Europejska lekcja historii dla wnuczki wiceprezydenta Bidena
Córki prezydenta Obamy – Sasha i Malia, są już doskonale znane nie tylko amerykańskim, ale i europejskim mediom, które relacjonowały m.in. zwiedzanie przez Obamówny Rzymu i wizytę w lodziarni.
Polskie media nie zająknęły się natomiast o Finnegan Biden – 11- letniej wnuczce wiceprezydenta USA, towarzyszącej dziadkowi podczas podroży do Europy. Czesi już takiej „sensacji” nie pominęli...
Prawdą jest, że sam Joe Biden przedstawił Finnegan szerszej publiczności podczas przemówienia w Bukareszcie i zaznaczył, że jego wnuczka „zwiedza muzea, które dokumentują wydarzenia niespokojnego XX wieku w Europie Środkowej”.
We wtorek Finnegan Biden poznała historię warszawskiego getta, natomiast w Pradze, w jej rozkładzie dnia widniała wizyta w najstarszej europejskiej synagodze.
Zabranie wnuczki w podróż do Europy Środkowej, przypomniało wiceprezydentowi jego pierwszą wizytę w tym regionie świata.
Przyjechał do Pragi pod koniec lat 70. jako młody senator. Pewnego razu, taksówkarz, który wiózł go jedno ze spotkań, wręczył Bidenowi niewielki liścik, w którym prosił ówczesnego senatora o spotkanie na moście Karola o północy. Pomimo zastrzeżeń ze strony agentów ochrony, Biden wybrał się na spotkanie.
„Nie wiedziałem, czy to było ustawione, czy byłem śledzony” – wspominał Biden.
W końcu pojawił się taksówkarz, który poprosił senatora: „Zabierz mnie stąd. Zabierz mnie do Stanów Zjednoczonych”.
Joe Biden próbował dowiadywać się w ambasadzie, czy można jakoś Czechowi pomóc, ale nic nie dało się zrobić.
Biden nigdy nie dowiedział się, jak potoczyły się dalsze losy tamtego taksówkarza.
Konfrontacja tej rodzinnej legendy Bidenów, z wizytą w muzeach, a przede wszystkim – z poznawaniem współczesności, miało – zdaniem wiceprezydenta – pokazać jego wnuczce, że „prawdziwy sens wydarzeń z 1989 roku nie leży w tym, co zostało wtedy zniszczone, ale w tym, co zostało w na tych gruzach wybudowane”.


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz