Święto książki w Lipsku
Jak co roku w połowie marca od 1632 w oddalonym o sto kilometrów mieście Bacha spotykają się przyjaciele książki. Wydawcy i czytelnicy znajdują na targach wspólny język, który tym razem w znacznym stopniu dotyczy opowiadania o polityce.
W pierwszych dwóch dniach targów swoje najnowsze książki zaprezentowało dwoje pretendentów do najważniejszych funkcji w państwie. Gesine Schwan, konkurentka Horsta Köhlera w majowych wyborach na urząd prezydenta RFN, opowiadała o swojej wizji polityki zamieszczonej w najnowszej książce „Woraus wir Leben".

W sukurs przyszedł jej obecny wicekanclerz i partyjny kolega Schwan Frank-Walter Steinmeier. W trakcie premiery swojej najnowszej książki, napisanej z pomocą redaktora Die Zeit Thomasa D. Schmidta, „Mein Deutschland. Wofür ich stehe" wyczuwało się nadchodzącą kampanię wyborczą.
Tegoroczne targi prócz polityki w dużym stopniu zajmują się również historią Niemiec. Okazja do tego szczególna, gdyż dokładnie 20 lat temu, właśnie w Lipsku (słynne Montagsdemonstrationen) rozpoczął się upadek berlińskiego muru.
Dla czytelników czeka do niedzieli 2100 wystawców z 38 krajów. Organizatorzy liczą na powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu i odwiedziny przeszło 120.000 fanów książki.


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz