że mimo negocjacji akcesyjnych z UE, ciągle powolny jest proces zwiększania cywilnej kontroli nad armią.
Obecnie wdrażany jest program opracowany przez Naczelne Dowództwo, zakładający modernizację sił zbrojnych. Znany jest on pod nazwą „Force 2014”. Zakłada tworzenie mniejszych o 20-30% jednostek, bardziej mobilnych, lepiej wyszkolonych i o większej sile ognia niż dotychczas. Miałyby one być przystosowane w szczególności do prowadzenia wspólnych akcji w ramach międzynarodowych kontyngentów[30]. Wyraźna jest potrzeba reformy armii, gdy przyjrzymy się opiniom niezależnych ekspertów, wskazującym, iż jej struktura niemal nie zmieniła się od czasów zimnej wojny i nie przystaje do nowych asymetrycznych zagrożeń. Armia podzielona jest na cztery rodzaje sił zbrojnych, 10 korpusów, oddział sił specjalnych i dwie dywizje piechoty. Konieczne wydaje się w pierwszej kolejności zmniejszenie liczby żołnierzy. Liczbę zawodowych żołnierzy szacowano niedawno się na 820 tysięcy, głównie żołnierzy sił lądowych, których było ponad 400 tysięcy (nieoficjalnie mówi się o liczbie zbliżonej do miliona), a dla porównania Niemcy o zbliżonej liczbie ludności mają niecałe 250 tysięcy. Taka struktura zdecydowanie nie jest adekwatna do nowych zagrożeń, zwłaszcza tych powstałych po 11 września. Po reformie z kwietnia 2005 roku, liczba zawodowych żołnierzy została prawdopodobnie zmniejszona o 150 tysięcy[31]. Nie ulega wątpliwości, że szybkość z jaką postępować będą znaczące redukcje i profesjonalizacja armii, zależeć będzie przede wszystkim od relacji armii z rządem.
Głównodowodzący turecką armią mianowany jest przez Prezydenta, na wniosek Rady Ministrów. Oprócz szczególnych obowiązków jakie posiada on w czasie wojny, jest on zobowiązany do ustalania programu szkoleń, organizacji struktur (również wywiadu wojskowego), a także odpowiada za relacje TKK z innymi armiami i w ramach NATO. Wbrew naciskom UE nadal nie ma w pełni cywilnej kontroli nad armią poprzez zwiększenie np. kompetencji ministra obrony, którego wpływ na armię został mocno ograniczony po zamachu stanu w 1961 roku. W latach 2003 i 2004, jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji przeprowadzono ważne zmiany zmniejszające oddziaływanie TSK na życie polityczne, a także zwiększające kontrolę nad wydatkami armii[32].
Dokument Polityki Narodowego Bezpieczeństwa (National Security Policy Document, MGSB) będący swoistą mapą drogową dotyczącą zagrożeń oraz opisujący siłę i potencjał armii również przygotowywany jest przez wojskowych, przy zdecydowanie mniejszym, niż w przypadku podobnych dokumentów, zaangażowaniu władz cywilnych. Dodatkowo wiele informacji dotyczących tureckiej armii jest utajnionych, pomimo faktu, że analogiczne dane w bardziej rozwiniętych technologicznie krajach NATO są podane do publicznej wiadomości. Znacząco utrudnia to rzetelną ocenę potencjału tureckiej armii. Wiele ważnych danych znanych opinii publicznej, trafia do niej za pośrednictwem prasy, dzięki przeciekom od wyższej klasy oficerskiej, które to informacje trudno jest jednak weryfikować. Jako członek NATO Turcja zobowiązana jest publikować tzw. Białą Księgę, dostarczającą informacji dotyczących jej polityki bezpieczeństwa i przewidywanych zagrożeń. W Turcji tradycyjnie publikowana jest ona raz na dwa lata, choć ostatnimi czasy również w tym względzie obserwuje się znaczące opóźnienia.
