USA Live, czym żyje Ameryka cz.20
Daisy Khan: „Wśród młodych muzułmanów istnieje obawa, że w Ameryce szerzy się islamofobia”
Mitch McConnell: „O meczecie nie można myśleć tylko lokalnie”
„Jeśli [władze Iraku] zechcą, byśmy zostali dłużej, to poważnie się nad tym zastanowimy”
Howard Dean ostro skrytykował natomiast doradców prezydenta:
„Mają zupełnie mylny osąd tego, co dzieje się w całym kraju – wszędzie, poza Waszyngtonem”.
„Ani Emanuel, ani Reid, też nie zrobili niczego złego”
„Trudno określić już które agencje ochroniarskie są nimi za dnia, by w nocy zamienić się w bandy terrorystów”
„Wśród młodych muzułmanów istnieje obawa, że w Ameryce szerzy się islamofobia” – podkreśliła.
Porównała również islamofobię do antysemityzmu.
„To nawet coś więcej niż islamofobia. To nienawiść wobec muzułmanów” – mówiła Khan – „Wczoraj spotkałam się z liderami społeczności muzułmańskich z całego kraju i oni wszyscy wyrazili głębokie zaniepokojenie tym, co się teraz w Ameryce dzieje”.
W tym samym programie połączono się z prezydentem Afganistanu, Hamidem Karzajem, który właśnie podpisał dekret zabraniający działalności prywatnych firm ochroniarskich.
„Im dłużej czekaliśmy, tym więcej moglibyśmy stracić” – mówił Karzaj – „W końcu afgański rząd postanowił pozbyć się firm ochroniarskich, które stworzyły strukturę równoległą do władzy państwowej, a które nie tylko nakręcają rozwój korupcji, lecz stosują rabunek i przemoc wobec Afgańczyków”.
Dodał, że „trudno określić już które agencje ochroniarskie są nimi za dnia, by w nocy zamienić się w bandy terrorystów”.
Temat Cordoba House powrócił w programie „Meet The Press”. Lider republikańskiej mniejszości w Senacie, Mitch McConnell, stwierdził, że centrum muzułmańskie powinno znajdować się w innym miejscu, niż zakładają aktualne plany.
Zaznaczył, że chociaż meczet będzie służył mieszkańcom Nowego Jorku, to osoby odpowiedzialne za tę decyzję powinny wziąć pod uwagę opinie pozostałych mieszkańców Ameryki, dla których ataki z 11 września były równie wielką, osobistą tragedią.
„Nie można tutaj myśleć tylko lokalnie” – podsumował McConnell.
Równie kontrowersyjny temat został podniesiony w programie „Face The Nation”. Generał Ray Odierno zapowiedział, że amerykańskie oddziały bojowe mogą…”powrócić do Iraku, jeśli zostaną o to poproszone”.
„Jeśli [władze Iraku] zechcą, byśmy zostali dłużej, to poważnie się nad tym zastanowimy” – mówił generał.
Dodał, że decyzja ta będzie głównie decyzją polityczną, należącą do prezydenta i jego doradców ds. bezpieczeństwa. Zaznaczył jednak, że póki co – siły bezpieczeństwa Iraku spisują się bardzo dobrze.
Odierno wystąpił także w emitowanym przez CNN „State of the Union”. Tutaj był nieco bardziej optymistycznie nastawiony co do przyszłości amerykańskich wojsk w Iraku. Podkreślił, że wszystkie działania zmierzają ku temu, by dotrzymać terminu rozpoczęcia wycofywania wojsk, który to został wyznaczony na lipiec przyszłego roku.
„Myślę, że do tego czasu [Irakijczycy] będą gotowi” – powiedział generał.
W tym samym programie wystąpił również były przewodniczący Narodowego Komitetu Partii Demokratycznej, Howard Dean.
W ostrych słowach skrytykował on doradców politycznych prezydenta: „Mają zupełnie mylny osąd tego, co dzieje się w całym kraju – wszędzie, poza Waszyngtonem”.
Podkreślił, że nie odnosi tego do samego prezydenta, ale do jego doradców, którzy powinni regularnie podróżować gdzieś poza Waszyngton, by odzyskać kontakt z „prawdziwym życiem”.
W „Fox News Sunday” gościł natomiast były gubernator Illinois, Rod Blagojevich, który zaznaczył, że w swoim kolejnym procesie (jest oskarżony o korupcję) może wezwać na świadków obecnego szefa prezydenckiej kancelarii, Rhama Emanuela, a także – lidera demokratycznej większości w Senacie – Harry’ego Reida.
„Jeśli uda nam się odpowiednio wyjaśnić całą sytuację, sędziowie przysięgli zobaczą, czym ona naprawdę była – po prostu normalnymi politycznymi przetargami” – mówił Blagojevich. Zaznaczył przy tym, że „ani Emanuel, ani Reid, też nie zrobili niczego złego”.
*Tempo amerykańskiej publicystyki wyznaczają niedzielne polityczne talk-shows, emitowane na każdym z większych kanałów telewizyjnych.
Najważniejsze programy to „This Week” telewizji ABC, „Meet The Press” MSNCB, „Face The Nation” NBC, “GPS” oraz “State of The Union” CNN.
Programy te zazwyczaj poruszają podobną tematykę, odzwierciedlającą to, czym żyje amerykańska scena polityczna. W programach goszczą czołowi politycy – na czele z członkami rządu i samym prezydentem. Często występują oni we wszystkich programach cyklu, zaliczając w ten sposób manewr zwany „full Ginsburg”. Wyrażenie to pochodzi od Williama Ginsberga, adwokata Moniki Lewinsky, który podczas skandalu związanego z Billem Clintonem, jako pierwszy zaliczył występ we wszystkich niedzielnych talk shows jednego dnia.
Magdalena Górnicka - ekspert Portalu Spraw Zagranicznych i Fundacji Instytut Spraw Zagranicznych. Specjalizuje się w tematyce polityki USA oraz mediach. Publikuje w psz.pl oraz polska-usa.pl. Laureatka konkursu dla młodych dziennikarzy ambasady USA i tygodnika "Wprost"


Najważniejsze wydarzenia 2012 roku na świecie