|
Stosunek partii rządzącej do integracji z Unią Europejską (Fragment pracy nagrodzonej w konkursie na najlepszą pracę licencjacką i magisterską dotyczącą Unii Europejskiej (I miejsce), organizowanym przez Wyższą Szkołę Gospodarki w Bydgoszczy, a także Punkt Informacyjny Komisji Europejskiej Europe Direct – Bydgoszcz). REKLAMA
Strona 1 z 2 Od wyborów parlamentarnych w 2002 r. w Turcji rządzi powstała w 2001 r. Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP, Adalet ve Kalkinma Partisi), założona przez reformatorów z rozwiązanej wcześniej Partii Cnoty (FP, Fazilet Partasi) i, według jej członków, znajduje się na prawo od środka tureckiej sceny politycznej(301). Ukształtowaniu i zwycięstwu wyborczemu tego ugrupowania pomogła polityka generałów, którzy w 1980 r. dokonali przewrotu w Turcji i wpłynęli na upadek koalicji islamistyczno-liberalnej. W celu niedopuszczenia do umocnienia się komunistycznej lewicy, islamistów czy ugrupowań kurdyjskich w państwie wprowadzono 10% próg wyborczy oraz zakaz tworzenia koalicji wyborczych. Miało to wzmocnić tradycyjne partie środka, a przede wszystkim socjaldemokrację. Z czasem jednak znaczenia nabrały w Turcji ugrupowania konserwatywno- nacjonalistyczne i nastawieni antyzachodnio islamiści. Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego 28 lutego 1997r. generalizacja przekonała ówczesnego prezydenta Süleymana Demirela oraz premiera, iż dla państwa byłoby lepiej, gdyby rząd podał się do dymisji, nie zmuszając armii do wprowadzenia stanu wyjątkowego w Turcji. W wyniku tego przewrotu wojskowego rozpoczął się okres, który politolodzy tureccy określają mianem „procesu 28 lutego”. Po lutowych wydarzeniach partie odeszły od dotychczasowych wyróżniających je haseł, stały się mniej wyraziste i zaakceptowały potrzebę nakierowania się na centralizm oraz obronę integralności państwowej i laickości. W styczniu 1998 r. sąd rozwiązał islamistyczną Partię Dobrobytu (Refach Partisi, RP), a jej następczyni - Partia Cnoty (Fezilet Partisi) w lipcu 2001r. została, wyrokiem sądowym, również zdelegalizowana. W tej sytuacji szybko zwolenników znalazło umiarkowane i prozachodnie ale i przywiązane do wartości muzułmańskich ugrupowanie Recepta Tayyipa Erdogana. ”Odislamizował” on przekaz swojej partii i wprowadził jasne i w miarę realistyczne hasła socjalistyczne. Zerwał z tradycją odgórnego narzucania reform i westernizacji państwa, proponując włączenie do procesu modernizacji jak najszerszych grup społeczeństwa(302). W wyborach w 2002 r. AKP uzyskała tylko 34,3% głosów i z większością dwóch trzecich miejsc w parlamencie utworzyła rząd. Jednakże szef Partii Sprawiedliwości i Rozwoju nie został deputowanym do parlamentu(303). Główna Komisja Wyborcza uznała bowiem, że nie może on kandydować z uwagi na wyrok więzienia za podżeganie do nienawiści religijnej. Tymczasowym premierem został wtedy bliski współpracownik Erdoğana Abdullah Gul- obecny prezydent Turcji. Jednak zdominowanemu przez członków Partii Sprawiedliwości i Rozwoju parlamentowi udało się zmienić ordynację i Erdoğan mógł startować w wyborach uzupełniających, co pozwoliło mu na objęcie stanowiska premiera Turcji(304). Elektorat rządzącej obecnie Partii Sprawiedliwości i Rozwoju stanowią w większości islamiści, ale także inne grupy społeczne, dla których silnie scentralizowane państwo zawężało swobodę działania, jak również muzułmańska młodzież o nowoczesnych poglądach - proeuropejska i prozachodnia. Już w miesiąc po wyborach, na szczycie w Kopenhadze 12 grudnia 2002 r. partia rządząca opowiedziała się za przystąpieniem Turcji do Unii Europejskiej oraz za kontynuacją wypełniania przez Turcję politycznych kryteriów w celu jak najszybszego rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych. Dodatkowo decyzja o nie wzięciu udziału w ataku na Irak, w marcu 2003 r., wykazała uniezależnienie tureckiej polityki zagranicznej od decyzji Stanów Zjednoczonych (305). Wynik ostatnich wyborów parlamentarnych w Turcji z 22 lipca 2007 r. okazał się druzgocącym zwycięstwem partii rządzącej . Zdobyła ona niemalże połowę oddanych głosów – 47% wśród 42,5 mln tureckich wyborców, co stanowi wynik o 12% lepszy w porównaniu z wyborami z 2002 roku(306). Premier Recep Erdoğan dostał wyraźny mandat od wyborców do dalszego reformowania kraju. W swojej propagandzie Partia Sprawiedliwości i Rozwoju postawiła na pełne wykonanie zobowiązań wynikających z kryteriów kopenhaskich(307). Od momentu dojścia AKP do władzy, zdecydowanie przyspieszono wprowadzanie reform dostosowawczych w Turcji. Turecki parlament wprowadził zmiany w konstytucji(308) oraz ratyfikował przystąpienie Turcji do trzech konwencji międzynarodowych. Przyjętych zostało osiem pakietów harmonizujących prawo tureckie z unijnym i trzy istotne ustawy(309). Wprowadzono również liczne zmiany w systemie gospodarczym państwa, takie jak nowe przepisy podatkowe, prawo bankowe czy instrumenty służące zwalczaniu korupcji(310). Znajdująca się na początku XXI wieku na skraju bankructwa Turcja, obecnie rozwija się dynamicznie, a wolnorynkowe reformy sprzyjają bogaceniu się społeczeństwa. Erdoğan sumiennie wykonywał zalecenia płynące z Brukseli, co zaowocowało otwarciem negocjacji akcesyjnych z Ankarą w październiku 2005 roku. Dodatkowo to za rządów AKP Turcję odwiedził papież Benedykt XVI, który poparł jej dążenia do członkostwa w Unii Europejskiej(311). Turcja próbuje również naprawić swoje stosunki z Grecją. W styczniu 2008 r. z wizytą do Ankary przyjechał grecki premier Kostas Karamanlis, co przez obie strony zostało uznane jako ważny krok ku poprawieniu stosunków grecko-tureckicH (312). Obecnie jednak negocjacje zatrzymały się w martwym punkcie(313). Sytuacja nie jest łatwa. Poparcie dla UE w społeczeństwie systematycznie spada, a południowym-wschodem kraju wstrząsają coraz to nowe zamachy kurdyjskich rebeliantów z Partii Pracujących Kurdystanu. Istnieje poważna groźba interwencji tureckich sił zbrojnych w Iraku. AKP, która wywodzi się z ruchu islamskiego i przejawia umiarkowane tendencje proislamskie, budzi obawy laickiej opozycji. Efektem tego było oskarżenie skierowane przez prokuratora w kwietniu 2008r. do Trybunału Konstytucyjnego o podejmowanie przez Partię Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) działań uderzających w świecki system prawny Turcji. Prokurator zażądał zdelegalizowania partii, wstrzymania dla niej dotacji z budżetu państwa i wydania zakazu działalności ponad 70 czołowym politykom tego ugrupowania, w tym prezydentowi i premierowi. Doprowadziło to do kryzysu politycznego w państwie. Wyrokiem sądu AKP została jednak uznana za partię legalną. Nałożono jednak na nią kary finansowe, co oznacza, że sędziowie uznali, iż pewne jej działania są rzeczywiście sprzeczne z zasadami świeckiego państwa(314). To niestety nie koniec problemów Partii Sprawiedliwości i Rozwoju. Ponownie odniosła ona zwycięstwo w samorządowych wyborach w marcu 2009 roku. Jednakże z dokonanego przez turecki dziennik "Cumhuriyet" bilansu wynika, że poparcie dla rządzącej AKP spadło o 8%(315), w wyniku czego partia straciła władzę w 11 prowincjach, zachowując ją w 46. Z kolei świecka Republikańska Partia Ludowa (CHP) nieznacznie zwiększyła swoje poparcie wśród społeczeństwa z 21% w 2007 r. do 23%, dołączając do 8 rządzonych przez siebie prowincji następnych 5. Nacjonalistyczna Partia Narodowego Działania (MHP) poprawiła również swój wynik z 14% do 16%, poszerzając tym samym swoje wpływy z 4 do 9 prowincji (316). Sam Premier Recep Tayyip Erdogan przyznał, że ten wynik jest porażką i zapowiedział, iż zostanie on dokładnie przeanalizowany oraz, że jego partia zastanowi się nad dokonaniem koniecznych zmian(317). Na osłabienie pozycji AKP w państwie tureckim wpływ mają liczne oskarżenia o korupcję i defraudację pod adresem jej członków oraz agresywne wypowiedzi jej liderów, które oddalają członkostwo Turcji w Unii Europejskiej (318). Stosunek społeczeństwa tureckiego do w kwestii integracji Turcji z UE
Opinia społeczeństwa tureckiego dotycząca członkostwa Turcji w UE nie jest zbytnio pozytywna. Z raportu przygotowanego przez Komisję Europejską wiosną 2009r. mniej niż połowa badanych (48%) uważała przystąpienie ich kraju do Wspólnoty za „dobrą rzecz”. Jednakże porównując to do raportu z jesieni 2008r. zanotowano nieznaczny wzrost pozytywnych opinii (tabela 14) .
Według badań, poparcie dla członkostwa w Unii jest w Turcji wyższe wśród ludzi lepiej wykształconych, o wyższej pozycji społecznej i mniej religijnych (320). Wzrost poparcia dla przystąpienia do Unii Europejskiej jest również związany ze wzrostem przekonania u badanych, iż przyniesie ono Turcji korzyści. Według raportu Komisji 57% Turków uważa, iż przystąpienie do UE będzie dla ich kraju korzystne ( jesienią 2008r. było to tylko 48%, zaś wiosną 2008r. 58% badanych)(321) . 
Wzrosło również zaufanie tureckiej opinii publicznej do Unii, jednakże tylko 38% Turków darzy UE zaufaniem (jesienią 2008r. było to 27%), podczas gdy wśród społeczeństwa krajów członkowskich Wspólnoty podobnego zdania jest aż 53% badanych. W tym samym raporcie wskazano, iż image Unii Europejskiej jest pozytywny tylko dla 46% tureckich respondentów (jesienią 2008r. było to 41%, a wiosną 2008r. 49%). Warto również zwarcic uwagę na fakt, iż według raportu Komisji tylko 30% Turków uważa się za Europejczyków, podczas gdy w krajach należących do UE ten udział jest znacznie wyższy i wynosi 74%. Dla większości tureckich respondentów nadal ważniejsza jest identyfikacja z religią i z narodem (90% badanych). 322
|