Ankara przeznacza rocznie od 3 do 4 miliardów dolarów na zaopatrzenie w najnowocześniejszą technologicznie broń i komponenty. Jest ona importowana m.in. z Korei Południowej, Izraela i przede wszystkim z USA. W tym ostatnim przypadku można mówić o pewnej zależności w związku z ilością broni, w jaką Turcja zaopatruje się właśnie w tym kraju. Swoistym paradoksem jest fakt, że przy tak dużych wydatkach z budżetu na obronność, Turcja nadal nie pozostaje w tej kwestii niezależna. Dodatkowo, często widoczny jest brak kontroli rządu i obywateli nad zakupem broni, na którym to tle widoczne są czasami nadużycia. Przykładem może być wszczęcie postępowania w roku 2003 w związku z wartym 1,5 miliarda dolarów kontraktem na zakup samolotów, gdzie zachodziło podejrzenie straty szacowanej na około 180 milionów dolarów. W roku 2005 premier Erdogan zadeklarował, iż wszelkie kontrakty na potrzeby armii będą wynikiem wspólnej decyzji władz cywilnych i wojskowych[33].
W ostatnich latach zwiększa się zaangażowanie tureckiej armii w operacje międzynarodowe, tym samym podnosi się znacząco jej prestiż. Coraz częściej Turcja wysyła kontyngenty w ramach operacji ONZ, które mają na celu utrzymanie pokoju. W kwietniu 2007 roku, Turcja objęła dowództwo w ramach NATO-wskiej operacji ISAF (International Security Assistance Force) w Afganistanie. Turecka flota, będąca regionalną potęgą, rozwija swój potencjał poprzez udział w międzynarodowych operacjach, pełni również wiele istotnych, z punktu widzenia geopolitycznego obowiązków, m.in. poprzez kontrolę wodnych szlaków komunikacyjnych. Siły powietrzne również dynamicznie się modernizują. W roku 2002 przyjęto projekt "Aerospace and Missile Defense Concept" zakładający m.in. prace nad zintegrowanym rakietowym systemem obronnym. Plan zakłada uelastycznienie i podtrzymanie obecnej struktury w siłach powietrznych i utworzenie zrównoważonego systemu dowodzenia i kontroli[34]. Turcja uczestniczyła na początku roku 2009 w NATO-wskiej misji „Allied Provider”, mającej na celu zwalczanie somalijskich piratów w rejonie zatoki Adeńskiej. Jej głównym celem była ochrona i eskorta okrętów niosących pomoc humanitarną dla Somalii. 10 lutego natomiast, Turcja podjęła decyzję o dołączeniu do misji, w ramach kontyngentu czterech okrętów wystawionego przez Unię Europejską. W odpowiedzi na nowe zagrożenia, a także jako element planu restrukturyzacji NATO, powstały w Turcji Centrum Przeciwdziałania Terroryzmowi, Partnerstwo dla Pokojowego Centrum Szkoleniowego, a Trzecia Armia Stacjonująca w Stambule została włączona do Sił Szybkiego Reagowania NATO[35].
