Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
www.politykawschodnia.pl

Sprytny manewr Aleksandra Łukaszenki, o którym wspominałem odnosząc się do sprawy otwarcia ropociągu BTS-2 zasługuje ponownie na uwagę.[1] Przypomnę, że dzięki kończącemu się w porcie w Primorsku odcinkowi możliwy stanie się przesył rosyjskiego surowca na Zachód z pominięciem Białorusi.  Reakcja Baćki była natychmiastowa i opierała się na prostym związku przyczynowo skutkowym. BTS-2 spowodował „osuszenie” dotychczas strategicznego odcinka Odessa- Brody, którym rosyjska ropa płynęła do ukraińskich portów. Umowa zawarta z inspiracji władz białoruskich odwróciła przepływ ropy naftowej we wspomnianym ropociągu dostarczając zakupiony surowiec do rodzimych rafinerii, które po zmianie polityki rosyjskiej (brak bezcłowych kontyngentów ropy naftowej) przestały być rentowne.

Dopóki rząd w Kijowie będzie się opierał na rachunku ekonomicznym, współpraca z Łukaszenką wydaje się niezagrożona. Pod uwagę należy brać jednak także czynnik polityczny, odgrywający w przypadku ukraińskim niebagatelną rolę. „Biznesowe” podejście do kwestii dywersyfikacji białoruskiej oraz przychylna postawa Wilna to jedyne jasne akcenty międzynarodowej mozaiki, którą pozornie ukształtowały wydarzenia grudniowe.[2] Ofensywa Kremla trwa w najlepsze a kwestia odcinka BTS-2 łączy się z pomniejszymi działaniami strony rosyjskiej takimi jak „osuszenie” ropociągu Ventspils- Nowopłock dostarczającego surowiec do białoruskiej rafinerii.

Kilka wynikających z takiego obrotu spraw konsekwencji zdaje się koniunkturalnie wzmacniać Łukaszenkę. Po pierwsze dotychczas surowiec był dostarczany na Białoruś koleją, co wpływało na finalny koszt pozyskiwanej ropy. Tym razem koszty ponoszone w wyniku eksploatacji odcinka Odessa- Brody powinny być znacznie niższe. Po drugie Łukaszenka stara się wymieniać wenezuelską ropę w ramach transakcji typu swap.[3] Dzięki temu wydatnie zmniejszyłyby się koszty mariażu zawartego z Wenezuelą. Czas pokaże jakie będą rezultaty takich działań.

Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Nieotagowane   

Już trzeci raz sięgnąłem po książkę serii „ Autorytety” wydawanej przez Świat Książki. Tym razem kąsek wydawał się nad wyraz smakowity, dotyczył bowiem Jerzego Giedroycia. Postać to – jak wiadomo- nietuzinkowa, nie poddająca się zaszufladkowaniu oraz aktualna politycznie ze względu na doktrynę wschodnią inspirującą kolejne wcielenia polskiego MSZ-u.



Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Nieotagowane   

Garść przemyśleń do niedawnego artykułu Piotra Wołejki: „Upadek Zachodu”.

Historia powtarza się o tyle, o ile powtarzają się pewne zjawiska. Trudno orzec jaka jest geneza takiej prawidłowości? Czy następuje samoczynnie a jej korzenie tkwią w istocie natury ludzkiej? A może jest zaledwie nośnikiem nieśmiertelnych idei przekuwanych w zależności od koniunktury politycznej w opium dla mas? Nie sposób dociec, ale fakt pewnej – nazwijmy to umownie- powtarzalności historycznej jest niepodważalny.

Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Nieotagowane   

PROMUJ NOTKĘ! PROMUJ BLOG! DOŁĄCZ DO FANÓW NA FACEBOOKU!

Wczoraj w ciągu kilku godzin byłem wraz z moimi czytelnikami na Facebooku świadkiem historii, która działa się na naszych oczach. Informacji przybywało: pobicie kandydata na prezydenta- Niaklaieua, manifestacja opozycyjna, dane mówiące o jej liczbie (15- 40 tys. ludzi), nieudany szturm na parlament[1], pobicie kolejnego kandydata na prezydenta- Rymaszewskiego a w końcu jak podała agencja Reutersa setki rannych, karetki, milicja i specnaz, słowem czyszczenie Placu Niepodległości… Choć byłem świadomy różnic jakie dzielą miński Plac Niepodległości od Majdanu targały mną tej nocy podobne emocje. Gdy śpiewano po białorusku „Mury” Kaczmarskiego wiedziałem, że nie sparują one armii pałek, które dokładnie rozlokowano w najważniejszych symbolach dyktatury Łukaszenki. Majdan był oblegany przez „opozycję”, na Białorusi to Plac Niepodległości oblegał protestujących…

Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Nieotagowane   

Rosyjska prasa rozpisuje się o możliwości rozlokowania zestawów rakiet Iskander w Obwodzie Kaliningradzkim. Sprawa jest bardzo drażliwa ponieważ parametry techniczne tego typu rakiet balistycznych pozwalają nie tylko na konwencjonalne uderzenie, ale także przenoszenie głowic jądrowych. Kwestią problematyczną dla Warszawy jest także zasięg Iskanderów, który wynosi 500km. Ich dyslokacja w pobliżu polskiej granicy będzie zatem oznaczała, że niemal cały obszar Polski znajdzie się w zasięgu rakietowych sił uderzeniowych Federacji Rosyjskiej.

Nieoficjalne doniesienia mówią, że będzie to odpowiedź Kremla na ujawniony przez Wikileaks plan Eagle Guardian, który sprecyzował ewentualną obronę terytorium Polski i krajów bałtyckich w razie ataku rosyjskiego. Z tego punktu widzenia Iskandery są naciskiem dyplomatycznym skierowanym w stronę Sojuszu i jeśli pogłoski się potwierdzą należy osadzić je w kontekście relacji FR- NATO. Moskwa czuje się oszukana powstaniem takiego planu nie tylko z powodu ustanowienia „relacji strategicznych” z Sojuszem na niedawnym szczycie w Lizbonie, ale także z powodu naruszenia niepisanej umowy jaką zawarła z NATO ponad dekadę temu.

Mam tu na myśli zapowiedzi Prezydenta Obamy, który podczas wizyty Komorowskiego w Waszyngtonie zapowiedział stacjonowanie w Polsce amerykańskich myśliwców F-16 oraz samolotów transportowych Herkules. Wedle percepcji Kremla taki ruch będzie oznaczał naruszenie dotychczasowego status quo ustalonego w Madrycie (1997) i potwierdzonego z Lizbonie (2010). W „nowych” krajach Sojuszu znaczące siły miały nie stacjonować, a agendy nie powstawać.

Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Nieotagowane   

PROMUJ NOTKĘ! PROMUJ BLOG! DOŁĄCZ DO FANÓW NA FACEBOOKU!

Jedną z najczęściej używanych fraz w polskim dyskursie politycznym jest „relatywizowanie historii”. Ma ono wydźwięk zdecydowanie pejoratywny, często w kontekście tego pojęcia mówi się np. o „zakłamywaniu faktów”. Tymczasem relatywizm historyczny jest zjawiskiem naturalnym w tej dyscyplinie wiedzy a z faktami ma niewiele wspólnego funkcjonując w stosunku do nich równolegle.

Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Nieotagowane   

Pierwsza część tekstu w tym miejscu.

Pamięć historyczna narodu rosyjskiego

Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Nieotagowane   



Wielowątkowość owocu polsko- rosyjskiej komisji do spraw trudnych jakim jest tom „ Białe plamy- Czarne plamy. Sprawy trudne w polsko- rosyjskich stosunkach 1918-2008” sprawia, że analizując to wydawnictwo powinniśmy się skupić na wybranym zakresie poruszonej w nim problematyki. Mam tu na myśli zarówno ogrom materiału badawczego jak i czasoprzestrzeń zawartą w podtytule publikacji. Na książkę składa się przecież 16 równolegle opisywanych rozdziałów i niemal wiek wzajemnych kontaktów międzyludzkich i międzypaństwowych. Z tego punktu widzenia najbardziej wartościowe dla współczesnego czytelnika mogą okazać się fragmenty traktujące o genezie politycznych i społecznych zachowań Rosjan i ich państwa. Pozwolą one czytelnikowi wniknąć w głąb rosyjskiej duszy i przeanalizować przyszły kierunek polityki realizowanej przez Kreml.

Czytaj wiecej »
17 Jan, 2011 Kategorie: Rosja  

Jednym z podstawowych problemów współczesnej Rosji jest jej zakwalifikowanie cywilizacyjne. Czy to Europa, Azja a może eurazjatycki unikat? Nie ma w tych kwestiach zgody. Jedni jak średniowieczny mnich Filoteusz chcieli widzieć w Moskwie kontynuatora Bizancjum inni jak XX wieczny Koneczny spadkobierców „turańskich” ludów koczowniczych i stepowych imperiów. W czym zatem tkwi „inność” prawosławnego imperium? Gdzie doszukiwać się prawdy o istocie i duchu państwa rosyjskiego? Być może moje krótkie przemyślenia na ten temat dadzą pewną odpowiedź na zadane pytanie…

Czytaj wiecej »
09 Dec, 2010 Kategorie: Rosja  

Tekst przygotowany dla serwisu 

Czytaj wiecej »
08 Dec, 2010 Kategorie: Nieotagowane   
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny

www.politykawschodnia.pl

Piotr Maciążek