Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Dla Michelle Obamy od mody ważniejsze są komputery

Dla Michelle Obamy od mody ważniejsze są komputery


25 lipiec 2009
A A A

Na rozdaniu nagród National Design, Michelle Obama wcale najbardziej nie przeżywała wyróżnienia dla projektanta mody, Francisco Costy (pokonał m.in. siostry Rodarte).

Największe emocje w pierwszej damie wzbudziła nagroda za całokształt dokonań dla Billa Moggridge'a, który zaprojektował pierwszego w historii laptopa.

"Bill, nie wiem jak ci dziękować" - mówiła Michelle Obama - "moje córki umarłyby bez laptopów! Nie przeżyłyby bez nich nawet wakacji".

Wypowiedź pierwszej damy - do tej pory mniej kojarzonej z nowinkami technologicznymi niż jej mąż - media zinterpretowały przede wszystkim jako głos matki zatroskanej tym, że jej dzieci coraz więcej czasu spędzają przed ekranem laptopa, często kosztem innych, bardziej pożytecznych zachowań.

Jednak zarówno ton pani Obamy, jak i kontekst - wręczenie nagród National Design - bardziej powinny skłaniać ku innej interpretacji. Michelle Obama podkreśliła bardzo ważną rolę designu w gadżetach hi-tech skierowanych do kobiet.

Z jednej strony - gadżety adresowane do  kobiet są po prostu ładniejsze: często kolorowe, mniejsze. Z drugiej - mają przy tym mniej funkcji niż ich "męskie" odpowiedniki, są często prostsze w obsłudze.

Różnicowanie gadżetów technologicznych ze względu na płeć jest chyba najdalej posunięte w przypadku  telefonów komórkowych.
Początki były trudne: kiedy LG wypuścił w 2005 roku pierwszy "kobiecy" telefon C3300, producent spotkał się z zarzutami dyskryminacji ze względu na płeć.
Dziennikarki, które otrzymały telefon do testowania, złośliwie pytały, czy zdaniem LG kobieta może używać komórki tylko wtedy, gdy ta jest różowa i świecąca.

Z czasem jednak panie przekonały się do "kobiecego" designu gadżetów hi-tech. Niemała w tym rola kreatorów mody, jak Prada czy Dolce&Gabanna, którzy zaprojektowali "własne" aparaty telefoniczne.
Firma Swarovski, projektując linię naszyjników - nośników pamięci USB, rozpoczęła nowy trend zwany geek jewellry .

Pierwsza dama znana jest ze swojego zamiłowania do wyrazistej biżuterii. Czyżby jej naszyjniki też kryły pen drive'a, a pasek z szeroką klamrą - GPS?