Przypisy:
1. Drogi Gunterze, Bruksela 06.10.2004 r., COM (2004), 656 wersja ostateczna, [w.] Międzynarodowy Przegląd Polityczny nr 10 (5/2004/2005), s. 81 2. Turcja gotowa wznowić mediacje między Izraelem i Syrią, Portal Spraw Zagranicznych, 2009, http://www.psz.pl/tekst-18791/Turcja-gotowa-wznowia-mediacje-miedzy-Izraelem-i-Syria 3. Al-Jazeera English net 2003-2009; Iran calls on Obama to back up talk, http://english.aljazeera.net/news/americas/2009/03/20093213553177290.html 4. Energy for a Changing World. An Energy Policy for Europe – the Need for Action; European Commission, DG for Energy and Transport, Brussels, 2007 5. Y. Yegorov, F. Wirl; The Problem of Future Gas Supply in the Context of EU Energy Security Policy; University of Vienna, Dept. of Industry, Energy and Environment 2008 6. W 2007 Rosja zrezygnowała z projektu proponując Bułgarii projekt South Stream jako drugą nitkę Blue Stream, poprzez budowę gazociągu po dnie morza Czarnego z ominięciem Turcji. Na początku 2008 roku oprócz Bułgarii do projektu przyłączyły się Serbia i Węgry, a jeszcze w 2007 roku Gazprom podpisał memorandum of understanding z włoskim koncernem ENI 7. A. Łoskot; Turcja – korytarz tranzytowy dla surowców energetycznych do UE?; Raport Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, Warszawa 2005, s. 7 8. A. Łoskot; Turcja …, op. cit., s. 8-13 9. Tamże, s. 8-9 10. Tamże, s. 10 11. Y. Isik, Turkey’s Energy Prospects in the EU – Turkey Context, Center for European Policy Studies, EU-Turkey Working Papers, No. 9, October 2004 12. A. Łoskot, op. cit., s. 11 13. Tamże, s. 11-13 14. Turkey Labor Market Study, Raport Banku Światowego z 2005 roku; http://siteresources.worldbank.org/INTTURKEY/Resources/361616-1144320150009/Labor_C2.pdf 15. British Broadcasting Corporation, notatka z BBC News z dnia 2002-02-04, Worst over’ for Turkey; http://news.bbc.co.uk/2/hi/business/1800869.stm 16. CIA (Central Intelligence Agency), The World Factbook, https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/tu.html 17. A. Balcer, R. Sadowski, W. Paczyński; Turcja …, op. cit., s. 72 18. Tamże, s. 73 19. A. Aysan, Y.S. Hacihasanoglu, A. Faruk, Y. Selim; Investigations on the Determinants of Turkish Export-Boom in 2000s; Munich Personal RePEc Archive, Munich 2007, str. 2-4 20. A. Balcer, R. Sadowski, W. Paczyński; Turcja …, , op. cit., s. 76 21. A. Aysan, Y.S. Hacihasanoglu, A. Faruk, Y. Selim; Investigations …, op. cit. 22. Doing Business in 2007, http://www.doingbusiness.org/EconomyRankings/Default.aspx?direction=asc&sort=1_ 23. M. K. Ozduman, Exports for 2006 stand at 85,6 billion USD, Hürriyet z dnia 01.10.2007, http://www.hurriyet.com.tr/ekonomi/5706676.asp?m=1&gid=112&srid=3429&oid=5 24. UNDP (2006), Human Developmment Report 2006, http://hdr.undp.org/hdr2006/pdfs/reportHDR06-complete.pdf 25. T. Pamuk˜u, A. H. Kose, L’Economie grise, [w:] La Turquie, red. Samih Vaner, Paris 2005. s. 468–470 26. A. Balcer, R. Sadowski, W. Paczyński; Turcja …, op. cit., str. 74 27. CIA (Central Intelligence Agency), The World Factbook, https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/tu.html 28. A. Balcer, R. Sadowski, W. Paczyński; Turcja …, op. cit., s. 72, 78 29. U. Cizre (red.), L. Sariibrahimoglu, Security Sector and Democratic Oversight, Almanac Turkey 2005, wyd. TESEV 2006, s. 66 30. CIA (Central Intelligence Agency), The World Factbook, https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/tu.html#Military 31. U. Cizre (red.), L. Sariibrahimoglu, Security …, op. cit., s. 62 32. Tamże, s. 56 33. U. Cizre (red.), L. Sariibrahimoglu, Security …, op. cit., s. 68 34. CIA (Central Intelligence Agency), The World Factbook, https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/tu.html#Military 35. U. Cizre (red.), L. Sariibrahimoglu, Security …, op. cit., s. 63
|