Mała internetowa rewolucja w dostępie do danych: mapy!
Od zeszłego lata dane z Data.gov, łączone są z portalem gromadzącym informacje oparte na mapach i geolokalizacji. W ramach kontraktu z Białym Domem, nad integracją danych i map pracuje jeden z czołowych producentów oprogramowania przedstawiania danych za pomocą map - ESRI.
Zbliżamy się do finału synchronizacji portali i w ciągu dwóch miesięcy będziemy świadkami małej rewolucji w korzystaniu z publicznej informacji w sieci.
Dlaczego? Ponieważ informacje z Data.gov będą prezentowane w formie map i tabel, ilustrujących zależności między poszczególnymi wskaźnikami czy rozkład geograficzny rozkład danych.
Otwiera to szeroko drzwi do rzeczywistego korzystania z danych udostępnianych przez agendy rządu federalnego - dla każdego. Dzisiaj są one przetwarzane głównie przez twórców aplikacji, którzy suche wykorzystują do budowy wyszukiwarek, porównywarek, czy serwisów opartych na mapach.
Zmiany pozwolą każdemu - nawet bez większego doświadczenia w tworzeniu aplikacji - na tworzenie mashupów (za darmo!) na stronie ArcGIS.com
Można tam dodawać kolejne warstwy danych do "podstawowych" map, a przez to - porównywać przedstawione w ten sposób dane.
Przykładowo - gdy chcemy zobaczyć, jak wyciek ropy do wód Zatoki Meksykańskiej, wpłynie na życie mieszkańców - powiedzmy - Teksasu.
Klikając na odpowiedni obszar mapy, wybieramy Teksas. Potem - szukamy w katalogu zestawów danych, które zawierają w opisie słowo "ropa naftowa".
Mogą to być na przykład dane dotyczące osób utrzymujących się z handlem owocami morza oraz - przykładowo - dane dotyczące bezrobocia. Kolejnymi kliknięciami naniesiemy te dane na mapę.
Oczywiście - i sama mapa może wyglądać różnorako: może być to mapa o zasięgu lokalnym (nawet z nazwami ulic!), mapa topograficzna itd.
Tego typu serwis to wzorcowy przykład tego, co prezydent Barack Obama rozumie pod pojęciem transparencji działań agend rządowych i dostępu obywateli do informacji, a także - wzmacniania i pobudzania współpracy z programistami - zarówno firmami, jak i indywidualnymi twórcami start-upów wykorzystującymi publiczne dane.


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz