|
- To ważny moment dla Europy – mówił przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso podczas dwudniowego szczytu UE w Brukseli. Przywódcy 27 państw Unii zgodzili się na utworzenie stałego Europejskiego Mechanizmu Stabilności. Pozwoli on na szybką pomoc krajom strefy euro, które znalazły się w finansowych tarapatach – tak jak ostatnio Irlandia czy Grecja. Utworzenie mechanizmu wymaga zmiany traktatu lizbońskiego. REKLAMA
– Jesteśmy gotowi zrobić wszystko co niezbędne by bronić finansowej stabilności strefy euro –zapewniał przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Utworzenie mechanizmu stabilizacyjnego wymagało jednak zmiany traktatu z Lizbony. Proponowany zapis brzmiał: "Kraje członkowskie, których walutą jest euro, mogą ustanowić mechanizm stabilności w celu zapewnienia stabilności strefy euro jako całości. Przyznanie pomocy finansowej w ramach tego mechanizmu będzie obwarowane surowymi warunkami" - [Dzięki tym zmianom] główne elementy stałego mechanizmu stabilizacyjnego będą działać od 2013 r. To bardzo ważna decyzja, która została podjęta jednogłośnie przez kraje członkowskie i przy wsparciu Komisji Europejskiej – mówił na konferencji prasowej przewodniczący KE J.M. Barroso. Oznacza to m.in. utworzenie funduszu w wysokości 750 mld euro, który będzie "tratwą ratunkową" dla krajów strefy euro. Pełny tekst wystąpienia przewodniczącego Barroso (wersja angielska) znajdziesz tutaj [35 KB] . Przyznanie pomocy państwu członkowskiemu będzie jednak uzależnione od wprowadzenia radykalnych działań zmierzających do obniżenia zadłużenia lub deficytu. – Naszym zadaniem teraz jest trzymać się obranego kursu, działać a nie dyskutować, aby udowodnić wszystkim tym, którzy przepowiadali koniec wspólnej waluty, że się mylili – mówił Barroso. Nowe zapisy do traktatu wprowadzono według uproszczonej procedury, co oznacza, że ich przyjęcie nie wymaga odrębnej akceptacji przez kraje członkowskie. Ustalenia szczytu europejskiego 16-17 grudnia 2010 r. (wersja angielska) znajdziesz tutaj [131 KB] . |