Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Rot-Rot w Berlinie traci większość

Rot-Rot w Berlinie traci większość


11 maj 2009
A A A

Z koalicji socjaldemokratów i postkomunistów rządzących stolicą Niemiec odchodzą kolejni członkowie. Obecnie poparcie dla burmistrza Klausa Wowereita (SPD) wynosi tylko jeden głos więcej niż jest to wymagane.

 

W zeszłym tygodniu berlińskie SPD opuścił Cana Bayram i zameldował się w partii Zielonych. Podobnie zachował się jego były koalicyjny kolega Carl Wechselberg z Die Linke, jednak nie wybrał jeszcze nowej legitymacji partyjnej.

Jako przyczynę zmiany środowiska politycznego podają oni działania Die Linke, która miałaby wywierać wpływ na rozstrzygnięcia w samorządach. Z drugiej strony Wechselberg jako powód swojego odejścia przywoływał populizm postkomunistów, którego wcześniej, jego zdaniem nie było.

 

 

(www.klasu-wowereit.de)

 

Partyjni koledzy Wowereita z Bundestagu proponują burmistrzowi rozpoczęcie rozmów koalicyjnych z Zielonymi, co pozwoliłoby zapewnić stabilną większość w Berlinie. Naturalnie dobrze byłoby to odebrane również w niedaleko od Rotes Rathaus położonym Placu Republiki, gdzie deputowani SPD i Zielonych otwarcie przyznają, że po wrześniowych wyborach z chęcią razem pokierują sterami RFN.

Die Linke wydaje się jednak przekonana, że do wyborów w 2011 roku nie będzie potrzebna zmiana koalicji w Berlinie. Jak przyznaje w Süddeutsche Zeitung Carola Bluhm „obecnie rządzenie w stolicy stało się trudniejsze, ale my dorastaliśmy jako koalicja w takich warunkach".

Sam „Wowi", jak mówią o swoim burmistrzu Berlińczycy, jest politykiem popularnym i pasującym do liberalnego stylu miasta. Prze kilkoma laty ogłosił publicznie, iż jest gejem „i tak jest dobrze" oraz, że Berlin jest „biedny, ale sexy".