Sycylijski problemat czasu pewnej platformy.
Struktura, która jest dziś u władzy w Polsce tłumaczy się " że, jest w trakcie " i " potrzebuje czasu ". Ale czasu brak. Widać jak na dłoni, co w ciągu czterech lat zrobiono. Dla członków PO i reprezentowanej przez to ugrupowanie Oligarchii cztery lata to zbyt krótkie wakacje, na koszt podatników chciałoby się dłużej. Niestety czas jest kryterium nie okrążalnym, nie do ominięcia. Czasu nie da się pożyczyć,(to co rząd lubi najbardziej), czasu nie da się oskarżyć o przeszkadzanie (też lubi), czasu nie da się cofnąć tak jak obietnic reform. Co PO i koalicjant zrobili w trakcie trwania kadencji da młodych ludzi? Wprowadzili już oficjalnie w "świetle prawa" "umowy śmieciowe" na miejsce umów o pracę. Spowolnili wzrost gospodarczy nie wykorzystując koniunktury dla tworzenia nowych miejsc pracy, ugruntowując pozycję nieuczciwych pracodawców. Wsparli "obozy pracy tymczasowej", dodatkowo wprowadzają zakaz handlu "na chodnikach" bez pozwoleń - urzędniczych, tworząc sytuację "podwyższonego ryzyka korupcji" i legalizując "potencjalne nadużycia" władzy na poziomie lokalnym. Jednym słowem ten rząd, któremu na wszytko poza zajmowaniem się samym sobą brakuje czasu, zabija w Polsce kapitalizm. Dobijając innowacyjność i potencjał Polaków twardymi ustawami umacniającymi pozycję Oligarchii, kosztem ogólnonarodowego sukcesu przedsiębiorczości, który miałby miejsce, gdyby choć trochę zmienić prawo. Zadłużając nas dodatkowo na gigantyczne sumy, którymi żywi się głównie ten "polski, rozbuchany, zdeprawowany postkomunistyczny Wersal". Czas się skończył. Panowie "Corleone"


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz