Dzień urodzin Obamy świętem na Hawajach?
Rodzinny stan prezydenta USA zastanawia się , jak uhonorować Baracka Obamę, przez wiele osób kojarzonego jednak z Chicago, gdzie mieszkał przez wiele lat i gdzie stawiał pierwsze kroki w politycznej karierze.
Colleen Hanabusa, przewodnicząca stanowego senatu Hawajów, zgłosiła inicjatywę, by 4 sierpnia, dzień urodzin Obamy, był świętem stanowym.
Natomiast członkini hawajskiej Izby Reprezentantów, Della Au Belatti, uważa, że Obamę upamiętniać należy 20 stycznia – wtedy, gdy objął urząd prezydenta. Święto miałoby się nazywać Barack Obama II Ohana Day.
Co ciekawe, upamiętnić prezydenta Obamę chcą nie tylko Demokraci. Republikanin Gene Ward ze stanowej Izby Reprezentantów zaproponował, by z terenów należących do hawajskiego Departamentu Transportu (nieco ponad 380 m2 powierzchni) w park noszący nazwę „President Barack Obama Birthplace State Park”.
Nazwa „Park Miejsca Urodzenia” jest niemal dosłowna – chodzi bowiem o działkę sąsiadującą z domem, gdzie kiedyś mieszkali rodzice Baracka Obamy i gdzie Ann Dunham powróciła ze szpitala z małym Barry’m.
Rada miejska Honolulu natomiast uchwaliła zmianę nazwy plaży 'Āina Moana Beach Park na President Barack Obama Beach Park at Magic Island.
Nie pozostając w tyle, legislatura stanowa proponuje dalsze zmiany ku czci Baracka Obamy:
nadanie jego imienia szkołom, do których uczęszczał (President Barack Hussein Obama II Elementary School i President Barack Hussein Obama II High School); zapoczątkowanie procesu wpisania domu przy Beretania Street, w którym mieszkali dziadkowie Obamy, do Narodowego Rejestru Miejsc Historycznych.
Jak powiedział lokalnej gazecie Gene Ward, wszystkie te wysiłki mają „przypominać mieszkańcom Hawajów o tym, kim są, i jak wiele mogą osiągnąć. Barack Obama jest tego najlepszym przykładem”.


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz