Z minaretów słychać śpiewy mezaninów nawołujących do wieczornej modlitwy, przerywane nieregularnymi wystrzałami petard odpalanych przez mieszkańców Prisztiny, świętujących drugą rocznicę niepodległości Kosowa. Dwa lata temu parlament Kosowa jednostronnie ogłosił niepodległość i odłączył się od Serbii.
W drugą rocznicę setki tysięcy ludzi wyszło na ulice Prisztiny, aby wspólnie świętować niepodległość. Na oficjalne obchody składały się: specjalna sesja parlamentu, towarzyski mecz piłki nożnej pomiędzy Kosowem a Albanią(2:3), oraz koncertu na głównym deptaku miasta.
Czytaj wiecej »
O serbskich problemach z niepokorną Wojwodiną, o Billu Clintonie, który w końcu zaczął mówić bez ogródek i o Nowej Zelandii, która uznała Kosowo, czyli o Bałkanach słów kilka.
Czytaj wiecej »
Jeszcze prawie półtora roku temu, gdy Kosowo ogłaszało niepodległość ludność i politycy tego kraju prześcigali się w wyrazach sympatii i wdzięczności wobec Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Dziś dla tych samych ludzi unijna misja EULEX jest jedną z największych przeszkód w drodze do całkowitej samodzielności.
Ostatnie wydarzenia w Kosowie pokazują jak szybko tamtejsi Albańczycy zapomnieli, dzięki komu dziś mogą żyć we własnym państwie. Szok i „po - niepodległościowa" euforia szybko opadły, a na drodze pełnej samodzielności kosowskich Albańczyków stanęła (w ich opinii) unijna misja EULEX, uzupełniającą (pod względem prawnym i policyjnym) misję ONZ UNMIK.
Czytaj wiecej »