Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Szefowa protokołu Białego Domu rezygnuje, ale przyjęcie trwa nadal

Szefowa protokołu Białego Domu rezygnuje, ale przyjęcie trwa nadal


27 luty 2010
A A A

Desiree Rogers, social secretary (szefowa protokołu) Białego Domu, złożyła rezygnację ze stanowiska.

"Kiedy zakończyliśmy już pierwszy rok w Białym Domu, to dla mnie dobry moment, by znaleźć swoją szansę w świecie korporacji" - powiedziała Rogers dziennikarce "Chicago Sun-Times", Lynn Sweet.

Desiree Rogers była krytykowana od czasu, gdy na pierwsze oficjalne przyjęcie dyplomatyczne Baracka, weszli bez zaproszenia para niedoszłych gwiazd reality-tv, Michaele i Tareq Salahi.

Chociaż za nieproszonych gości odpowiedzialność wzięła Secret Service, krytycy zarzucali Rogers - wyrazistej osobowści i wcześniej budzącej skrajne uczucia - że to ona i jej pomocnicy mieli dokładnie sprawdzać wchodzących gości z nazwiskami tych, którzy znajdowali się na liście.
Sama Rogers bardziej niż na weryfikowaniu tożsamości gości, sama uczestniczyła w przyjęciu, co ostro skrytykował w ABC News szef sztabu byłej pierwszej damy.
"Jedyną okazją, podczas której social secretary uczestniczy w przyjęciu jako gość, jest konieczność wypełnienia miejsca przy stole, gdy któryś z gości w ostatniej chwili nie odwoła swoją wizytę" -opowiadał.
Rogers podjęła też kontrowersyjną decyzję, by agentom Secret Service nie towarzyszył nikt z jej pracowników, którzy dodatkowo weryfikowaliby tożsamość gości  przy bramce bezpieczeństwa.

Barack i Michelle Obama wydali krótkie oświadczenie, w którym podziękowali Desiree Rogers za "wspaniałą pracę". Wspomnieli, że gdy poprosili Rogers o objęcie stanowiska social secretary, postawili jej za cel uczynienie z Białego Domu, domu prawdziwie przynależącego do amerykańskich obywateli, i - jak zapewnia prezydencka para - Desiree Rogers osiągnęła ten cel "witając codziennie Amerykanów przekraczających próg Białego Domu - od rannych weteranów wojennych, przez dzieci z okolicznych podstawówek, po kierowców wyścigowych".

Jak powiedział rzecznik Białego Domu, Robert Gibbs, Rogers nie została skłoniona do złożenia dymisji - była to jej decyzja.

Nową social secretary zostanie Julianna Smoot - dyrektor finansowa kampanii Baracka Obamy, która zebrała na poczet jego kandydatury, rekordowe sumy pieniędzy.