Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Kaukazka Wojna Pięciodniowa: Dawid i Goliat?

Kaukazka Wojna Pięciodniowa: Dawid i Goliat?


06 listopad 2010
A A A

Przedstawiam zarys najważniejszych tez jakie postawił w swoim artykule Robert Śmigielski- analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Tekst podkreśla słabe strony armii rosyjskiej, która zdaniem autora nie zdaje egzaminu z konfliktów lokalnych takich jak Wojny Czeczeńskie czy Wojna Pięciodniowa. Dlaczego? Zapraszam do lektury mojego streszczenia:

  • Priorytetem wydatków wojskowych Moskwy są inwestycje w broń jądrową. Arsenał nuklearny nie znajduje zastosowania w „wojnach lokalnych”, które Rosja toczy np. na Kaukazie.
  • Podczas Wojny Pięciodniowej to Gruzja miała nowocześniejsze środki łączności, nawigacji, noktowizory czy bezzałogowe samoloty. Niestety lwia część gruzińskiej broni, była produkcji radzieckiej, co sprowadziło konflikt do klasycznych działań operacyjnych drugiej połowy XX wieku (wojska lądowe, broń pancerna, ostrzał artyleryjski) a w konsekwencji przyniosło stronie rosyjskiej zwycięstwo.
  • Autor ocenia bardzo surowo rosyjski wywiad, który nie zareagował odpowiednio na koncentrację wojsk gruzińskich (duże straty w rosyjskim batalionie stacjonującym w Cchinwali).
  • Zawiodła też próba dyslokacji gruzińskich systemów przeciwlotniczych (strata kilku samolotów w tym Tu-22M3). Większość maszyn Rosjanie stracili w wyniku własnego ostrzału lub działań zwiadowczych (brak samolotów bezzałogowych w armii federalnej).
  • Rosja nie wsparła w wystarczający sposób swoich oddziałów w pierwszych dniach konfliktu. 58 armia wkraczająca do Osetii Południowej nie miała osłony lotniczej. Pomimo dysproporcji w ilości posiadanych maszyn gruzińskie Su-25 bezkarnie atakowały siły rosyjskie przez pierwsze dni konfliktu.
  • Rosjanie nie zniszczyli pasów startowych w Tbilisi (dzięki temu ściągnięto gruzińskie siły z Iraku), nie użyli systemu nawigacji satelitarnej Glonass (odpowiednik GPS). Było to spowodowane brakiem zaawansowanego technicznie sprzętu (brak gps w czołgach, zacofanie pocisków kierowanych etc.).
  • Rosyjscy żołnierze podczas Wojny Pięciodniowej woleli poruszać się na pancerzach czołgów i pojazdów, które nie spełniały należycie swojej funkcji ochronnej (brak systemów dynamicznej ochrony czołgów nie licząc najnowszych modeli T-62 I T72BM).
  • Piechota rosyjska miała niskie morale i stopień wyszkolenia, zastępowano ją masowo oddziałami Specnazu i elitarnymi jednostkami powietrznodesantowymi.
  • Armia federalna posiada dużą liczbę oficerów rozmieszczonych w poszczególnych okręgach wojskowych (52 tysiące), ale jednocześnie była w stanie użyć w doraźnych działaniach bojowych jedynie 100 tysięcy żołnierzy.

Piotr A. Maciążek

Artykuł Roberta Śmigielskiego- "Niezwyciężona?" ukazał się w najnowszym numerze NEW.

Grafika: kagero.pl